SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Ludzie mediów krytykują okładkę „Wprost” o fotoradarach. Beata Tadla: to nadużycie

Przedstawieni na okładce nowego „Wprost” wokół znaku „Stop. Nie chcemy fotoradarów” ludzie mediów sprecyzowali, że są przeciwni tylko tym niewłaściwie ustawionym urządzeniom. Beata Tadla określiła taką kompozycję okładki mianem nadużycia.

Ludzie mediów krytykują okładkę „Wprost” o fotoradarach. Beata Tadla: to nadużycie

Okładka nowego numeru „Wprost” pokazuje sylwetki Agaty Młynarskiej, Roberta Kozyry, Marcina Prokopa, Magdaleny Środy, Grzegorza Miecugowa i Beaty Tadli wokół znaku zakazu z napisem „Stop. Nie chcemy fotoradarów” i tytułem „Narasta sprzeciw wobec pomysłu rządu”. W tekście w środku pisma wszystkie te osoby deklarują, że są przeciwne większej liczbie fotoradarów na drogach oraz ustawianiu ich w niewłaściwych miejscach, tylko by ściągać więcej mandatów z kierowców.

Jednak nie wszystkim spodobała się taka wymowa okładki „Wprost”. Najostrzej zareagowała Beata Tadla, która na swoim blogu określiła ją jako zdecydowane nadużycie. „Okładka sugeruje, że działam w jakiejś zorganizowanej grupie, która wywołuje akcję: ‘Stop fotoradarom!’. No nie róbmy jaj! Posklejane wypowiedzi różnych osób, które tak jak ja zostały poproszone o komentarz, to jeszcze nie jest wspólny front! Nie wzywamy do żadnej akcji! Nie wspomnę o tym, że nikt nie zapytał mnie, czy się zgadzam na zdjęcie na okładce” - napisała dziennikarka. „Przyzwyczaiłam się do ‘luźnego’ podejścia do rzetelności stosowanego przez kolorową prasę, ale po tygodniku Wprost naprawdę spodziewam się więcej” - dodała. Również Agata Młynarska, Grzegorz Miecugow i Magdalena Środa w poniedziałek podkreślali, że nie mają nic przeciwko radarom jako takim, tylko przeciw ustawianiu ich w niepotrzebnych miejscach.

Redaktor naczelny „Wprost” Michał Kobosko, odpowiadając na zarzut o nadużycie, stwierdził, że okładką tygodnika rządzi zasada skrótu myślowego. Dodał, że w artykule wstępnym dokładnie wyjaśnił, że pismo nie nawołuje do buntu w ogóle przeciw fotoradarom, tylko krytykuje obecną formę i strategię wprowadzania ich przez władze (również to, że duże wpływy z mandatów drogowych wpisano w budżecie na bieżący rok). Kobosko dodał, że „Wprost” tak jak każdy tygodnik ma prawo używać mocnych stwierdzeń na okładkach, ale w tej sytuacji nie wzywa do buntu społecznego.

W październiku ub.r. średnia sprzedaż „Wprost” wynosiła 70 670 egz. (według ZKDP - zobacz szczegółowe dane).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ludzie mediów krytykują okładkę „Wprost” o fotoradarach. Beata Tadla: to nadużycie

14 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
olo
aj tam zaraz naduzycie,profanacja i inne, co mierzy fotoradar ? naruszenie prawa, wiec.... :)
wystąpcie jeszcze z protestem przeciw karaniu zlodziei,ze musza placic ,bo to nieuczcwe
10 10
odpowiedź
User
suseł
Ale, żeco? Przestraszyli się, że władzuchna zmarszczy czółko i pogrozi paluszkiem, że niby się przeciw niej buntują?
15 10
odpowiedź
User
Bloob
Ojejku! Teraz to nadużycie, a inne okładki tygodników obrażające różne osoby to nie przeszkadzają,
14 9
odpowiedź
User
victor
Rany boskie. Cóż za odwaga!!! Chylę czoła przed kontestatorami dzisiejszej władzy z red. Kobosko na czele. Rozumiem, że redaktorzy, jak na prawdziwych mężczyzn przystało, dają ostro gazu w obszarze zabudowanym. A może napisalibyście coś o statystykach wypadków śmiertelnych? Ciekawe, że nigdzie w Europie nie ma ich tak dużo jak w Polsce. Żałosne...
11 9
odpowiedź
User
tor
Tadla oburzona, coś takiego. Ale jakoś nie przeszkadza jej opowiadanie we wszystkich mozliwych brukowcach i portalach o zawrtości szafy, rodem z teledysku zespołów disco polo, ogłaszanie castingu na trzeciego męża, czy też żenujące przemyślenia i wypociny na jej blogu. TVN zaciera ręce, bo pozbył się "gwiazdy", której nawet nigdy nie pozwalali poprowadzić samej Faktów, żeby się nie kompromitowała. Jest celebrytka, a nie dziennikarką, więc niech teraz nie jęczy, że traktują ją jak Jolę Rutowicz i innych. Ktoś ma jeszcze resztki rozumu w TVP, nie widzi, że ta pani kompromituje firmę swoimi wypowiedziami?
13 10
odpowiedź