SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Kuba Wojewódzki uległ oparzeniom, ale na koszulce nie ma tego śladów

Wskutek ataku nieznanym płynem Kuba Wojewódzki doznał oparzeń termicznych i chemicznych głowy i szyi. Jednak na koszulce prezentera nie znaleziono żadnych śladów szkodliwych substancji.

Kuba Wojewódzki, fot. akpaArticle

W miniony poniedziałek rano Kuba Wojewódzki został zaatakowany pod siedzibą Eski Rock - jak sam opisał - „niezidentyfikowanym płynem żrącym o brunatnej barwie” przez „elegancko zamaskowanego i ewidentnie pozbawionego poczucia humoru mężczyznę”. Zdjęcia sprawcy z kamer monitoringu w środę opublikowała stołeczna policja (zobacz je i przeczytaj szczegóły), jednak na razie nie zidentyfikowano i nie zatrzymano mężczyzny.

W weekend rzecznik komendy stołecznej policji Mariusz Mrozek poinformował, że na przekazanej śledczym przez Kubę Wojewódzkiego koszulce, którą prezenter miał na sobie w momencie incydentu, nie znaleziono śladów żadnych substancji zagrażających zdrowiu lub życiu. W efekcie odżyły prześmiewcze komentarze (m.in. prawicowych publicystów i mediów), że gwiazdor tak naprawdę mógł zostać oblany czymś zupełnie niegroźnym, np. Coca-Colą, a całą sytuację wyolbrzymił (przeczytaj te opinie).

>>> Kuba Wojewódzki wrócił do Eski Rock. Majewski wyśmiewa atak, Najsztub wini żołnierzy wyklętych

Jednak w niedzielę po południu serwis NaTemat.pl opublikował dokumenty z badań lekarskich, którym Wojewódzki poddał się zaraz po poniedziałkowym zajściu. Lekarz pierwszego kontaktu i dermatolog zdiagnozowali u prezentera oparzenia termiczne oraz chemiczne I stopnia głowy i szyi.

>>> Napaść na Wojewódzkiego: na przemoc fizyczną nie ma przyzwolenia (opinie)

Wojewódzki odczuwał pieczenie, zaczerwienienie szyi, dekoltu, małżowiny usznej prawej i czoła, a lekarze przepłukali mu skórę solą fizjologiczną i wodą, nałożyli maść oraz przepisali kolejne kremy i maści. Według NaTemat właśnie z powodu tego płukania na koszulce prezentera nie zachowały się żadne ślady substancji, którą go zaatakowano.

W poniedziałek Kuba Wojewódzki ma przekazać śledczym swoją kurtkę, którą miał założoną w czasie zajścia.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Kuba Wojewódzki uległ oparzeniom, ale na koszulce nie ma tego śladów

15 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Yogidługonogi
Mam to samo. Myję zęby, a w tym czasie z moich butów znika błoto. To naturalne zjawiska w świecie mediów.
odpowiedź
User
welwetowy
Kubuś - męczennik z Pudelka hahaha
odpowiedź
User
a1a
Nie śmiejcie się z Kuby, w jego wieku kontakt skóry nawet z coca-colą może być groźny.
odpowiedź