7 mln zł zapłaci Gdańsk za promocję klubowi Lechia Gdańsk

Władze Gdańska poinformowały, że za działania promocyjne miasta realizowane przez klub piłkarski Lechia Gdańsk zapłacą ok. 7 mln zł - wynika z informacji Wirtualnemedia.pl.

bg
bg
Udostępnij artykuł:

Władze Gdańska podały, że udzieliły zamówienia klubowi piłkarskiemu Lechia Gdańska zamówienia na działania promujące miasto. Będą one realizowane od momentu zawarcia umowy do 31 maja 2024 roku. 

Miasto podkreśla, że piłka nożna to najpopularniejsza i najbardziej medialna dyscyplina sportowa. “Wydatki poniesione na promocje przy okazji meczów piłkarski przynoszą wielokrotne zwroty medialne i są doskonałą promocją miasta” - uzasadniają gdańskie władze.

Promocja miasta odbywać się będzie poprzez branding strojów zawodników Lechii Gdańsk, wewnętrzny branding na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk oraz emisje spotów reklamowych na bandach LED podczas meczów 1 Ligi, ekspozycje logotypu miasta Gdańska na materiałach drukowanych, na oficjalnej stronie klubu oraz w mediach społecznościowych, ekspozycje logotypu miasta Gdańska lub nazwy Gdańsk podczas transmisji telewizyjnych.

Wartość kontraktu wynosi 7 mln zł.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP