Kampania nasila wrogość wobec ukraińskich uchodźców. Tak źle jeszcze nie było

Narasta fala wrogości, oskarżeń i dehumanizującego języka wobec uchodźców z Ukrainy – wynika z analizy polskich mediów społecznościowych przeprowadzonej przez ośrodek Res Futura przy współpracy SentiOne. Tak źle jeszcze nie było, alarmują eksperci, wskazując, że jednym z powodów radykalizacji nastrojów jest trwająca kampania prezydencka.

Kamila Meller
Kamila Meller
Udostępnij artykuł:
Kampania nasila wrogość wobec ukraińskich uchodźców. Tak źle jeszcze nie było
Uchodźcy z Ukrainy, fot. screen z youtube / polsatnews.pl

W marcu wizerunek Ukraińców w polskim internecie był najgorszy od początku wojny. Zdaniem eksperta, z którym rozmawiała PAP, to efekt kilku czynników, ale katalizatorem zjawiska jest kampania wyborcza.

Narracje wykorzystywane do wzbudzenia niechęci wobec Ukraińców, ze wskazaniem na uchodźców przebywających w naszym kraju, są te same od rosyjskiej agresji w lutym 2022 r. To niezmiennie przekazy na temat bezcelowości ponoszenia wyrzeczeń w związku z udzielaniem pomocy Ukrainie w sytuacji, w której ta nie może wygrać wojny, obciążenia społecznego i ekonomicznego wynikającego z przebywania w naszym kraju tak wielu uchodźców, wzrost przestępczości, a wreszcie roszczeniowa postawa Ukraińców.

Jak wynika z badania Res Futura i SentiOne, w marcu zasięg tych treści w najpopularniejszych w Polsce platformach społecznościowych wyniósł 325 mln. W przeanalizowanej bazie wzmianek dominowały komentarze, z których wynikało, że należy wstrzymać pomoc dla Ukrainy, a tym samym zakończyć wojnę (32 proc.). Z kolei 28 proc. dotyczyła konieczności eliminacji ukraińskich uchodźców z naszej przestrzeni publicznej. 25 proc. publikacji traktowało o zagrożeniu przestępczością wynikającą z ich obecności.

Jak wynika z analizy wzmianek, Ukraińcy w Polsce są najczęściej obwiniani właśnie o kradzieże, napaści oraz ogólny o wzrost przestępczości (41 proc. wzmianek w badanej bazie publikacji), nadużywanie systemu świadczeń socjalnych (29 proc.), zabieranie Polakom pracy i wypieranie z przestrzeni publicznej (21 proc.) oraz brak wdzięczności i roszczeniową postawę (9 proc.).

W komentarzach dominowała sprawa mordów na Wołyniu i zbrodni UPA podczas II wojny światowej (ponad 46 proc.), przed narastającą przestępczością (42 proc.) oraz kwestią ekshumacji pomordowanych na Wołyniu i w Galicji Wschodniej i ich upamiętnieniem (ponad 33 proc.).

Jednak, jak zwrócił uwagę Michał Fedorowicz z Europejskiego Kolektywu Analitycznego Res Futura, uwagę zwraca nie liczba i zasięg narracji o tej tematyce, bo ten nie zmienił się znacząco. Nową jakość stanowi natomiast wykorzystywana w nich retoryka: „Zmiana dotyczy nie tyle liczby tego rodzaju wpisów, lecz pojawienia się rozlewającej się zawartej w nich agresji” – podkreślił i ocenił, że jego zdaniem, „to skutek emocji, które wzbudzają centra integracji. Przekonanie, że jesteśmy atakowani przez obcych, uderza również w ukraińskich uchodźców w Polsce”.

 Rozmówca PAP podkreślił, że autorzy tych treści mają niezwykle wysoką skuteczność za sprawą umiejętnego operowania algorytmami platform: „Wszystkie te komunikaty – ich gęstość, dynamika, tempo – są grane pod algorytm. Tego nie badaliśmy, ale nie wykluczam, że w Polsce i poza nią są środowiska polityczne, dla których ta sytuacja jest bardzo na rękę. Od 2023 r. główny cel propagandy rosyjskiej polega nie na tym, żeby kochać Rosję, tylko nienawidzić Ukraińców. A teraz zaczął on padać na wyjątkowo podatny grunt” – wskazał Fedorowicz.

Skąd owa podatność? Jak w rozmowie z PAP tłumaczył Łukasz Adamski, wicedyrektor Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego, wpływa na to kilka czynników: „Po pierwsze to efekt działania rosyjskiej dezinformacji dysponującej olbrzymią liczbą anonimowych kont rozpowszechniających nieprawdziwe informacje i antyukraińskie narracje. Sporo osób nastawionych wobec Ukrainy sceptycznie daje się uwieść tego rodzaju narracjom” – zauważył ekspert.

Polacy zmęczeni przekazami o wojnie w Ukrainie

Kolejnym, jak wskazał, jest zmęczenie Polaków przedłużającą się wojną, a w związku z tym – przedłużającą się obecnością ukraińskich uchodźców w Polsce; zwłaszcza z Ukrainy wschodniej czy południowej, zazwyczaj bardziej różniących się kulturowo od Polaków niż Ukraińcy z zachodu.

Jak przekonywał Łukasz Adamski, nie bez znaczenia pozostaje nierozwiązany problem ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej i panującego na Ukrainie kultu ludzi odpowiedzialnych za nią. „Nawet jeśli rząd podejmuje wysiłki w kierunku trwałego uregulowania problemu ekshumacji, to na razie niecała opinia publiczna jest przekonana, że zostaną one zwieńczone wymiernym powodzeniem” – tłumaczył i podkreślił, że oczekiwania Polaków w zakresie polityki historycznej są obecnie eksploatowane przez polityków różnych ugrupowań, co przyczynia się do ogólnego wzrostu niechęci do Ukraińców.

Ekspert zwrócił uwagę, że rozkręcająca się w Polsce kampania wyborcza nie pozostaje bez wpływu na to, co i w jaki sposób jest wyrażanie w mediach społecznościowych. „Z jednej strony w polskim internecie pojawia więcej materiałów dezinformacyjnych, z drugiej zaś – pojawia się większa pokusa, żeby eksploatować te tematy, które są nośne dla elektoratu” – wskazał rozmówca PAP.

„Nie da się ukryć, że z tych powodów, o których mówiłem, Polacy stają się coraz bardziej nieprzychylni wobec Ukraińców. W czasie kampanii wyborczej wszystkie zjawiska społeczne są intensywniej eksploatowane w dyskursie publicznym” - podsumował. 

Źródło: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy właściciel "Rzeczpospolitej" odchudza spółkę zależną. W zarządzie tylko prezes

Nowy właściciel "Rzeczpospolitej" odchudza spółkę zależną. W zarządzie tylko prezes

Ma być bezpieczniej w polskiej cyberprzestrzeni. Prezydent podpisał ustawę

Ma być bezpieczniej w polskiej cyberprzestrzeni. Prezydent podpisał ustawę

Relacjonowała igrzyska pod wpływem alkoholu. Reporterka przeprasza

Relacjonowała igrzyska pod wpływem alkoholu. Reporterka przeprasza

Dodatkowa transmisja NBA w TVP. Możliwy debiut Polaka

Dodatkowa transmisja NBA w TVP. Możliwy debiut Polaka

Widzowie czekali na polskie bajki
Materiał reklamowy

Widzowie czekali na polskie bajki

Ruszył konkurs "Melchiory 2026". To nagroda Polskiego Radia

Ruszył konkurs "Melchiory 2026". To nagroda Polskiego Radia