Łukasz Wiśniowski odchodzi z Canal+ Sport

Specjalizujący się w piłce nożnej dziennikarz Łukasz Wiśniowski poinformował, że po ponad dwóch latach kończy współpracę z Canal+ Sport.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Łukasz Wiśniowski odchodzi z Canal+ Sport
Łukasz Wiśniowski, fot. screen z youtube'a

„Grudzień to mój ostatni miesiąc pracy w Canal+ Sport” – napisał Łukasz Wiśniowski w serwisie X. „Było wspaniale. Znaków nie starczy, żeby opisać jak!” - dodał, dziękując współpracownikom. - To ja dziękuje Łukasz. Wielka przyjemność. Fachura i profeska - skomentował szef Canal+ Sport Michał Kołodziejczyk. 

Łukasz Wiśniowski dołączył do Canal+ Sport w połowie 2021 roku. Prowadził program „Hola La Liga” o piłkarskiej lidze hiszpańskiej oraz „Prosto w Szczenę” z Wojciechem Szczęsnym. Komentował także mecze PKO Ekstraklasy,

Wcześniej przez trzy lata współpracował z Eleven Sport. Od jesieni 2018 roku razem z Jakubem Polkowskim tworzył kanał youtube’owy Foot Truck. Wcześniej obaj pracował w należącym do PZPN-u portalu Łączy Nas Piłka, Łukasz Wiśniowski przez kilka lat pracował w Orange Sport. Współpracował też przy kilku projektach z Onetem.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nie żyje Adam Kochanowski. Prowadził kultowy program "Podaj łapę"

Nie żyje Adam Kochanowski. Prowadził kultowy program "Podaj łapę"

Rekord Erli: 1,8 mld obrotu i sześciokrotna przewaga nad rynkiem

Rekord Erli: 1,8 mld obrotu i sześciokrotna przewaga nad rynkiem

Kanał telewizyjny poświęcony Morzu Śródziemnemu dostępny w całej Europie

Kanał telewizyjny poświęcony Morzu Śródziemnemu dostępny w całej Europie

Co z TVN24 po przejęciu Warnera przez Paramount? Medioznawczyni: trudno nie uciec od obaw

Co z TVN24 po przejęciu Warnera przez Paramount? Medioznawczyni: trudno nie uciec od obaw

Gawkowski: po ataku na Iran wzmocniono monitoring cyberprzestrzeni Polski

Gawkowski: po ataku na Iran wzmocniono monitoring cyberprzestrzeni Polski

Paramount kupi Warner Bros. i HBO Max. Protest filmowców, dochodzenie gubernatora

Paramount kupi Warner Bros. i HBO Max. Protest filmowców, dochodzenie gubernatora