SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Leroy Merlin wydał oświadczenie antywojenne, w którym nie pada słowo „Rosja”. „Katastrofa komunikacyjna”

Polski oddział Leroy Merlin wydał we wtorek oświadczenie, w którym podkreślił ofiarność firmy na rzecz udzielania pomocy uchodźcom, a także pracownikom ukraińskiej filii. W oświadczeniu jednak ani razu nie pada słowo „Rosja”, co dziennikarze wychwycili i wypunktowali na Twitterze. - Wielopoziomowa katastrofa komunikacyjna - komentuje Marcel Zatoński z „Pulsu Biznesu”.

Fot. Materiały prasowe Leroy Merlin PolskaArticle

Leroy Merlin to jedna z nielicznych globalnych firm, które nie wycofały się z Rosji, mimo eskalacji wojennych okrucieństw na ludności cywilnej Ukrainy, dokonywanych przez żołnierzy rosyjskich. W poniedziałek z tego powodu współpracę reklamową z tą francuską siecią zerwało Polskie Radio. - Decyzja Polskiego Radia ma charakter symboliczny. Chodzi o pokazanie, że jest coś znacznie ważniejszego niż zyski, pieniądze - zaznaczono w oświadczeniu. Ataki hakerskie na firmy współpracujące wciąż z Rosją zapowiedzieli członkowie grupy Anonymous.

Leroy Merlin potępia wojnę, nie pisze kto ją rozpętał

W obliczu narastającej presji społecznej, polski oddział Leroy Merlin wydał we wtorek oświadczenie - ale (co zauważyli dziennikarze komentujący rzecz całą na Twitterze) ani razu nie użył w nim słów „Rosja” czy „rosyjski”. „Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci obrazami zniszczeń dokonanych w miastach ukraińskich i tragedii ludzkich wynikających z tej wojny. Wczoraj do tych scen doszedł obraz zbombardowanego sklepu Leroy Merlin w Kijowie. Zginął w nim ochroniarz centrum handlowego” - zaczyna się oświadczenie. „Wręcz brakuje wystarczająco mocnych słów na wyrażenie potępienia całej tej brutalności stosowanej od 24 lutego w Ukrainie”.

Dalej przedstawiciel sieci (pismo w imieniu zarządu podpisał prezes Krzysztof Kordulewski) podkreśla i wylicza, jak mocno Leroy Merlin pomaga uchodźcom i pracownikom w Ukrainie. „Już od początku działań wojennych rozpoczęliśmy akcję sprowadzania do Polski pracowników Leroy Merlin Ukraina i ich rodzin. W wyniku tych działań do dziś udało się zapewnić bezpieczne schronienie w Polsce dla ponad 300 osób związanych z naszą firmą i ich rodzin”. Uruchomiono też biuro Leroy Merlin Ukraina, które koordynuje działania ukraińskiego oddziału sieci. „Nasze serca – tak jak całego polskiego społeczeństwa - są po stronie pokrzywdzonych przez tę wojnę. Będziemy im pomagać. Będziemy zwiększać nasze zaangażowanie. I będziemy żyć w nadziei, że ta wojna się jak najszybciej skończy” - pointuje sygnujący oświadczenie prezes Kordulewski.

Zatoński: „W oświadczeniu czegoś brakuje”

Dziennikarze bardzo szybko odnotowali fakt skrzętnego omijania w piśmie Rosji i niepodkreślania jej bezpośredniej odpowiedzialności za opisywane szkody wojenne. - Dziennikarze często dostają od firm autoryzację w trybie zmian, więc tym razem ja postanowiłem zrobić wstawki w oświadczeniu, bo czegoś w nim brakuje – pisze Marcel Zatoński z „Pulsu Biznesu”, zadając pytania do oświadczenia: Kto dokonał zniszczeń w ukraińskich miastach? Czyją brutalność potępia polski oddział Leroy Merlin? O jakich ofiarach czytamy w oświadczeniu? - To jest wielopoziomowa katastrofa komunikacyjna, do której może dojść tylko w maksymalnie skorporatyzowanej korporacji, bo w firmie z samodzielnymi, decyzyjnymi menedżerami ktoś by się po drodze puknął w głowę i zablokował to oświadczenie - dodaje Zatoński.

„Leroy Merlin zafundował sobie chyba jeszcze większy kryzys bo świadome unikanie wskazania kto jest agresorem, stroną napadającą i niszczącą - to w pewnym stopniu działanie na rzecz Rosji. Ktoś mógłby nawet nadinterpretować, że to w istocie opowiadanie się po jej stronie..” – skomentował ekonomista Grzegorz Kita. „Dziwne, wydali oświadczenie, bo im zbombardowali sklep (!), ale jednak trochę ruskim współczują, no bo >jednocześnie mamy ogromne współczucie dla wszystkich ofiar tej wojny< " - odpowiedział Adam Tubilewicz, szef PortalSpożywczy.pl.

Umowy zrywane – ale nie wszystkie

Choć w obliczu handlowania z Rosją z Leroy Merlin rozwiązało umowę choćby Polskie Radio, na podobny krok nie zdecydował się PZPN. We wtorek poinformowano, że Związek na razie nie podjął decyzji co do dalszej współpracy z francuską siecią sklepów, która jest sponsorem piłkarskiej reprezentacji Polski od prawie 6 lat. Obecna umowa obowiązuje do końca br.

Z polskim oddziałem Leroy Merlin współpracę reklamową w ramach krytyki marki zakończył Kanał Sportowy. Z kole architekt i projektant wnętrz Krzysztof Miruć zawiesił z siecią sklepów, a stacja HGTV w najbliższym czasie nie będzie emitować programów sponsorowanych przez Leroy Merlin.

W weekend centrala Leroy Merlin odłączyła od komunikacji korporacyjnej ukraiński oddział. "Jesteśmy po prostu załamani takimi działaniami Grupy" - skomentowała Liudmyla Dziuba, szefowa HR w Leroy Merlin Ukraine. Z powodu odcięcia od narzędzi komunikacji firmowej, wielu pracownikom nie można było zapewnić pomocy humanitarnej i medycznej.


Oświadczenie Prezesa Zarządu Leroy Merlin Polska

Szanowni Państwo
Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci obrazami zniszczeń dokonanych w miastach ukraińskich i tragedii ludzkich wynikających z tej wojny. Wczoraj do tych scen doszedł obraz zbombardowanego sklepu Leroy Merlin w Kijowie. Zginął w nim ochroniarz centrum handlowego. Wręcz brakuje wystarczająco mocnych słów na wyrażenie potępienia całej tej brutalności stosowanej od 24 lutego w Ukrainie. A jednocześnie mamy ogromne współczucie dla wszystkich ofiar tej wojny.
To mobilizuje nas w Leroy Merlin Polska do jeszcze większego wzmożenia wysiłków na rzecz pomocy naszym kolegom i koleżankom z Ukrainy a także tysiącom uchodźców. Już od początku działań wojennych rozpoczęliśmy akcję sprowadzania do Polski pracowników Leroy Merlin Ukraina i ich rodzin. W naszej warszawskiej centrali koordynujemy tę akcję w stałym codziennym kontakcie z pracownikami  Leroy Merlin w Ukrainie. W wyniku tych działań do dziś udało się zapewnić bezpieczne schronienie w Polsce dla ponad 300 osób związanych z naszą firmą i ich rodzin.
W pomoc tysiącom uchodźcom z Ukrainy nie związanym z Leroy Merlin zaangażowały się też setki pracowników polskiego oddziału firmy. Przyjmujemy uchodźców do naszych domów, wozimy pomoc rzeczową na granicę, przeznaczyliśmy jako Leroy Merlin Polska poważne środki finansowe na pomoc kierowaną potrzebującym bezpośrednio i poprzez zajmujące się tym profesjonalnie różne organizacje pozarządowe.
Ponadto w Polsce uruchomiliśmy Biuro Leroy Merlin Ukraina, które koordynuje  działania ukraińskiego oddziału naszej sieci.
Jako pracownicy Leroy Merlin Polska, od osób pracujących w sklepach po Zarząd, w pełni solidaryzujemy się z mieszkańcami Ukrainy. Nasze serca – tak jak całego polskiego społeczeństwa – są po stronie pokrzywdzonych przez tę wojnę. Będziemy im pomagać. Będziemy zwiększać nasze zaangażowanie. I będziemy żyć w nadziei, że ta wojna się jak najszybciej skończy.
W imieniu Zarządu Leroy Merlin Polska
Krzysztof Kordulewski

Dołącz do dyskusji: Leroy Merlin wydał oświadczenie antywojenne, w którym nie pada słowo „Rosja”. „Katastrofa komunikacyjna”

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
czapajew
3 dni temu w Kijowie kacapy zbombardowały centrum handlowe gdzie jednym z najemców był Leroy Merlin. Teraz tam są już tylko gruzy. Czy to według kierownictwa firmy Leroy Merlin tez była tylko „Katastrofa komunikacyjna” ? :P
odpowiedź
User
Dizel
Prosta sprawa - bojkotować ten sklep i już. Ja teraz mimo że mam lerła pod nosem jeżdżę 23 km do innego miasta by robić zakupy w markecie budowlanym innej firmy. Wydaję na paliwo, tracę godzinę na dojazd tam i z powrotem ale przynajmniej nie nabijam kasy pozbawionej jakiejkolwiek etyki firmie.
odpowiedź
User
Marikka 45
Działają tak samo jak pis który od 8 lat zwala winę na opozycje mimo iż sami okradli naród (miliony za wybory, maseczki, itd.), skłócili nas z UE i grożą wyjściem, zabierają nam dostęp do mediów i chcą iść ręka w rękę z Putinem.
odpowiedź