SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Jaki był 2005 rok dla firm badających rynek?

Czas na podsumowanie m.in.: P. Marzec - ACnielsen, K. Zagórski - CBOS, R. Pieńkowski - PBS, J. Głuszyński - Pentor, K. Kruszewski - SMG/KRC Poland Media.

Miniony rok był bardzo intensywny dla firm badających rynek m.in. z powodu wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Jak sami zainteresowani oceniający 2005 rok? Spytaliśmy oto przedstawicieli największych firm.

Piotr Marzec, Country Manager ACNielsen Polska

Jakie było najważniejsze wydarzenie branżowe w 2005 roku?
Od lat najważniejszym wydarzeniem dla branży badawczej jest Kongres Badaczy Rynku i Opinii.  Co roku gromadzi on szerokie grono badaczy oraz specjalistów ds. marketingu, reklamy i mediów. W opinii członków organizacji branżowych podstawowym zadaniem stojącym obecnie przed środowiskiem badawczym jest promowanie jakości. I właśnie w temacie jakości badań warto przypomnieć, iż w tym roku OFBOR (Organizacja Firm Badania Opinii i Rynku) po raz kolejny dokonał niezależnego audytu pracy ankieterów. W wyniku kontroli przeprowadzonej przez niezależnych audytorów, certyfikat jakości zaświadczający o spełnianiu standardów pracy terenowej zgodnych z Programem Kontroli Jakości Pracy Ankieterów, otrzymały 24 firmy badawcze - w tym także ACNielsen.

Co było największym zaskoczeniem?
Chyba nikt nie spodziewał się aż takiej popularności sondaży wyborczych przeprowadzanych przez agencje badawcze oraz gorącej dyskusji na temat ich wyników już po tegorocznych wyborach.

Na ile Pan szacuje wartość rynku  w 2005 roku?
Rynek usług związanych z badaniami rynku i opinii w Polsce zgodnie z danymi opublikowanymi przez PTBRiO w 2004 roku szacowany jest na niespełna 415 milionów złotych i wykazał po raz kolejny wzrost obrotów – na poziomie ok. 8 procent w skali roku. Rok 2005 nie przyniósł załamań w innych branżach, można zatem oczekiwać podobnego wzrostu obrotów w branży badawczej.

Człowiek lub ludzie, którzy w mijającym roku wywarli największy wpływ na rynek?
Nasza branża pełna jest znakomitych badaczy, ekspertów i indywidualności  na skalę międzynarodową.  Nie sposób wymienić ich wszystkich z osobna.  Należy natomiast wyróżnić ich zbiorowy wkład w stały rozwój i dojrzewanie rynku badawczego w Polsce.  Dzieje się to głównie  poprzez aktywność organizacji branżowych OFBOR i PTBRiO.  Dzięki ich inicjatywom kształtują się standardy branży i poprawia jakość badań.  Nie należy też zapomnieć o ich działalności szkoleniowej i propagatorskiej, których beneficjentami są zarówno klienci – odbiorcy badań jak i sami badacze.

Co wydarzy się w branży w 2006 roku?
Przy okazji wzrostu popytu na badania, obserwujemy także coraz wyższy poziom świadomości i profesjonalnej wiedzy wśród odbiorców tych usług. Badania zamawiane przez Klientów ACNielsen stają się bardziej kompleksowe. Odbiorcy badań są coraz częściej zainteresowani kompletnymi rozwiązaniami, które dostarczają nie tylko podstawową informację ale także zasadne i gotowe do wprowadzenia na rynek rekomendacje.  Wzrostu tego trendu należy spodziewać się także w przyszłości. 

Czego sobie Pan życzy w nadchodzącym roku?
Chyba nie pozostaje nic innego jak życzyć sobie i całej branży – „pogody dla badaczy”.  Chcielibyśmy w nadchodzącym roku w dalszym ciągu wspierać naszych klientów w głębszym zrozumieniu procesów rynkowych i wspomagać w szybkim reagowaniu na jego zmiany.

Krzysztof Zagórski -  Dyrektor Naczelny CBOS

Jakie było najważniejsze wydarzenie branżowe w 2005 roku?
Wybory parlamentarne i prezydenckie oraz związana z nimi duża liczba, powiedziałbym nawet inflacja, badań.

Co było największym zaskoczeniem?
Wielkość środków przeznaczonych na badania wyborcze oraz niespotykana dotad dynamika kampanii wyborczej i - w konsekwencji - zmian preferencji.

Na ile Pan szacuje wartość rynku w 2005 roku?
Nie robię takich szacunków.

Człowiek lub ludzie, którzy w mijającym roku wywarli największy wpływ na rynek?
Nie ma takiego człowieka lub kilku osób, którzy wywarli największy wpływ na rynek. Najważniejsza jest tu koniunktura gospodarcza oraz kontekst społeczno-polityczny (np. wybory).

Co wydarzy się w branży w 2006 roku?
Stabilizacja i uspokojenie po gorączce wyborczej.

Czego sobie Pan życzy w nadchodzącym roku?
Większego zrozumienia przez media i przez ludzi tego, czym są badania i ich wyniki oraz jak je interpretować.


Ryszard Pieńkowski - wiceprezes PBS Sopot

Jakie było najważniejsze wydarzenie branżowe w 2005 roku?
Branża badawcza jest znacznie bardziej stabilna niż  inne gałęzie przemysłu reklamowego czy marketingowego i z roku na rok trudno o spektakularne wydarzenia.  Na pewno ważnym wydarzeniem dla branży było zakończenie prac nad stworzeniem branżowych norm ISO, które w najbliższych latach firmy będą na pewno wdrażać, choć jest to wydarzenie mało medialne.

Co było największym zaskoczeniem?
To że PBS podpisał list intencyjny z doradczą spółką DGA, notowaną na warszawskim parkiecie, z którego wynika, że do 2008 roku DGA przejmie 90 proc. udziałów w PBS.  Jest to ścieżka rozwoju firmy badawczej pionierska na pewno na rynku polskim, a zapewne również europejskim i niewykluczone, że światowym.

Na ile Pan szacuje wartość rynku  w 2005 roku?
Rok rocznie branża badawcza  przeprowadza na początku roku odpowiednie badanie i firmy uczestniczące w porozumieniu (chyba ok. 80 proc. rynku) dotyczącym audytu wielkości sprzedaży zobowiązały się nie udzielać tego rodzaju informacji, by nie robić zamieszania.  Poczekajmy na oficjalne statystyki.

Człowiek lub ludzie, którzy w mijającym roku wywarli największy wpływ na rynek?
Z powodu braku spektakularnych wydarzeń, trudno mówić o ich kreatorach.

Co wydarzy się w branży w 2006 roku?
PBS bardzo się rozwinie, co będzie efektem realizacji długofalowej strategii firmy wzmocnionej efektami  synergii z DGA.

Czego sobie Pan życzy w nadchodzącym roku?
Żeby pokochał mnie p. poseł Roman Giertych, choćby za to, że z dokładnością do trzech setnych  punktu procentowego PBS przewidział, ile LPR dostanie w wyborach (przewidywaliśmy 8 proc, a na  LPR faktycznie głosowało 7,97 proc.)


Jerzy Głuszyński - Wiceprezes Zarządu Pentor Research International

Jakie było najważniejsze wydarzenie branżowe w 2005 roku?
Na pewno sfinalizowanie transakcji zakupu Instytutu Badania Opinii i Rynku "Pentor" przez Reserch International.  To z pewnością znacząca transakcja (dotąd nie było ich zbyt wiele na naszym rynku, przynajmniej o takich gabarytach).
Poza tym staliśmy sie juz takim rynkiem, gdzie nie charakteryzują już go "ważne  wydarzenia".  My już nie powinniśmy żyć "w ciekawych czasach". Chcemy żyć w jak najbardziej "normalnych czasach".

Co było największym zaskoczeniem?
Zaskoczeniem nie może być "wzrost rynku". Zarówno stan gospodarki jak obecność w Unii Europejskiej uzasadniały kontynuowanie trendu wzrostowego.
Pewnym zaskoczeniem może być - co najwyżej - to co działo sie na obrzeżach rynku badawczego i związane było ze społeczną percepcją sondaży wyborczych. Skala i sposób ich krytyki przerosły chyba wyobrażenia największych pesymistów. Można jedynie ubolewać, że branża została postawiona na cenzurowanym w wyniku  "zbiorowej histerii", wywołanej dalece niemerytorycznymi powodami.

Na ile Pan szacuje wartość rynku  w 2005 roku?
Branża badawcza w tym wymiarze jest absolutnie transparentna. Na początku roku, podobnie jak w poprzednich latach, przedstawimy wyniki niezależnego "audytu sprzedażowego" największych uczestników rynku. Dzisiaj można jedynie zgadywać, czy wzrost rynku będzie jedno czy dwucyfrowy. Ja obstawiam, że raczej będzie to wzrost o więcej niż 10%.

Człowiek lub ludzie, którzy w mijającym roku wywarli największy wpływ na rynek?
To generalnie trudny rynek. Zależymy od naszych klientów. Coraz mniej na nim miejsca na "pojedyncze indywidualności". Coraz bardziej liczy sie profesjonalizm, nie tylko poszczególnych osób, ale całych zespołów. Ale zespoły mają przecież swoich liderów, odpowiedzialnych zarówno za wzloty jak i upadki swoich firm (i tu oczywiście jest miejsce na indywidualizm). Mam wrażenie, ze czas "branżowych odmieńców" już minął. Teraz liczy się już przede wszystkim "praca zespołowa". Spektakularnych upadków w tym roku chyba nie było. Sukcesem zaś jest właściwie wykonywać swoją prace (na wymaganym poziomie jakościowym) i osiągać założone wskaźniki ekonomiczne.

Co wydarzy się w branży w 2006 roku?
Branża (jak dobrze pójdzie) jako pierwsza / jedna z pierwszych w Europie może wprowadzić "branżowe ISO" i to od razu w kilku/ kilkunastu firmach. W ten sposób staniemy się dla naszych klientów jeszcze bardziej przewidywalni i "bezpieczni" niż dotąd. Poza tym, jak zwykle będziemy zaciekle konkurować o przychylność klientów. Na rynku są juz obecne niemal wszystkie największe badawcze "okręty flagowe" - rywalizacja ma wiec charakter zarówno lokalny jak i globalny. Na pewno nie będzie łatwo, ale za to na pewno ciekawie.

Czego sobie Pan życzy w nadchodzącym roku?
Dobrych pomysłów i skuteczności w ich wdrażaniu, ale i większej niż dotąd umiejętności "radzenia sobie bez pracy".Jak zwykle życzę też sukcesów naszym klientom - i nie musze chyba udowadniać, ze są to absolutnie szczere życzenia.


Krzysztof Kruszewski - dyrektor generalny SMG/KRC  Poland Media

Jakie było najważniejsze wydarzenie branżowe w 2005 roku?
Przejęcie kapitałowe Pentora przez grupę WPP.

Co było największym zaskoczeniem?
Zwycięstwo Millward Brown SMG/KRC w przetargu PBC (pomiar czytelnictwa prasy).

Na ile Pan szacuje wartość rynku  w 2005 roku?
Sądzę, że wzrósł o około 8%-10% w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Człowiek lub ludzie, którzy w mijającym roku wywarli największy wpływ na rynek?
Trudno wskazać taką osobę.

Co wydarzy się w branży w 2006 roku?
Nic spektakularnego. Rynek będzie spokojnie rósł wraz z gospodarką.


Mateusz Galica - Head of Marketing TNS OBOP

Jakie było najważniejsze wydarzenie branżowe w 2005 roku?
Ważnym wydarzeniem dla branży badawczej był spektakl podwójnych wyborów w Polsce. Podczas tego przedstawienia mogliśmy obserwować jak politycy uczą się uwzględniać opinie wyborców w swoich działaniach. Wybory pokazały również wreszcie błędne założenie niektórych mediów, że nasze społeczeństwo rozumie i umie zinterpretować wyniki badan. Same media zaś często myliły sondaże z prognozami wyborczymi. Efekt? Paradoks: bardzo zły PR dla środowiska badawczego w Polsce przy satysfakcjonującej, wysokiej trafności badań (w porównaniu z innymi krajami).
 
Co było największym zaskoczeniem?
Znów powrócę do sondaży i badań wyborczych. Zaskakujące okazało sie tak powszechne traktowanie wyników sondaży jako prognoz wyborczych oraz wielkie zadziwienie, że sondaże z tygodnia lub dwóch tygodni przed wyborami tak bardzo różniły się od wyniku wyborów. Szokiem było to, że to zjawisko dotyczyło w zasadzie wszystkich środowisk społecznych.
 
Na ile Pan szacuje wartość rynku w 2005 roku?
ok. 450 mln PLN
 
Człowiek lub ludzie, którzy w mijającym roku wywarli największy wpływ na rynek?
Jarosław i Lech Kaczyńscy. Efekty naszego wyboru będzie oczywiście odsunięty w czasie, z punktu widzenia dynamiki rynku badawczego - życzę im zdecydowanie jak najlepiej.
 
Co wydarzy się w branży w 2006 roku?
Prawdopodobnie delikatnie drgną ceny usług badawczych. Po części wyniknie to z faktu, że osiągnęły juz one chyba swoje dno, po części z wciąż zauważalnego rozwoju gospodarczego, a po części ze zmian w stosowanych metodologiach badawczych. Być może rozwiązany zostanie wreszcie unikalny polski problem braku jednego standardu badan telemetrycznych.
 

Arkadiusz Wódkowski - Wiceprezes PTBRiO

Jakie było najważniejsze wydarzenie branżowe w 2005 roku?
Niezmiennie od lat kluczowym wydarzeniem branży jest Kongres Badaczy, który jest największą imprezą branży marketingowej w Polsce. Uczestniczy w nim ponad 400 osób.

Szum medialny wokół sondaży wyborczych. Edukacja społeczeństwa czym różni się sondaż telefoniczny od wywiadów bezpośrednich.

Co było największym zaskoczeniem?
Dla nieuważnych analityków wyniki wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Oba wyniki nie powinny być, aż tak wielkim szokiem.

Zaskoczeniem dla mnie było mocne angażowanie się mediów po stronie określonych kandydatów przy jednoczesnej próbie kreowania bezstronności samych mediów. Wolałbym rozwiązanie amerykańskie, gdzie jasno media deklarują poparcie dla konkretnego kandydata i nie udają niewinnych ... Wbrew pozorom media osiągnęły skutek odwrotny od zamierzonego ponieważ część elektoratu jest po prostu przekorna i nie lubi jak się im dyktuje „na kogo warto głosować”.

Dla nieuważnych obserwatorów zaskoczeniem był wybór jednego instytutu do obsługi badań czytelnictwa. Cześć fachowców oczekiwała podzielenia badania na dwa instytuty. Reklamodawcy pokazali kto naprawdę tu rządzi. Idąc tym tropem może warto by bezpośrednio zarządzali tym badaniem (np. poprzez domy mediowe). Wielkie brawa dla SMG/KRC.

Ataki na instytuty badawcze ze strony osób mających wpływ na życie publiczne. Nawet w szopce noworocznej pojawiają się żarty na temat instytutów badawczych.

Człowiek lub ludzie, którzy w mijającym roku wywarli największy wpływ na rynek?
Michał Kamiński. Atakując bezpośrednio firmy badawcze doprowadzi do większej konsolidacji branży badawczej, ale też zmusi instytuty do dokładniejszego prezentowania metodologii. Ostatecznie branża badawcza wyjdzie z tego niedomówienia bez uszczerbku.

Co wydarzy się w branży w 2006 roku?
Wzrośnie popyt na badania marketingowe.
Coraz więcej mniejszych firm odczuje skuteczność wykorzystywania badań.
Stale rosnąć będą udziały badań realizowanych telefonicznie (CATI).
Jeszcze bardziej wzrośnie zainteresowanie badaniami Tajemniczy Klient.
Z badań coraz częściej będzie korzystał sektor energetyczny, który

Czego sobie Pan życzy w nadchodzącym roku?
Dalszej konsolidacji branży.
Nieznacznego wzrostu cen badań marketingowych.
Większego zaufania klientów i powolnego przeradzania się agencji badawczych w agencje doradcze.


Elżbieta Gorajewska Managing Director AGB Nielsen Media Research

Jakie było najważniejsze wydarzenie branżowe w 2005 roku?
Zmiany kapitałowe - Pentor częścią holdingu WPP, PBS - połączył swoje siły z firmą doradczą DGA.

Na ile Pani szacuje wartość rynku  w 2005 roku?
Można założyć,  że branża badawcza osiągnie około 10 % wzrost przychodów i przekroczy 450 mln złotych.

Co wydarzy się w branży w 2006 roku?
Nie spodziewam się spektakularnych wydarzeń,  wydaje się ze przed nami rok spokojnej pracy. A będziemy jej mieli jako badacze coraz więcej.

Czego sobie Pani życzy w nadchodzącym roku?
Tworzenia standardów i stosowania zasad dobrych praktyk i to zarówno przez badaczy jak i odbiorców badań, pozdrawiam i Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku.


Piotr Słaby - Prezes Expert Monitor

Jakie było najważniejsze wydarzenie w 2005 roku?
Skuteczny wpływ Radia Maryja na życie publiczne.

Na ile Pan szacuje wartość  rynku reklamowego w 2005 roku?
To dopiero 9 stycznia ... tzn. będą dokładne dane bez szacunków.

Człowiek lub ludzie, którzy w mijającym roku wywarli największy wpływ na rynek?
Zygmunt Solorz, Piotr Gaweł (wiadomo, największe obroty w mediach - najważniejsi ludzie).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Jaki był 2005 rok dla firm badających rynek?

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl