SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Angielski klub grozi pozwem Mateuszowi Borkowi za wypowiedzi o rehabilitacji polskiego piłkarza

Mateusz Borek ujawnił, że w związku z jego wypowiedziami w Kanale Sportowym o kontuzji Jakuba Modera, zatrudniający piłkarza angielski klub Brighton grozi mu pozwem. - W ogóle się tym nie przejmuję. Niech składają sprawę, jak chcą - stwierdził Borek.

Mateusz Borek w programie Kanału Sportowego Mateusz Borek w programie Kanału Sportowego

Jakub Moder poważnej kontuzji więzadeł krzyżowych doznał wiosną ub.r. i nadal nie wrócił do gry. W maju br. Mateusz Borek w „Mocy Futbolu” na antenie Kanału Sportowego zasugerował, że część odpowiedzialności za tak długą nieobecność zawodnika spada na nieodpowiednią opiekę medyczną.

Stwierdził wprost, że odpowiadają za to „ci, którzy go rehabilitowali”. - W Anglii są miliony, nawet miliardy funtów, ale rzeczy medyczne często w klubach kuleją - dodał.

Borek zaznaczył, że wcześniej wypowiedział już taką tezę, za co Brighton skierował do niego pismo przedprocesowe, domagając się zdementowania tych słów na antenie. - Odpisałem: „no to mnie pozywajcie”, bo ja miałem dane z PZPN i z obserwacji różnych lekarzy, którzy pracują z Moderem - opisał dziennikarz.

W ostatnim wydaniu „Mocy Futbolu” powiedział, że dostał kolejne, dłuższe pismo od angielskiego klubu w tej sprawie. - W ogóle się tym nie przejmuję. Niech składają sprawę, jak chcą - zapewnił.

Mateusz Borek jest jednym z udziałowców i głównych twórców Kanału Sportowego, jako komentator współpracuje z Telewizją Polską (komentuje m.in. część meczów piłkarskiej reprezentacji Polski) i Viaplay (komentuje głównie mecze ligi niemieckiej).

Kanał Sportowy w czerwcu br. przekroczył poziom miliona subskrybentów na YouTubie, a zamieszczone tam materiały zanotowały łącznie ok. 600 mln odtworzeń.

>>> Praca.Wirtualnemedia.pl - tysiące ogłoszeń z mediów i marketingu

W ub.r. Kanał Sportowy zwiększył przychody ponad dwukrotnie do 24,07 mln zł, a jego zysk netto poszedł w górę z 1,6 do 5,57 mln zł. Właściciele spółki i główni twórcy Kanału, Tomasz Smokowski, Mateusz Borek, Michał Pol i Krzysztof Stanowski, zdecydowali, że dostaną łącznie 4 mln zł dywidendy.

Dołącz do dyskusji: Angielski klub grozi pozwem Mateuszowi Borkowi za wypowiedzi o rehabilitacji polskiego piłkarza

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
znaczy
1 bańka na prawników styknie :))
0 0
odpowiedź
User
kd
Pewnie był nachlany...
0 0
odpowiedź
User
Tychy hmm
Angielskie instytucje rzadko pozywają dziennikarzy i media. Ale jeśli mają mocne podstawy, to pozywają. Z reguły wygrywają i z reguły mocno finansowo obrywa pozwany ORAZ wydawca.
0 0
odpowiedź