SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Janina Jankowska po 40 latach odchodzi z SDP. „Skowroński mnie nie zatrzymywał”

Dziennikarka radiowa Janina Jankowska złożyła rezygnację z członkostwa w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich, z którym była związana od 1980 roku. Powodem jest m.in. wybór do władz związku rzeczniczki Ministerstwa Sprawiedliwości. - Decyzja jest przemyślana, podjęta bez emocji. Prezes Krzysztof Skowroński nie zatrzymywał mnie - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl.

Janina Jankowska, fot. archiwum prywatneArticle

Janina Jankowska to zasłużona dziennikarka radiowa, laureatka wielu nagród dziennikarskich, autorka książek, wykładowczyni, uczestniczka obrad Okrągłego Stołu (podzespół ds. mediów), współtwórczyni Studia Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia. Ze Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich związana była od jesieni 1980 roku, gdy prezesem został Stefan Bratkowski.

Dwa powody odejścia

Dlaczego po ponad 40 latach postanowiła odejść z organizacji? Zdecydowały dwie sprawy: odrzucenie  przez niedawny zjazd delegatów SDP projektu uchwały „w sprawie umożliwienia dziennikarzom pracy w strefie stanu wyjątkowego” oraz wybór przez to gremium do zarządu głównego Agnieszki Borowskiej, rzeczniczki prasowej Ministerstwa Sprawiedliwości.

- To się nie powinno wydarzyć, pani Borowska nie jest bezstronna. Zwłaszcza teraz nie miało prawa się to wydarzyć, kiedy kraj miotany jest potężnymi politycznymi napięciami - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Janina Jankowska.

>>> Praca.Wirtualnemedia.pl - tysiące ogłoszeń z mediów i marketingu

O swojej rezygnacji dziennikarka poinformowała najpierw mailowo prezesa SDP, Krzysztofa Skowrońskiego. - Nie próbował mnie zatrzymywać, nie odezwał się. Może był zajęty, miał zbyt mało czasu? - zastanawia się Jankowska w rozmowie z nami. Po wysłaniu maila do szefa związku, poinformowała o swojej decyzji także na Facebooku.

Wybór Agnieszki Borowskiej do zarządu SDP Jankowska ocenia jako „złamanie podstawowych standardów dziennikarskich”. - To jest niezgodne ze statutem SDP, dopuszcza bowiem do władz Stowarzyszenia nie czynną dziennikarkę, lecz osobę pracującą na rzecz rządu. Następuje tu konflikt interesów i polityczne uzależnienie organizacji dziennikarskiej od partii sprawujących władzę - pisze, dodając: - To już nie jest moje SDP.

 

„Czy SDP broniło wyrzucanych z radia?”

Jak przekonuje dziennikarka - decyzji o odejściu nie podejmuje pod wpływem emocji. - Od dłuższego czasu obserwuję niepokojący kierunek, w jakim zmierza SDP. Przestało być już organizacją otwartą na wszystkich dziennikarzy, lecz wpisało się w niszczący nasz kraj podział polityczny. To zaprzecza idei organizacji broniącej wolności słowa i niezależności dziennikarskiej - komentuje.

- Czy SDP stawało w obronie dziennikarzy karanych i wyrzucanych z pracy w Polskim Radiu? Czy było choć jedno spotkanie poświęcone sytuacji mediów publicznych z udziałem szefów mediów i ekspertów?  - pyta retorycznie w jednym z facebookowych wpisów reporterka, odpowiadając na komentarze internautów.

Janinie Jankowskiej odpowiedział niedawno wybrany członek zarządu SDP, Hubert Bekrycht. Pod jej wpisem o Agnieszce Borowskiej, skomentował: - Nie wszyscy ją zgłaszali, nie wszyscy na nią głosowali, ale Jej wybór jest wynikiem demokracji w SDP. Nikt z oddziału warszawskiego, gdzie są też osoby Pani znane nie zgłaszał pretensji ws. tej kandydatury, a byli tam przecież m.in. i szef OW Zbyszek Rytel i Stefan Truszczynski. Dlaczego nie protestowali? Ja przynajmniej nie słyszałem, a siedziałem blisko Kolegów.

Janina Jankowska podkreśla, że jej odejście z SDP jest nieodwołalne.

Janina Jankowska z Polskim Radiem związana była od 1961 roku. Od 1973 roku zatrudniona była w Redakcji Reportaży Literackich. W 1982 roku zwolniono ją z radia. W 1989 roku wróciła do Polskiego Radia – na dwa lata objęła wówczas stanowisko wicedyrektora Jedynki. Do 1998 roku znów pracowała jako reporterka. Do października 2020 r. była też wiceprzewodniczącą rady programowej Polskiego Radia (zrezygnowała z tej funkcji sama, wraz z drugim wiceszefem rady, Janem Ordyńskim).

Co uchwalili delegaci na zjeździe SDP

Zjazd sprawozdawczo-wyborczy delegatów SDP odbywał się w drugiej połowie października. Wybrano wówczas Krzysztofa Skowrońskiego na prezesa (po raz czwarty) i wyłoniono zarząd. Tworzą go: Hubert Bekrycht, Agnieszka Borowska, Maria Giedz, Witold Gadowski, Joanna Hajdasz, Andrzej Klimczak, Sonia Kwaśny, Wanda Nadobnik, Mariusz Pilis, Wojciech Pokora, Grzegorz Radzicki i Aleksandra Tabaczyńska.

Sporo kontrowersji wywołało powołanie do zarządu Agnieszki Borowskiej - obecnie rzeczniczki Ministerstwa Sprawiedliwości, a w przeszłości dziennikarki telewizyjnej. Jej powołanie jest jednak zgodnie ze statutem organizacji, w którym zapisano, że kandydować może każdy członek Stowarzyszenia, wystarczy, że zbierze pisemne poparcie co najmniej 10 delegatów.

Borowska jest członkinią SDP od dawna. W przysłanym nam oświadczeniu napisała: „Przez 25 lat wykonywałam pracę dziennikarki telewizyjnej, radiowej i prasowej tropiącej afery, przeciwstawiającej się nadużyciom i bezkompromisowo broniącej pokrzywdzonych. Moje członkostwo w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich cenię wysoko a przynależność do niego jest naturalną konsekwencją mojej drogi zawodowej. Mój dorobek zawodowy był jednym z kryteriów przyjęcia.” Dodała też, że jej przynależność do SDP ma „charakter społeczny” i takim pozostanie". 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Janina Jankowska po 40 latach odchodzi z SDP. „Skowroński mnie nie zatrzymywał”

7 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Justin
Warto być przyzwoitym.
odpowiedź
User
Ooooo
Myslalam, ze odeszla, kiedy Polskie radio zabilo reportaz. Teraz dopiero?... a kolezanka z Bialegostoku? Nadal sie ustawia z sdpem ? Stolki milsze 4 literom niz prawda.
odpowiedź
User
Pawel
Panie Janino a może czuje się pani arystokratka dziennikarstwa jak to nazwał Tomasza pewien generał.
odpowiedź