SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

„Kuchenne podboje Karolaka” w Święta w TVP1. Producentem Grupa Bauer

W czwartek 25 grudnia TVP1 wyemituje pilotowy odcinek kulinarno-podróżniczego programu „Kuchenne podboje Karolaka”, w którym aktor Tomasz Karolak jeździ po Polsce i szuka nieznanych smaków. Magazyn wyprodukuje należąca do Grupy Bauer firma Phoenix Press.

 

Article

Konstrukcja „Kuchennych podbojów Karolaka” zakłada dwie części: kulinarną i podróżniczą, w których aktor Tomasz Karolak zaprezentuje widzom kuchnię regionalną oraz nieznane miejsca w Polsce. W odcinku, który Jedynka wyemituje 25 grudnia o godz. 14.35, prowadzący uda się do gminy Puławy w woj. lubelskim.

Autorami koncepcji „Kuchennych podbojów Karolaka” są Tomasz Karolak i Krzysztof Lang, który zajął się również reżyserią pilotowego odcinka. Program wyprodukowało wydawnictwo Phoenix Press (należy do Grupy Bauer), dla której produkcja telewizyjna jest pionerskim zadaniem. Spółka ma w swoim portfolio m.in. czasopisma kulinarne „Przepisy Czytelników” i „To jest Pyszne”. 

Pilotowy odcinek jest zapowiedzią serii, która może trafić na antenę TVP1 w 2015 roku. Decyzja o kontynuacji produkcji uzależniona będzie jednak od wyników oglądalności pilota.

Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że w listopadzie br. udział TVP1 w rynku telewizyjnym wyniósł 12,13 proc. (zobacz szczegółowe dane). 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: „Kuchenne podboje Karolaka” w Święta w TVP1. Producentem Grupa Bauer

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Adam
Zaraz Karolak z lodówki wyskoczy... Lubie go, ale za dużo go zaczyna być.
odpowiedź
User
august
Kto ten badziew będzie oglądał? Szkoda oczu, uszu i czasu...
odpowiedź
User
m.
Żadnej krzywdy mi Tomasz Karolak nie zrobił. Ani mnie on ziębi, ani grzeje, aktor, jak aktor... Ale na litość boską, czy naprawdę on musi chwytać za wszystko, co mu podsuwają? Żaden z niego autorytet kulinarny (chyba, że o czymś nie wiem), chyba tylko jego najwierniejsi fani to będą oglądać.
Nie kupuję tego pomysłu.
odpowiedź