SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Senat chce likwidacji Rady Mediów Narodowych. Jej kompetencje ma przejąć KRRiT

Likwidację Rady Mediów Narodowych oraz przeniesienie jej kompetencji na Krajową Radę Radiofonii i Telewizji zakłada senacki projekt ustawy o uchyleniu ustawy o Radzie Mediów Narodowych, który w czwartek poparł Senat. Teraz projekt zostanie skierowany do Sejmu.

Krzysztof Czabański, fot. Polskie Radio Article

Za projektem ustawy o likwidacji Rady Mediów Narodowych głosowało 49 senatorów, 48 było przeciw, 1 osoba wstrzymała się od głosu.

Celem projektu jest przywrócenie konstytucyjnych kompetencji Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji - jako organu stojącego na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji - w zakresie jej wypływu na obsadę zarządu i rady nadzorczej spółek publicznej radiofonii i telewizji oraz na treść statutu tych spółek.

Z Rady Mediów Narodowych do KRRiT

Przepisy ustawy przenoszą "zadania odebrane ustawą z 2015 r. Krajowej Radzie i przeniesione na ministra właściwego do spraw Skarbu Państwa, a następnie na pozakonstytucyjny organ - Radę Mediów Narodowych, z powrotem na Krajową Radę". "Znosi się też Radę Mediów Narodowych. Po przeniesieniu zadań na Krajową Radę, Rada Mediów Narodowych, jako organ bez kompetencji, staje się zbędna" - napisano w uzasadnieniu do ustawy.

Ustawa zakłada m.in., że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji powoła członków rad nadzorczych i zarządów jednostek publicznej radiofonii i telewizji w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy. Jak napisano, " z dniem powołania członków rad nadzorczych i zarządów jednostek publicznej radiofonii i telewizji, wygasają funkcje członków rad nadzorczych i zarządów jednostek publicznej radiofonii i telewizji powołanych przed dniem wejścia w życie ustawy".

Przewodnicząca senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu Barbara Zdrojewska (KO) powiedziała w trakcie drugiego czytania, że w lutym tego roku do marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego wpłynęło pismo Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara z prośbą o rozważenie przez Senat działań zamierzających do nowelizacji obowiązujących przepisów radiofonii i telewizji oraz ustawy o Radzie Mediów Narodowych zgodnie ze wskazaniami wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 13 grudnia 2016 roku.

TK zajmował się wtedy połączonymi wnioskami RPO oraz Nowoczesnej ws. przepisów tzw. małej ustawy medialnej autorstwa PiS, która została uchwalona 30 grudnia 2015 r. i obowiązywała do końca czerwca 2016 r. TK uznał, że część przepisów tej ustawy jest niekonstytucyjna. W orzeczeniu wskazano, że wyłączenie KRRiT z procesu powoływania władz TVP oraz Polskiego Radia i przyznanie tego uprawnienia ministrowi skarbu jest niezgodne z konstytucją.

Nowelizacja obowiązywała do końca czerwca 2016 r. Przed końcem czerwca Sejm uchwalił tzw. "pomostową" ustawę medialną, powołującą Radę Mediów Narodowych. Ustawa ta zniosła podległość władz TVP i PR wobec ministra skarbu (co wprowadziła mała ustawa medialna). Zgodnie z tą ustawą to Rada Mediów Narodowych powołuje zarządy i rady nadzorcze TVP, Polskiego Radia i PAP.

"Włączenie KRRiT w procedurę odwoływania i powoływania władz mediów publicznych"

W związku z tym Zdrojewska wskazała, że "konieczne jest dokonanie zmiany przepisów ustawy o radiofonii i telewizji w tym zakresie oraz włączenie KRRiT w procedurę odwoływania i powoływania władz mediów publicznych".

Przekazała, że "proponuje się konkursowy tryb obsadzania członków zarządów i rad nadzorczych spółek publicznej radiofonii i telewizji". "Tryb konkursowy będzie też dotyczył członków rad programowych niebędących reprezentantami ugrupowań parlamentarnych. Przepisy dotyczące konkursów wyda KRRiT" - dodała.

Zdrojewska poinformowała, że zgodnie z projektem ustawy "uprawnienia Rady Mediów Narodowych dotyczące Polskiej Agencji Prasowej przenosi się na Radę Nadzorczą PAP lub ministra kultury, a część z nich znosi się całkowicie".

Szefowa senackiej komisji kultury dodała, że opinię na temat projektowanej ustawy wydał m.in. wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński, który ocenił, że projekt ustawy zakładający likwidację Rady Mediów Narodowych nie zasługuje na poparcie.

Minister kultury wskazywał w swojej opinii, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z grudnia 2016 r. "odnosił się do nieobowiązującej w dniu jego wydawania ustawy przyznającej Ministrowi Skarbu Państwa kompetencje w zakresie powoływania władz mediów publicznych (ustawa zawierająca takie regulacje została uchylona w lipcu 2016 r.)". "Wyrok nie odnosił się więc do przepisów ustawy o Radzie Mediów Narodowych. Z powyższego wynika, że obecnie obowiązujący stan prawny nie został formalnie zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny, a ustawa o Radzie Mediów Narodowych nie została uznana za naruszającą przepisy Konstytucji RP" - wskazał Gliński.

Ustawa ma wchodzić w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Po rezygnacji Podżornego wakat w RMN

Rada Mediów Narodowych działa od połowy 2016 roku, jej członkowie powoływani są na sześcioletnią kadencję. Trzech z nich wybiera Sejm, a dwóch prezydent z kandydatur, które przedstawiają mu dwa największe opozycyjne kluby parlamentarne.

Obecnie w RMN zasiadają były poseł PiS Krzysztof Czabański (jako przewodniczący), posłanka PiS Joanna Lichocka  i europosłanka PiS Elżbieta Kruk (wszyscy zostali powołani przez Sejm) oraz były prezes TVP i szef KRRiT Juliusz Braun (powołany przez prezydenta z rekomendacji PO).

W połowie sierpnia br. z członkostwa w Radzie zrezygnował Grzegorz Podżorny, którego prezydent powołał po wskazaniu przez Kukiz ’15 (w poprzedniej kadencji był trzecim co do wielkości klubem parlamentarnym). - Po początkowej zgodzie na wprowadzenie pewnych cywilizowanych ram funkcjonowania Rady, czyli uchwaleniu regulaminu RMN, stopniowo zasadą działania Rady stawał się chaos i bieżące partyjne potrzeby - uzasadnił Podżorny w liście do Andrzeja Dudy.

Dopiero w drugiej połowie października prezydent pisemnie potwierdził rezygnację Podżornego. Natomiast do Sejmu trafiła poprawka do ustawy o RMN, ponieważ w dotychczasowym kształcie przepisy nie określały procedur powoływania przez prezydenta nowej osoby do Rady, w przypadku gdy rezygnacji przez któregoś członka przed upływem kadencji.

Na początku listopada jako kandydaci do RMN wskazani zostali Paweł Olszewski z Koalicji Obywatelskiej oraz Robert Kwiatkowski z Lewicy (ten drugi był w przeszłości prezesem TVP). Prezydent na razie nie powołał do Rady żadnego z nich.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Senat chce likwidacji Rady Mediów Narodowych. Jej kompetencje ma przejąć KRRiT

26 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
ech
Tyle bałaganu, ile narobiła ta rada, trudno będzie posprzątać
51 7
odpowiedź
User
Ryży
Za te straty finansowe PR, straty wizerunkowe, słuchalność historycznie niską, audyty niedokończone, odpływy specjalistów, za te odszkodowania dla zwolnionych pracowników należy się. Koniec rządów klanu Czabańskich w radiu.
50 6
odpowiedź
User
hmmmm
Za te straty finansowe PR, straty wizerunkowe, słuchalność historycznie niską, audyty niedokończone, odpływy specjalistów, za te odszkodowania dla zwolnionych pracowników należy się. Koniec rządów klanu Czabańskich w radiu.


Ktoś policzy te straty?
23 5
odpowiedź