SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Marketing starożytnego Rzymu

Czyli jak stworzyć własne imperium - pisze o tym Mariusz Rolka, CEO agencji Gryf Direct

Na długo przed oszałamiającym sukcesem ,,Gladiatora" miliony ludzi przez wieki fascynowały się starożytnym Rzymem. Piętnaście wieków od upadku Imperium, Rzym wciąż wywiera wpływ na historię świata. Niewiele jednak osób próbowało zbadać, w jaki sposób starożytny Rzym sam wypromował się na światową potęgę. Stało się to nie tylko dzięki żądzy krwi i hucpie, nie byli to tylko sami gladiatorzy, rydwany, togi, klingi. Rzym wytyczył własną strategię - miał do spełnienia  niezwykłą misję.

Jak zatem doszło do tego, że ubogie plemię rolników zaczęła w końcu trząść prawie całą Europą? Dlaczego rolnicy ci porzucali swoje gospodarstwa i bliskich i wyruszali na wyprawy w nieznane, na barbarzyńskie podboje? Byli przecież ekonomicznie samowystarczalni. Nawet pieniądze, aż do trzeciego wieku n.e., nie były im potrzebne. Jaki w takim razie mieli w tym interes?

Zawdzięczali to marketingowi uprawianemu przez Rzym. Najwięksi cesarze Imperium realizowali strategię mocarstwową poprzez wyrabianie niezachwianej wiary w siebie u żołnierzy, przykładnego posłuszeństwa u cywilów i odnoszenie nad niemal każdym wrogiem druzgocącego zwycięstwa.

Ty też możesz przyjąć tę strategię i w efekcie zbudować sobie własne imperium. Marketing starożytnego Rzymu polegał na stosowaniu pięciu zasad. Oto one:

1.Tworzenie własnej mitologii

Rzym nie miał inspirującej historii. Starożytnym Rzymianom brakowało bogactwa mitów antycznej Grecji. Tę lukę zapełnili tworami własnej wyobraźni. Wymyślili sobie własne podania i legendy. Elementem kultury Rzymian stały się opowieści o tym, że ich miasto założone zostało przez trojańczyków ocalałych z wojny, albo według innej wersji przez Romulusa i Remusa. Historie te pobudzały w ludziach ducha heroizmu, napawały ich dumą i przekonaniem o własnej wartości. Pozwalały żołnierzom stawać do walki o ,,chwałę Rzymu". Rany, jakie otrzymywali w bitwie stanowiły powód do chluby. Nieprzypadkowo jednym z bóstw Rzymu był Mars - bóg wojny. Mając takiego boga za opiekuna jakże można było nie walczyć?

2.Dzielenie się bogactwem

W dawnym Rzymie obywatele nie mieli wyboru: służyć czy nie służyć w armii. Często służyli w wojsku nawet dwadzieścia lat. Czemu się na to godzili ? Bo rzymscy wodzowie wynagradzali ich za służbę godziwie. Obdarowywali żołnierzy ziemią, a gdy weszły w obieg pieniądze, obdarowywali ich nimi. Po każdym nowym podboju łupy dzielono pomiędzy żołnierzy i dowódców. Żołnierz sowicie wynagrodzony był lojalny. Szczodrość była w Rzymie uznawana za wielką zaletę. W późniejszych czasach wodzowie stali się pazerni, mniej zdobyczy trafiało do rąk szeregowców, którzy wskutek tego tracili na waleczności i Rzym w końcu upadł.

3. Zyskanie sympatii narodu

W starożytnym Rzymie doceniano wartość pieśni, parad, pomników, obrazów, wystaw, które miały na celu wytworzenie u ludzi poczucia wspólnoty. Wielu rzymskich wodzów było autorami książek, w których wykładali swoje poglądy i dzięki którym zyskiwali na popularności. Dramatopisarze i poeci rzymscy głosili chwałę Rzymu. Spektakle teatralne i recytatorskie służyły jako rozrywka, jednocześnie jako sposób zaszczepiania u ludzi przekonania o wielkości Rzymu, tak skuteczny, że z niecierpliwością oczekiwano kolejnych występów. Organizowano nawet wielodniowe igrzyska. Kiedyś świętowanie trwało 123 dni.

4. Utrzymywanie dyscypliny

Rzymscy żołnierze ciężko pracowali, walczyli z poświęceniem i byli poddawani twardej dyscyplinie. Nadzwyczaj wysoko ceniono panowanie nad sobą. Dyscyplina nie musi być tożsama z karaniem. Chodziło raczej o określony tryb życia, który przynosi określone rezultaty. Twarda zaprawa oraz odpoczynek po niej, to była metoda osiągania zdyscyplinowania. Przed bitwą żołnierze mieli czas na relaks. Wieczory spędzali spokojnie. Podczas wieczerzy nie mówili o interesach. Dowódcy pilnowali, by szeregowcy mieli czas na regenerację sił. Żołnierz wypoczęty był silny. Trening żołnierzy odbywał się według sprawdzonych zasad mających na celu jedno: zwycięstwo za wszelką cenę.

5. Dawanie przykładu

Juliusz Cezar jest jednym z najwybitniejszych w historii przywódców. Dowodził wojskiem dając przykład swoja postawą. Do swych żołnierzy zwracał się jak do równych sobie. Znał każdego po imieniu. Często walczył podczas bitwy na pierwszej linii frontu. Napełniał szeregi swych wojsk wiarą i optymizmem. Bratał się z masami. Biednych obdzielał żywnością. Urządzał przyjęcia, bankiety, zabawy. Dla upamiętnienia swojego panowania kazał wybić swój wizerunek na rzymskich monetach. Nawet hipopotama kazał sprowadzić z Afryki, aby sobie zaskarbić lojalność poddanych. Czy marketing uprawiany przez starożytny Rzym może być skuteczny w czasach współczesnych? Zastanówmy się, czy można...

Twórz legendy na temat własnej firmy

Kiedy snujesz opowieści o tym, jak klienci cenią Twoje produkty lub usługi, u Twoich pracowników rodzi się poczucie lojalności, zaś u Twoich potencjalnych klientów chęć korzystania z Twojej firmy. Tworzysz kulturę swojej firmy. Mitologię. Legendy wspomagają sprzedaż.

Dziel się zyskami

Dziel się zyskami ze swoimi pracownikami, społecznością lokalną, przeznaczaj część na cele społeczne. Kiedy dzielisz się bogactwem, otwierasz się psychicznie na to, by więcej przyjąć i sprawiasz, że rodzi się dobro w stosunkach z ludźmi, z którymi się stykasz. Wszystko to przyczynia się do rozsławienia Twojej firmy i Ciebie samego. Dzielenie się zyskami wspomaga sprzedaż.

Rozbudź w otoczeniu chęć wspierania Twojej firmy.

Rozgłaszaj wszem i wobec, co robisz dobrego, pomagaj ludziom, dziel się swoim bogactwem, wymyśl i zrób coś pożytecznego dla innych, dla świata. Wspieraj sprawy ludzkie, a dostaniesz wsparcie od ludzi. Robienie rozgłosu wspiera sprzedaż

Pilnuj dyscypliny u siebie i swoich pracowników.

Do pracy przychodź punktualnie, ułóż plan poszerzenia własnej działalności i realizuj go, skup się na celach, jakie chcesz osiągnąć i pracuj dopóki ich nie osiągniesz. Nie zapominaj o relaksie, poświęcaj czas rodzinie i przyjaciołom. Miej dobre zasady i trzymaj się ich. Dyscyplina wspomaga sprzedaż.

Dawaj przykład innym

Niech klienci i pracownicy widzą Twój entuzjazm do pracy. Będą chcieli się na Tobie wzorować. Bądź pasjonatem tego, co robisz, bądź w tym konsekwentny, a zdobędziesz ich serca i umysły. Ludzie chcą, by im przewodzić. Przywództwo wspomaga sprzedaż.

W porównaniu z okrutnymi czasami wojen prowadzonych przez starożytny Rzym, my współcześni ludzie żyjemy w raju. Ale najlepsze z tego wszystkiego jest to, że jeżeli we własnej firmie powielisz metody marketingu stosowane w starożytnym Rzymie, odkryjesz, że nie będziesz musiał robić tego, co musiał prawie każdy Rzymianin: walczyć o zwycięstwo.


Joe Vitale
Mariusz Rolka
CEO Gryf Direct
directmarketing.com.pl

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Marketing starożytnego Rzymu

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl