SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Jan Dworak: opłata audiowizualna dopiero po 2015 r.

Ustawa medialna wróciła z Sejmu do Ministerstwa Kultury. Obecnie trwają prace nad projektem założeń do niej. - Fizycznie niemożliwe jest, aby opłata audiowizualna zaczęła działać w przyszłym roku - mówi Wirtualnemedia.pl Jan Dworak, przewodniczący KRRiT.

Jan Dworak, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, foto: PAP/Jakub Kamiński Article

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nadal pracuje nad projektem ustawy medialnej. W tej chwili resort opracowuje projekt założeń o opłacie audiowizualnej. - Propozycja Ministerstwa Kultury wymaga jeszcze pewnych rozstrzygnięć. Dopiero po zakończeniu prac możliwe będzie udostępnienie założeń i przedstawienie harmonogramu dalszych prac nad projektem ustawy, który zostanie poddany szerokiej debacie społecznej - dowiadujemy się w ministerstwie.

We wtorek minister kultury Bogdan Zdrojewski mówił na antenie radiowej Jedynki, że projekt założeń do dokumentu jest już gotowy, jednak niektóre jego elementy nie zostały zaakceptowane. Jako przykład podał związanie opłaty audiowizualnej z licznikiem poboru energii. Szef resortu kultury przyznał również, że na razie brakuje zgody politycznej na uruchomienie tego projektu.

Warto przypomnieć, że pod koniec lipca ub. roku Bogdan Zdrojewski ogłosił w „Sygnałach Dnia” zakończenie prac nad założeniami nowej ustawy medialnej (więcej na ten temat). Poinformował również, że przedłożył te założenia marszałek Sejmu Ewie Kopacz. Miesiąc później pojawiła się wiadomość, że prace nad ustawą trwają już w Sejmie. Jako realny termin wprowadzenia opłaty audiowizualnej podawano wtedy początek 2015 roku (przeczytaj o tym więcej).

>>> Jan Dworak: jednoosobowe zarządy mediów publicznych to skonkretyzowanie odpowiedzialności i obniżenie kosztów

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jan Dworak sceptycznie podchodzi jednak do terminu wejścia w życie ustaleń o opłacie. - Najpierw trzeba tę ustawę napisać, przeprowadzić ją przez parlament, później zbudować system pobierania opłat. Uważam, że fizycznie niemożliwe jest, aby opłata audiowizualna zaczęła działać w 2015 roku - mówi Wirtualnemedia.pl Jan Dworak.

Szef KRRiT alarmuje, że w przyszłym roku mediom publicznym może zabraknąć pieniędzy, a przyczyną tego jest załamanie w ściągalności abonamentu RTV. - Istnieje obawa, że w 2015 roku może być mniej niż obecnie pieniędzy na funkcjonowanie mediów publicznych. Obserwujemy również spadek przychodów z reklam. Dla Telewizji Polskiej może to być punkt krytyczny - prognozuje Jan Dworak. - Przypominam, że obecny system jest anachroniczny, nieskuteczny i społecznie niesprawiedliwy - płaci około 10 proc. gospodarstw, a znaczna cześć wpływów pochodzi z kar - dodaje.

Jak przewodniczący KRRiT ocenia przedłużające się prace nad ustawą medialną? - Im później ta ustawa wejdzie w życie, tym później przyniesie efekty. Należy jednak pamiętać, że Niemcy nad stworzeniem własnego systemu finansowania mediów publicznych pracowały kilka lat. W Polsce samo napisanie ustawy jest wyzwaniem. Natomiast zbudowanie systemu pobierania opłat może potrwać nawet dwa lata - stwierdza Dworak.

Wraz z wprowadzeniem nowej ustawy medialnej zniesiony zostanie obowiązek rejestracji odbiorników radiowych i telewizyjnych. Obowiązujący w tej chwili abonament RTV uzależniony jest od liczby zarejestrowanych urządzeń. Idea wprowadzenia opłaty audiowizualnej zakłada, że każde gospodarstwo będzie płacić za możliwość odbioru programu mediów publicznych, niezależnie od liczby i rodzaju posiadanych odbiorników. Opłata ma wynosić około 10 złotych miesięcznie.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Jan Dworak: opłata audiowizualna dopiero po 2015 r.

43 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
.
Dlaczego projekt ustawy przewiduje dofinansowanie mediow prywatnych? Dlaczego mamy finansowac Trudne Sprawy, Taniec z Gwiazdami, Wawa Non Stop czy Rozmowy w Toku?
77 10
odpowiedź
User
ja
Projekt musi wejść przed wyborami na wszelki wypadek jakby lewackie POSTKOMUCHY nie wygrały to przenosiny do TVN.
43 16
odpowiedź
User
ja
Trzeba pomóc TwN i Gów.. Prawdzie bo ciągle spadek oglądalności albo spadek sprzedaży na wypadek przegranych wyborów CIEPŁE POSADKI beda czekac na LEWACKICH DOBROCZYNCÓW.
34 15
odpowiedź
User
Piotr
A dlaczego nie ? Jeżeli TVN będzie produkował teatr telewizji, polsat nakręci dobry dokument czy film przyrodniczy to nie ma powodu, by im nie zapłacić. Teraz płacimy TVP za M jak Miłość albo Klan...
W ogóle lepiej by było, gdyby płacono za konkretne produkcje emitowane w dobrym czasie antenowym (np. teatr, audycje dla dzieci, dokument, koncert) a nie konkretnym stacjom za pseudo misję - czyli emisję dokumentu o 3 nad ranem, dobrego filmu o 23-ciej itd.
Obawiam się tylko, że ta furtka posłuży finansowaniu Rydzyka... bo się okaże, że jego stacja to misja w czystej postaci.
20 35
odpowiedź
User
haha
Bajeczki Piotra są od dawna znane. W tych czasie rzucenia tego pomysłu w TVN24 pojawiła się Ewa Ewart. Problem będzie oczywisty z kontrolą i egzekwowaniem umowy. Mamy tu do czynienia z partnerstwem publiczno-prywatnym, czyli klasycznym ZŁODZIEJSTWEM! Piotr daje za dobry przykład TVN, za zły TVTrwam. Wiemy o co chodzi.
25 11
odpowiedź