SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Kevin Mayer po trzech miesiącach zrezygnował ze stanowiska szefa TikToka

Po zaledwie trzech miesiącach współpracy Kevin Mayer złożył rezygnację ze stanowiska prezesa aplikacji społecznościowej TikTok (należącej do chińskiej firmy ByteDance). Powodem jest spór chińskich właścicieli platformy z administracją Donalda Trumpa.

Kevin Mayer, fot.: Disney Article

Jak podał w czwartek "Financial Times", już w przyszłym tygodniu ma zostać ogłoszona decyzja o przejęciu części aktywów TikToka (z USA, Kanady, Australii i Nowej Zelandii) przez Amerykanów.

Nieoficjalne źródła podają, że ByteDance negocjuje z dwoma potencjalnymi kupcami. Pierwszym jest konsorcjum spółek Microsoft i Walmart (największa amerykańska sieć handlu detalicznego), drugim - firma IT Oracle. TikTok może zostać przejęty za sumę od 20 do 30 mld dolarów.

W następstwie medialnych doniesień nt. sprzedaży TikToka, szef aplikacji Kevin Mayer ogłosił swoje odejście z firmy. Jego obowiązki przejmie Vanessa Pappas, zarządzająca amerykańską spółką TikTok.

Mayer w liście do pracowników, cytowanym przez "FT", napisał, że "nie przewidział, w jakim stopniu TikTok zaangażuje się w napięcia między Chinami a Stanami Zjednoczonym". Przedstawiciele TikToka w oświadczeniu dla TechCrunch przekazali, ze decyzję Mayera przyjmują  "z pełnym zrozumieniem".

Kevin Mayer rozpoczynał swoją karierę w koncernie Disneya w 1993 r., później jednak odszedł z firmy i został szefem internetowego wydania „Playboya”. Powrócił do Disneya w 2005 r. W  2018 r. menadżer był odpowiedzialny za serwis streamingowy  Disney+. 

Na skutek konfliktu z kierownictwem koncernu, Kevin Mayer w maju rozstał się z wieloletnim pracodawcą, by w czerwcu dołączyć do TikToka.

TikTok ma zostać w USA przejęty na żądanie Trumpa

Na początku sierpnia Donald Trump postawił ByteDance ultimatum - jeśli amerykańska część platformy nie zostanie przejęta przez jedną z tamtejszych firm, aplikacja TikTok zostanie w USA zablokowana. Chińczycy, chcąc zostać na amerykańskim rynku, mają czas na transakcję do połowy listopada.

Pierwszy do przejęcia części chińskiej aplikacji zgłosił się gigant IT Microsoft. Koncern jest poważanie zainteresowany przejęciem kontroli nad TikTokiem w USA, Kanadzie, Australii oraz Nowej Zelandii. Niedawno oferta została rozszerzona także o rynki europejskie.

W połowie sierpnia do gry o przejęcie części aktywów TikToka włączył się Oracle.Transakcja miałaby zostać przeprowadzona z udziałem funduszy General Atlantic i Sequoia Capital, które obecnie są udziałowcami TikToka.

Administracja Donalda Trumpa od dłuższego czasu podważa bezpieczeństwo danych użytkowników w aplikacji TikTok.  Trump kilkakrotnie sugerował wprost że TikTok zagraża bezpieczeństwu obywateli USA, a żołnierze armii amerykańskiej otrzymali oficjalny zakaz korzystania z TikToka w swoich smartfonach.  

6 sierpnia Donald Trump podpisał rozporządzenie, zgodnie z którym transakcje i umowy z firmą ByteDance - stają się nielegalne. Rozporządzenie zacznie obowiązywać za 45 dni. Podobny zakaz ma objąć też chiński komunikator internetowy i portal społecznościowy WeChat, który został stworzony przez firmę Tencent.

TikTok został w tym roku zakazany w Indiach wraz z 58 innymi chińskimi aplikacjami na smartfony po starciach w połowie czerwca na granicy obu krajów w Himalajach. Władze Indii powołały się przy tym na względy bezpieczeństwa narodowego.

TikTok został globalnie ściągnięty ponad 2 mld razy, zaś w dobie pandemii koronawirusa i domowej izolacji użytkowników przybyły 623 mln instalacji. Według nieoficjalnych danych w 2019 roku chińska firma ByteDance zanotowała wzrost przychodów do 17 mld dolarów. Za ubiegły rok spółka wypracowała zysk netto w wysokości 3 mld dolarów. Wszystkie platformy prowadzone przez ByteDance mają ponad 1,5 mld użytkowników miesięcznie.

-
-
Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Kevin Mayer po trzech miesiącach zrezygnował ze stanowiska szefa TikToka

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl