SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Matthew Tyrmand: politycy odbierają Polakom szanse na szybszy rozwój gospodarczy

Błędy polityków spowalniają wzrost gospodarczy Polski ‒ ocenia Matthew Tyrmand. Według niego rozwiązaniem mogłoby być zwiększenie przejrzystości działań i wydatków publicznych oraz skrócenie maksymalnego czasu sprawowania funkcji politycznych.

fot. Shutterstock.com Article

‒ Nie wierzę w statystyki, które mówią o ponad 3-proc. wzroście. Nawet jeśli byłyby to wiarygodne dane, to nie jest to wartość, która pozwoli na podniesienie w Polsce poziomu życia tak, by był porównywalny do tego w Europie Zachodniej – podkreśla Matthew Tyrmand, amerykański ekonomista, finansista. – Potrzeba czegoś więcej, a wy macie tego ducha przedsiębiorczości, który może pobudzić wzrost.

Tyrmand ocenia, że to polską klasę polityczną należy obwiniać o to, że wzrost gospodarczy nie jest tak wysoki, jak mógłby być. Według niego decyzje podejmowane przez rządzących są zbyt krótkowzroczne. Przykładem jest właśnie polski gaz łupkowy. Według Tyrmanda Polska, nawet gdyby okazało się, że złoża są niewielkie lub nieopłacalne w eksploatacji, mogła przez kilka lat czerpać korzyści z poszukiwań.

Tyrmand uważa jednak, powołując się na rozmowy z międzynarodowymi graczami z sektora energetycznego, że nadmiar regulacji i brak pewności co do kierunku rozwoju polityki energetycznej oznacza dla przedsiębiorców zbyt duże ryzyko.

‒ Firmy z sektora energetycznego, które prowadziły działalność w Wenezueli, Nigerii, Indonezji i Malezji, wiedzą, jak to jest, kiedy klasa rządząca okrada sektor prywatny. One poczekają kilka lat zanim tu wrócą i to jest naprawdę smutne, bo to są naprawdę dobre miejsca pracy, zarówno przy poszukiwaniach, jak i w usługach pomocniczych – mówi Tyrmand.

Amerykański finansista krytykuje również korupcję polityczną. Choć pod względem percepcji korupcji według Transparency International Polska znajduje się na dobrym 35. miejscu na świecie, to problemem jest krótkowzroczność klasy politycznej. Tyrmand ocenia, że rządzący starają się ugrać jak najwięcej dla siebie, póki stoją na czele kraju.

– Patrzę na polski rynek i widzę korupcję polityczną, widzę klasę rządzącą, która chce zniszczyć wartość tylko po to, żeby przetrwać, mieć korzyści i zgromadzić majątki. Sądzę, że polski wzrost uderza w mur. To mnie bardzo rozczarowuje, bo ja też tu prowadzę biznes – krytykuje Tyrmand.

Pomóc może jednak większa przejrzystość oraz aktywność organizacji monitorujących działania rządów (ang. watchdogs). Tyrmand liczy na to, że w Polsce sytuację zmienią takie inicjatywy, jak CEO Round Table Mixer – coroczna debata na temat przywództwa, w której biorą udział młodzi liderzy, ludzie polityki, biznesu i mediów.

‒ Rząd powinien być transparentny i odpowiedzialny. Transparentność bierze się stąd, że dajemy ludziom możliwość audytu, wglądu w wydatki, oceny działań rządu. Mamy przecież takie możliwości technologiczne, możemy udostępnić informacje o wydatkach online – przekonuje Tyrmand.

Ważne w jego ocenie jest też skrócenie maksymalnego czasu sprawowania funkcji politycznych. Większa częstotliwość zmian wprowadzi dynamikę, która ożywi całą gospodarkę – uważa Tyrmand.

‒ Potrzebujemy ograniczenia kadencyjności – to jedyny sposób, żeby zapewnić uczciwość polityków, ponieważ ludzie mają naturalną skłonność do bycia skorumpowanym, w sposób naturalny szukają swojego, chcą wciąż więcej i więcej – argumentuje Tyrmand.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Matthew Tyrmand: politycy odbierają Polakom szanse na szybszy rozwój gospodarczy

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
olo
facet ma racje, tylko wyjasnienia nie calkiem
prawdziwe, polprawdy, prawda to krotkowzrocznosc,
a krotkowzrocznosc wynika z.... ? z checi zalapania
sie na kase posla, byle gdzie i byle za co, byle sie
zalapac, wiec o zadnej strategii nie ma mowy. Klasycznym
przykladem jest casus Mikkego,wygral wybory, dostal
10 %, wzbudzil przerazenie u konkurencyjnych partii
i nadzieje u przegranych odpadkow,ze moze u niego
zalapia sie na stolek w sejmie, bo.. no... 10 % i
tak ociezala pijacka lajza bez poprarcia weszla do
partii, podobno szykuje sie cwany oszust bez poparcia
i narodowcy-kibole-dilerzy bez poparcia, otoz caly
ten rynsztok +Mikke = 1 % , KNP bez Mikkego=1%
i tak wyglada polityka i rozwoj gospodarczy Polski
w wieloletniej perspektywie, pomyslnosci !!! i zdrowia













i
8 8
odpowiedź
User
olo
szansa sa partie o stalych programach
niezaleznych od pogody, i wiezienie
dla politykow-przestepcow, zamiast posady
w innej partii w ramach rehabilitacji za
kradziez, demolacje czy oszustwa podatkowe
8 8
odpowiedź