SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Juliusz Braun: nie blokujemy produkcji filmu o żołnierzach wyklętych

Prezes Telewizji Polskiej Juliusz Braun wydał oświadczenie, w którym odpiera zarzuty zawarte w liście otwartym w sprawie filmu „Historia Roja czyli w ziemi lepiej słychać”.

Juliusz Braun: nie blokujemy produkcji filmu o żołnierzach wyklętych

Prezes zarządu TVP zapewnił, że „wszelkie podejmowane przez TVP działania mają na celu jedynie dobro filmu i nie są w najmniejszym nawet stopniu przejawem niechęci czy nieuzasadnionej drobiazgowości. Nie mogę też zgodzić się z tezą, jakoby korekty TVP ingerowały w autorską koncepcję filmu lub ograniczały swobodę artystycznej wypowiedzi”. Tym samym odrzucił oskarżenie o rzekome „drobiazgowe żądania poprawek, które ingerują w autorską koncepcję filmu”, zawarte w liście otwartym, przygotowanym przez polityków i osoby związane z literaturą i kinematografią polską.

List ten został przekazany na ręce prezesa 22 czerwca  br., a wśród jego sygnatariuszy znaleźli się m.in.: przewodniczący Stowarzyszenia Żołnierzy NSZ  Artur Zawisza, były premier RP Jan Olszewski i była przewodnicząca KRRiT, a obecnie poseł RP Elżbieta Kruk.

Z odpowiedzi Juliusza Brauna dowiadujemy się, że obecnie trwają prace postprodukcyjne w zakresie obrazu. Film musi jeszcze przejść udźwiękowienie i zostać poddany ostatecznym szlifom zanim trafi do emisji. Problem stanowi jednak długość produkcji, która przekracza obecnie 120 minut, co może stać się problemem podczas wyboru częstotliwości i pory jego nadawania. Inną poruszoną w odpowiedzi kwestią jest własna interpretacja części faktów historycznych przez autora, a to nie powinno mieć miejsca, gdyż produkcja ma być opublikowana jako oparta na faktach.

Prezes dodaje również:  - Jestem, podobnie jak Państwo, przekonany o wielkiej potrzebie ukazania historii bez kłamstwa czy białych plam. Dlatego nie mam najmniejszych wątpliwości, że pierwszy film poświęcony tragicznym losom „żołnierzy wyklętych” jest bardzo ważny i potrzebny. Stąd też wynika nasza troska o to, aby finalnie był to obraz jak najlepszy i tylko w ten sposób proszę interpretować przedłużający się proces produkcji filmu.

Pełną treść listu otwartego adresowanego do prezesa zarządu TVP, Juliusza Brauna zamieszczamy poniżej.

Szanowny Panie Prezesie,

My, niżej podpisani, wyrażamy głębokie zaniepokojenie przeszkodami, na które napotyka produkcja filmu „Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać” w reżyserii Jerzego Zalewskiego. Ten film jest pierwszą po dwudziestu dwóch latach wolnej Polski i braku cenzury próbą ukazania walki i losów żołnierzy wyklętych, czyli polskiego podziemia antykomunistycznego po 1945 roku, oczami ich przedstawicieli. Jest - miejmy nadzieję - początkiem obalania kłamstwa założycielskiego PRL o zbrodniczym charakterze walki z okupacją sowiecko-komunistyczną po II wojnie światowej.

Znamy film z pokazów kopii roboczej, podczas których spotkał się on z bardzo przychylnym przyjęciem, zwłaszcza młodych ludzi (vide opinie w Internecie). Wiemy, że formalną przeszkodą w kontynuacji produkcji filmu są drobiazgowe żądania poprawek, które ingerują w autorską koncepcję filmu. Także zastrzeżenia wobec długości filmu są ślepym na względy artystyczne egzekwowaniem litery umowy. Niezależnie od tematyki ważnej historycznie i edukacyjnie, zdaniem niżej podpisanych „Historia Roja” jest dziełem autorskim, osobistą wizji twórcy. Próby ingerencji TVP w to autorskie dzieło wydają się nie merytoryczne i przywodzą na myśl działania cenzorskie. Jest to szczególnie rażące w obecnym klimacie politycznym, zważywszy, że film objął swoim patronatem śp. prezydent Lech Kaczyński. Po objęciu przez Pana funkcji prezesa Telewizji publicznej realizatorzy filmu liczyli na nowe otwarcie w tej instytucji. Dotychczasowe fakty i sytuacja produkcyjna filmu o tym nie świadczą. Pani Prezesie, apelujemy o to, by przyczynił się Pan do ukończenia produkcji filmu „Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać” z zachowaniem swobody wypowiedzi autora, ku satysfakcji starszych pokoleń, którym w końcu oddana zostanie sprawiedliwość, i młodego pokolenia, dramatycznie pozbawionego wzorców osobowych i drogowskazów w wyborze wartości.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Juliusz Braun: nie blokujemy produkcji filmu o żołnierzach wyklętych

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Antek
Widzialem ten film.... Fatalny!
8 8
odpowiedź
User
gram
dlaczego publiczne pieniądze idą na film o bandytach, mordujących ludzi, którzy przeżyli II wojną światową?
8 8
odpowiedź
User
m
Lepszy jest ciągle odgrzewany serial o chłopcu z Gdańska, który po wybuchu wojny nie wiadomo jak znalazł się na Syberii i spędzał czas polując na tygrysy. A potem w braterstwie z tymi którzy wysłali go na Syberie znowu poluje na "Tygrysy".
8 8
odpowiedź
User
Eli Marmur
gram: bandytami byli ci, którzy tu po wojnie karabinami zdobyli dla siebie władzę
8 8
odpowiedź
User
kurka wodna!
Oscar Wilde powiedział: "Jedyną zaletą przeszłości jest to, że minęła". Panie prezesie, niech pan opuści na temat zasłonę milczenia. Ci "żołnierze" byli wyklęci nie za zasługi, a jeśli ich postawa ma być - zdaniem autorów listu - wzorcem osobowym dla młodego pokolenia, to komuś kompletnie pomieszał się system wartości. Zawyliśmy, gdy Juszczenko chciał z Bandery zrobić bohatera. Widzę tu pewną analogię, a jako była podhalanka wiem, o czym piszę.
8 8
odpowiedź