SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Krzysztof Czabański w kampanii stałym gościem Polskiego Radia. "Nie pojawiam się codziennie"

Poseł PiS oraz szef Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański przez ostatnie 21 dni był gościem audycji Polskiego Radia jedenaście razy. Każda jego wypowiedź - również z innych mediów - jest skrzętnie omawiana i eksponowana w portalu PolskieRadio.pl. Ostatnia wizyta na trasie audycji "Jedyne takie miejsce" w Brześciu Kujawskim odbyła się w jego okręgu wyborczym. - Nie pojawiam się codziennie w Polskim Radiu. Nie redaguję portalu Polskiego Radia - odpowiada nam tylko Krzysztof Czabański.

Krzysztof Czabański, Foto: Wojciech Kusiński/PRArticle

Obecność posła PiS i szefa Rady Mediów Narodowych Krzysztofa Czabańskiego w Polskim Radiu jest niepisaną zasadą publicznej rozgłośni, odkąd jest przewodniczącym RMN. Jednak wraz z rozwojem kampanii z murów przy alei Niepodległości i Myśliwieckiej zdaje się nie wychodzić - świadczą o tym nie tylko programy z jego udziałem, ale i liczba publikacji na jego temat.

Liczba artykułów na temat Krzysztofa Czabańskiego w portalu Polskiego Radia była wysoka już przed startem kampanii do parlamentu, a w jej trakcie jeszcze wzrosła. Tempo ich powstawania musi być zawrotne: z datą 26 września czytamy: „TVP sprawuje się nader dobrze. Krzysztof Czabański odpowiadał na pytania senatorów”; „Krzysztof Czabański: PO milczy w sprawie K. Jachiry. To oznacza akceptację”; ">>Zahamować cenzurę<<. K. Czabański o blokowaniu postów na Facebooku”.

Z 25 września: „Czy czuję się cenzurowany w internecie? Szef Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański pozywa Facebooka”; „Jarosław Kaczyński zachęca do głosowania na Krzysztofa Czabańskiego”. 24 września opublikowano: „K. Czabański: cykl >>To, co najpiękniejsze…<< zbliża ludzi do muzyki”.

Publikacja z 23 września: Krzysztof Czabański pozywa Facebooka. "Działa jak seryjny zabójca wolnego słowa"; „K. Czabański: to zgroza, jeżeli z pieniędzy podatników organizuje się hejt”; ">>Oddanie władzy hejterom<<. K. Czabański o planach KO wobec mediów publicznych”; dokładnie omówienie „Sygnałów Dnia” (23 września 2019 roku, rozmowa z Krzysztofem Czabańskim). Natomiast 22 września: „Krzysztof Czabański: warto każdemu dać dotknąć radia”. Z kolei 21 września: „Krzysztof Czabański: media publiczne muszą trafiać do mniejszych miejscowości”, „K. Czabański: Brześć Kujawski potrzebuje obwodnicy, jest rozjeżdżany przez TIR-y”; „K. Czabański: jeżeli ktoś będzie chciał weryfikować dziennikarzy, będę kłaść się Rejtanem” (to omówienie wywiadu, który tego dnia ukazał się w portalu Wirtualnemedia.pl).

19 września: ">>Autokompromitacja opozycji<<. K. Czabański o akcji >>Nie świruj, idź na wybory<<; „K. Czabański o sprawie prof. Nalaskowskiego: cieszę się ze zmiany decyzji władz UMK”; „Krzysztof Czabański: nie ma planów weryfikacji dziennikarzy”; „>>Nie świruj, idź na wybory<<". K. Czabański: opozycja kpi z niepełnosprawnych”.

To tylko urywek jego działalności, regularnie bywał gościem "Sygnałów Dnia", a sprawy z jego udziałem były omawiane w "Aktualnościach Jedynki". Brześć Kujawski - gdzie Czabański był 21 września - był przystankiem na trasie audycji "Jedyne takie miejsce" (w ramach cotygodniowych wyjazdowych "Czterech pór roku"), w sobotę, 28 września ma zagościć w Rypinie, a 5 października – w Chełmnie - to miejsca dla niego strategiczne: sam startuje z okręgu toruńsko-włocławskiego.

Z informacji przekazanych nam od zaufanych źródeł wynika, że dziennikarze poszczególnych anten mają otrzymywać wiadomości z prośbą o odpowiednie wyeksponowanie obecności Czabańskiego na antenie. Tak było przykładowo w środę, 11 września br., kiedy gościem "Sygnałów Dnia" był prezes PiS Jarosław Kaczyński. Prośba o wycięcie jego setek i ich umieszczanie w serwisach - zdaje się - już nikogo nie dziwi. Natomiast informacja o tym, by umieszczać wypowiedzi Krzysztofa Czabańskiego w dziennikach, ponieważ będzie gościem "Salonu Politycznego" Trójki - raczej powinna.

Policzyliśmy, że choć w czerwcu i maju Czabański nie był ani razu gościem Polskiego Radia, to już w lipcu i sierpniu zagościł na antenie 4 razy, a we wrześniu (dokładnie od 6 do 26 września) i jedenaście razy.

Wywiady z Krzysztofem Czabańskim w Polskim Radiu we wrześniu:
6 września w „Sygnałach Dnia” Jedynki
6 września w Polskim Radiu 24 (krótka rozmowa telefoniczna)
7 września w Polskim Radiu 24
9 września w „Sygnałach Dnia” Jedynki
11 września w „Salonie Politycznym Trójki”
12 września w Polskim Radiu 24
13 września w „Sygnałach Dnia” Jedynki
16 września w „Sygnałach Dnia” Jedynki
19 września w Polskim Radiu 24
21 września w „Jedynym takim miejscu” w Jedynce
23 września w „Sygnałach Dnia” Jedynki

Polskie Radio: częste zapraszanie Czabańskiego wynika z jego dużej aktywności

Jak Krzysztof Czabański komentuje swoją częstą obecność w publicznych rozgłośniach? - Nie pojawiam się codziennie w Polskim Radiu. Nie redaguję portalu Polskiego Radia - odpowiada portalowi Wirtualnemedia.pl

Zapewnia, że jego kampania wyborcza nie jest dopasowana do planów programowych publicznego nadawcy. -  Nie planuję wyjazdu do Rypina ani do Chełmna w dniach pobytu tam Polskiego Radia - mówi Czabański.

Co na to publiczny nadawca? - Zapraszanie do Polskiego Radia Krzysztofa Czabańskiego wynika z faktu dużej aktywności przewodniczącego Rady Mediów Narodowych, którą jedynie przedstawiamy informacyjnie - przekazała nam w piątek po południu Ewelina Steczkowska, rzeczniczka prasowa firmy.

- Ponadto zaznaczam, że Polskie Radio nie prowadzi kampanii wyborczej żadnego kandydata do Sejmu czy Senatu - dodała.

Dlaczego ekipa audycji we wrześniu zawitała akurat do miejscowości w okręgu wyborczym, z którego startuje Krzysztof Czabański? - Program Pierwszy z audycją „Jedyne takie miejsce” jedzie do tych miejscowości, z których otrzymuje zaproszenie od mieszkańców i włodarzy miasta. To jedyne kryterium doboru - stwierdziła rzeczniczka Polskiego Radia.

Kto de facto rządzi publicznym radiem?

W wywiadzie dla portalu Wirtualnemedia.pl Krzysztof Czabański pytany między innymi, co według niego udało się zrobić przez 4 lata dla mediów publicznych tłumaczył, że przede wszystkim była to kwestia poprawy finansowania. - Radio też przestało zaciskać pasa. Właściwie w tej chwili nie brakuje pieniędzy na żaden sensowny pomysł programowy. Anteny mogą realizować taki program, jaki sobie same wymyślą. Nie ma sytuacji kiedy przychodzi dyrektor czy redaktor z pomysłem, a prezes mówi, że nie ma na to pieniędzy. Te czasy się skończyły. Może mogły wcześniej? Zły program kosztuje tyle samo, co dobry - skomentował.

Co do tego, kto rządzi Polskim Radiem nikt nie ma wątpliwości. Nasi rozmówcy nie chcą jednak wypowiadać się pod nazwiskiem z obawy przed konsekwencjami - takie działanie krytykują również pracownicy mediów publicznych. - Czabański de facto zarządza Polskim Radiem. Za to co z nim zrobił, powinien odpowiedzieć - mówi nam jedna osoba.

- Prezes Rogoyski zależy od Czabańskiego, dlatego to dla tego ostatniego idealna sytuacja. Taka jest jego metoda działania -  stwierdza inna.

Jan Ordyński, wiceprzewodniczący rady programowej Polskiego Radia mówi nam otwarcie: - W korytarzach Polskiego Radia nieoficjalnie mówi się, że to Czabański rządzi. Nie musiałem zbytnio nawet nadstawiać ucha, aby takie wiadomości do mnie dotarły. Sam Czabański ani razu nie spotkał się z radą programową, więc nie miałem okazji go o to zapytać, ale takie słuchy do mnie dochodzą. Dowiedziałem się, że trasa Polskiego Radia jest tożsama z trasą szlaku wyborczego przewodniczącego - stwierdza.

Dodaje, że wyraża zdziwienie tą sytuacją w kontekście tematu, jaki podnosił niedawno na posiedzeniu rady programowej - "szalonej dysproporcji w przedstawianiu poszczególnych partii politycznych”. - PiS, rząd, prezydent – ich przewaga na antenach Polskiego Radia jest niespotykana, wręcz bulwersująca. To wszystko napawa niepokojem, ale specjalnie nie dziwi w kontekście obecnego funkcjonowania mediów publicznych. To rezultat ustawienia politycznego mediów publicznych i ich pełnej zależności - ocenia Jan Ordyński.

Posłowi PiS nie można jednak odmówić doświadczenia - sam zarządzał publicznym radiem. Sprawował tę funkcję w latach 2006-2009. Wśród pracowników spółki do tej pory wspomina się go jako prezesa od „czystek personalnych”. Dlaczego? W raporcie NIK z lutego 2011 roku „Gospodarowanie mieniem oraz wykonanie zadań nadawcy publicznego przez Polskie Radio SA” za lata 2007-2010 można przeczytać między innymi, że w wyniku zwolnień grupowych w 2007 roku rozwiązano stosunek pracy z 265 osobami, z czego największe grupy zawodowe stanowili: dziennikarze (zwolniono 79 osób, 17 proc. zatrudnionych w tej grupie).

We wnioskach z kontroli czytamy z kolei, że NIK negatywnie oceniła gospodarowanie mieniem przez Polskie Radio SA ze względu na zakres i skalę stwierdzonych nieprawidłowości.

„Polegały one na niedostosowaniu strategii rozwoju spółki do sytuacji na rynku mediów oraz doprowadzeniu do pogorszenia sytuacji ekonomiczno-finansowej, głównie na skutek spadku przychodów i zmniejszenia rentowności sprzedaży, a także przypadkach nielegalnego lub niegospodarnego dysponowania majątkiem i wydatkowania środków publicznych”. NIK pozytywnie oceniła jednak realizację przez spółkę zadań nadawcy publicznego.

W raporcie czytamy również, że w 2007 roku (a więc za czasów prezesury Krzysztofa Czabańskiego) został opracowany dokument "Strategia Rozwoju Polskiego Radia S.A. w latach 2008 - 2012", który został przyjęty przez zarząd na posiedzeniu w dniu 7 listopada 2007 roku. Jednak – jak się okazało i zaznacza NIK – "przyjęte w tym dokumencie założenia okazały się nierealne".

„Wnioski pokontrolne zmierzają do usprawnienia działalności Polskiego Radia. Ich realizacja powinna przyczynić się do lepszej służby społeczeństwu w zaspokajaniu potrzeb na informację, kulturę i rozrywkę”.

- Jeśli chodzi o raport NIK sprzed lat, o który Pani pyta, to nie pamiętam czy go w ogóle czytałem, a na pewno nie pamiętam jego treści. Zresztą, jeśli traktował o czasach mojej prezesury, to powinna być w tym raporcie moja opinia o jego tezach. Jeżeli nie ma, to znaczy że raport nie został mi przedstawiony - komentuje dla portalu Wirtualnemedia.pl były prezes Polskiego Radia.

Herbata z prezesem PiS w spocie wyborczym

W ostatnich dniach w mediach społecznościowych startującego w wyborach do parlamentu z okręgu toruńsko-włocławskiego Czabańskiego został opublikowany film, w którym wraz z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim pije herbatę. Kaczyński chwali przewodniczącego RMN za dotychczasowe działania dotyczące mediów publicznych. - Cztery lata temu jak się otworzyło telewizję publiczną to było słabo i jednostajnie, a dzisiaj… wielka zmiana, naprawdę wielka zmiana. I to zmiana, którą uzyskaliśmy dzięki tobie – zachwala szefa Rady Mediów Narodowych Jarosław Kaczyński.

Jan Ordyński, wiceprzewodniczący rady programowej Polskiego Radia kwituje: - Rozmowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z przewodniczącym Czabańskim bardzo wiele mówi o tym, jak wyglądają zależności mediów publicznych, Rady Mediów Narodowych z partią PiS. Nigdy nie było za wesoło, ale sytuacja obecnie jest kuriozalna – ocenia.

Krzysztof Czabański jest posłem PiS oraz od lipca 2016 roku - szefem Rady Mediów Narodowych. W swojej karierze – był także m.in. prezesem Polskiej Agencji Prasowej, Polskiej Agencji Informacyjnej, kierował "Tygodnikiem Solidarność" czy "Expressem Wieczornym". Pisał m.in. dla "Wprost", "Sieci", "Do Rzeczy", ale i "Gazety Wyborczej". Stworzył Kongres Mediów Niezależnych skupiający media prawicowe, jest członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Pracował w prasie RSW, był członkiem PZPR (czego nie ukrywa), później współtworzył prasę podziemną i solidarnościową. W 2011 roku bez powodzenia startował do Sejmu z listy PiS w okręgu bielskim, natomiast cztery lata później uzyskał mandat poselski jako kandydat tej partii w okręgu toruńskim.

Pod koniec 2015 roku został powołany na wiceministra kultury i dziedzictwa narodowego oraz pełnomocnika rządu ds. przygotowania reformy. Zrezygnował z tych funkcji w połowie 2016 roku, kiedy został przewodniczącym utworzonej wtedy Rady Mediów Narodowych, która odpowiada za powoływanie i odwoływanie władz firm mediów publicznych.

Krótszy czas oglądania tv, wyniki mediów publicznych w 2018 roku

W 2018 roku liderem oglądalności wśród wszystkich widzów był Polsat, a w grupie komercyjnej TVN. Wśród głównych stacji wzrosty odnotowały TVP1 i TVP2, ale najwięcej zyskały TVP Sport, Super Polsat i TTV. Skrócił się średni czas oglądania telewizji, choć zwiększyły się wydatki reklamowe.

W 2018 roku średni dzienny zasięg radia wyniósł 72,4 proc., a tygodniowy - 91,9 proc. Z kolei średni dobowy czas słuchania wyniósł 272 minuty. Najchętniej słuchaną stacją niezmiennie było RMF FM, a sieć Eska wyprzedziła Jedynkę.

W ub.r. Telewizja Polska zanotowała wzrost przychodów o 24 proc. do 2,2 mld zł, głównie dzięki 359 mln zł więcej z abonamentu rtv. Wzrosły też wpływy nadawcy z reklam, sponsoringu, sprzedaży programów i licencji. W ub.r. zatrudnienie w firmie wynosiło prawie 2,7 tys. etatów.

W 2018 r. Polskie Radio osiągnęło wzrost wpływów sprzedażowych o 12,96 proc. do 336,53 mln zł oraz 15,3 mln zł zysku netto (wobec 2,79 mln zł rok wcześniej). 69 proc. przychodów spółki pochodziło z abonamentu i związanej z nim rekompensaty, na koniec ub.r. nadawca zatrudniał 1 285 pracowników etatowych, o 30 więcej niż przed rokiem. W br. planuje 62,05 mln zł straty.

W ub.r. Polska Agencja Prasowa zanotowała wzrost skonsolidowanych przychodów sprzedażowych o 4 proc. do 52,56 mln zł oraz 3,65 mln zł straty netto (wobec 2,04 mln zł straty rok wcześniej). Zmalały przychody ze sprzedaży serwisów ogólnoinformacyjnych i ekonomicznych oraz Centrum Prasowego, a wzrosły z PAP Foto, obsługi medialnej i wynajmu. Na koniec ub.r. firma zatrudniała 401 osób.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Krzysztof Czabański w kampanii stałym gościem Polskiego Radia. "Nie pojawiam się codziennie"

21 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
walter
skandaliczne to co się dzieje w Polskim Radiu.

Prywatny folwark Czabańskiego.
odpowiedź
User
Jarek
A słuchaliście wczoraj "Za i Przeciw" na Trójce? Kompletny brak obiektywizmu! Może warto widzieć grzechy obu stron konfliktu politycznego!? Słuchalność najniższa w historii tej stacji, a Ci ludzie nie wyciągają z tego żadnych wniosków. Nowy prezes NIK dostaje rano ekstra czas na swoje mętne tłumaczenia.Do tego ta straszna muzyka! Po 35 latach wybieram audycje mojego kochanego radia. A kiedyś Trójka grała u mnie całym dniem. Ręce opadają...
odpowiedź
User
maja
Towarzysz sekretarz Czabański ma doskonałe doświadczenie, jako członek PZPR a obecnie PIS. Partia z ludem, lud z partią:-(
odpowiedź