SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Marek Król nie współpracował z SB. "Wygram z Urbanem i wyczyszczę internet"

Sąd Okręgowy w Warszawie oczyścił Marka Króla, twórcę i byłego redaktora naczelnego tygodnika “Wprost” z zarzutu współpracy ze służbami bezpieczeństwa w PRL-u.

Marek Król, fot. Wprost

Marek Król, fot. Wprost

Sąd w procesie autolustracyjnym podkreślił, że Marek Król nie podpisywał żadnego zobowiązania do współpracy, nie pobierał wynagrodzenia, a jego spotkania z oficerami SB w czasach PRL miały taki sam charakter, jak w przypadku wszystkich innych dziennikarzy na stanowiskach kierowniczych w redakcjach, czyli wyłącznie ogólnoinformacyjny oraz oficjalny. Sąd podważył wiarygodność jedynego świadka, byłego funkcjonariusza SB Witolda N., który oskarżył Króla o współpracę ze służbami.

- Zebrane w sprawie dowody nie podważyły prawdziwości oświadczenia lustracyjnego M.Króla, w którym ten zaprzeczył faktowi współpracy z organami bezpieczeństwa Państwa - podał sąd w uzasadnieniu. Potwierdził on także, że również po roku 1989 Król nie współpracował z tajnymi służbami.

O tym, że Marek Król miał być tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Rycerz”, napisał w 1996 roku tygodnik “Nie”. Powtórzył to w 2005 roku, powołując się na oficera SB. Po tej publikacji Marek Król wystąpił przeciw Jerzemu Urbanowi, redaktorowi naczelnemu „Nie” z pozwem o ochronę dóbr osobistych (więcej na ten temat). Sprawa ta cały czas się nie zakończyła.

-  To niewiarygodne, że tygodnik „Nie”, a potem inne media, zarzucały mi tajną współpracę bazując nie na dokumentach, ale na zeznaniach a raczej przekonaniach esbeka, którego wiarygodności nikt nie badał - mówi Marek Król. - Moje plany na najbliższe miesiące to zakończenie procesu z Urbanem oraz „czyszczenie” internetu z informacji i komentarzy naruszających moje dobre imię - dodaje.

Marek Król z tygodnikiem “Wprost” związany był od 1984 roku. W lutym 1989 został redaktorem naczelnym tego pisma, kierował nim do 2006 roku. Pozostał prezesem zarządu spółki wydawniczej AWR „Wprost” do końca 2009 roku, gdy sprzedał większość udziałów w tej firmie Platformie Mediowej Point Group (więcej na ten temat). Obecnie Król współpracuje m.in. z tygodnikiem “Sieci”

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Marek Król nie współpracował z SB. "Wygram z Urbanem i wyczyszczę internet"

18 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Bic
SB miała zakaz werbowania dygnitarzy partyjnych.
15 10
odpowiedź
User
Kir
Sąd jak się już rozgrzeje, to nie podchodź…
11 8
odpowiedź
User
Max
"miały charakter ogólnoinformacyjny" - hahahaha, dobre, to bardzo dobre jest:)
14 10
odpowiedź
User
jackolo
tak samo "niezawisły sąd" oznajmił, że agentem SB nie był minister cyfryzacji, choć wiadomo że był
16 10
odpowiedź
User
Brawo
Sekretarz KC PZPR Marek Król odzyskał honor - okazuje się, że nie był podwójną szumowiną!
21 8
odpowiedź