SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Microsoft słusznie rezygnuje z marki Nokia. „Przegapiła swoją szansę” (opinie)

Nokia od dawna nie jest marką pierwszego wyboru. Jej dni były policzone w momencie, kiedy przespała najważniejszą zmianę, czyli wprowadzenie Androida - rezygnację Microsoftu z marki Nokia oceniają dla nas Tomasz Graszewicz, Adam Samsel i Jacek Studziński.

Article

W ubiegłym tygodniu Microsoft zakończył proces kupna działu telefonii (Devices and Services) fińskiej firmy telekomunikacyjnej Nokia. Funkcję wiceprezesa koncernu objął dotychczasowy szef Nokii, Stephen Elop (przeczytaj o tym).

Według nieoficjalnych doniesień gigant z Redmond zamierza zrezygnować z marki Nokia, a nowe modele telefonów będą sprzedawane pod nazwą Microsoft Mobile Oy (więcej na ten temat). Informacje te do tej pory nie zostały potwierdzone.

Tomasz Graszewicz, managing and strategy director w agencji Up uważa, że nie było sensu, aby Microsoft po przejęciu działu mobilnego Nokii dalej inwestował w jej markę. - Nokia nie jest obecnie wyborem, który się rozważa przy zakupie nowego telefonu. Poziom negatywnego wizerunku jest bardzo duży, przeważają opinie o technologicznym nierozwinięciu brandu - ocenia Tomasz Graszewicz. - Microsoft mógł zatem spokojnie założyć, że on sam jest brandem rozpoznawalnym w branży mobilnej. Ma przecież własny system mobilny - dodaje.

Podkreśla jednak, że obecnie pierwszym skojarzeniem związanym z Microsoftem jest brak dobrych rozwiązań technologicznych i sprzętowych. Graszewicz twierdzi, że amerykański koncern po wykupieniu serii Lumia będzie kontynuował jej sprzedaż (przez rok lub dwa lata) dopóki będzie się to opłacać. - Ta seria prawdopodobnie jako jedyna przynosi zysk. Zakładam jednak, że Microsoft tworzy zupełnie nowy model żeby móc odciąć się od Nokii. Warunkiem jego sukcesu będzie technologia, która za nim stanie i to ona zdecyduje, czy nowy telefon zacznie być rozważany przez nową grupę konsumentów - mówi Graszewicz.

Jego zdaniem, premiera nowego brandu może się zbiec z zaprezentowaniem kolejnej wersji Windows Phone. - Byłoby to wręcz wskazane. Taką taktykę przyjął już Apple, który bardzo często łączy te dwie rzeczy - zauważa. - Microsoft tylko wtedy przekona do siebie konsumentów nowym modelem jeżeli wprowadzony system wyprzedzi konkurencję. Natomiast ciężko będzie zaistnieć na rynku jeżeli konsumenci dostaną „nową Lumię” tylko inaczej opakowaną - konkluduje.

Adam Samsel, senior strategic planner w agencji G7 zauważa natomiast, że konsumenci mogą czuć sentyment do znikającej Nokii, ponieważ jej telefony były bardzo popularne. - Zniknięcie z rynku tej marki może wywołać pewien niepokój, który prędzej czy później jednak ustąpi. Tak jak to miało miejsce w przypadku marek Kodak, Netscape, Motorola lub „Newsweek” w Stanach Zjednoczonych. Konsumenci zapomną i jednym łącznikiem z marką pozostaną telefony Nokia - prognozuje Adam Samsel.

Adam Samsel twierdzi - zgadzając się z Tomaszem Graszewiczem - że Nokia jest dobrze znana i zdobyła zaufanie wśród konsumentów, jednak obecnie nie jest postrzegana jako marka nowoczesna i dopasowana do współczesnego stylu życia.

- W świecie nowych technologii, w którym trzeba być ciągle „on”, nie jest już tak ekscytująca. A na pewno nie tak interesująca i atrakcyjna jak Samsung lub Apple - mówi Samsel. - Brakuje jej siły, żeby powalczyć o względy młodszych konsumentów, którzy nie darzą jej takim sentymentem jak ci starsi. Tak więc pomimo starań, wprowadzania nowych produktów i ciekawych działań komunikacyjnych, czas na nowe - podsumowuje.

Samsel uważa, że Microsoft do końca 2014 roku skupi się na działaniach PR-owych, których celem ma być wyciszenie marki Nokia. Gigant z Redmond musi bowiem zbudować dobry grunt pod rebranding, żeby w 2015 roku wprowadzić markę Microsoft Mobile Oy. - To będzie szybki i zdecydowany ruch bez żadnych modeli przejściowych, bo też nie ma takiej potrzeby. Microsoft to silna marka, obecna w wielu kategoriach produktowych - ocenia Samsel. - Telefon komórkowy od Microsoftu to kolejna platforma budująca przywiązanie do systemu Windows. W ten sposób Microsoft tworzy brand  tunnel, do którego jak konsument wskoczy to pozostanie w nim na bardzo długo - dodaje.

W opinii Adama Samsela, dotychczasowe modele telefonów marki Nokia nie wypadną z obiegu od razu. Senior strategic planner w G7 uważa, że będzie to proces długotrwały, bo nie da się tak łatwo zmusić konsumentów do pozbycia się telefonów, do których są przyzwyczajeni. - W dobie hiper rozwoju technologii, kiedy wymieniamy telefon częściej niż faktycznie potrzebujemy, zakładam, że Microsoft może stworzyć program „Zamień starą Nokię na nowoczesny telefon Mobile Oy”. I w ten sposób konwersja będzie całkowicie naturalna - mówi Samsel.

Z kolei development director w agencji Well Jacek Studziński uważa, że decyzja o rezygnacji z marki Nokia była uzgadniana już od dawna, odkąd obie firmy rozpoczęły współpracę nad aparatami z systemem Windows. - Nie wygląda to na gwałt - twierdzi Jacek Studziński.

- Nokia swego czasu przespała najważniejszą zmianę, jaką było wprowadzenie systemu Android. Od tamtego momentu było właściwie wiadomo, że dni firmy są policzone - mówi Studziński. - Decyzja jest dziwna dla tych, którym się wydaje, że globalny poziom świadomości i sentymentu do marki ma tu jakiekolwiek znaczenie. Jednak doświadczenie uczy, że na dzisiejszym rynku nie ma miejsca na takie sentymenty - ocenia.

Zdaniem Studzińskiego, nowy brand, nad którym pracuje obecnie koncern nie będzie nazywał się Microsoft Mobile, ponieważ jest to nazwa operacyjna firmy, a nie produktu. - Ale czy firma z właściwym sobie wdziękiem nie doprowadzi do sytuacji znanej z przedsięwzięć typu ZUNE? Jednak jeżeli zaczną produkować aparaty z Windows Mobile i obsługą Androida - może czeka ich sukces - zastanawia się Jacek Studziński.

Pełne opinie Tomasza Graszewicza, Adama Samsela i Jacka Studzińskiego o rezygnacji Microsoftu z marki Nokia przeczytać można na kolejnej stronie

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Microsoft słusznie rezygnuje z marki Nokia. „Przegapiła swoją szansę” (opinie)

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
xxl
LOL. Krytykowanie przez Microsoft jakiejkolwiek marki pod względem słabego PR kojarzy się z posłem, który oskarża górnika o nieróbstwo :)
Szkoda Nokii. Kolejny europejski brand znika z rynku. Co gorsza przejęty przez amerykańskiego tfurcę sh|tów :/
odpowiedź
User
mni
To typowe działanie Microsoftu - zawsze lubował się on w zmianach nazw produktów.
odpowiedź
User
czyonisanormalni
Wtf... Co to za eksperci? Zlikwidować Nokię to dobry pomysł? Czy wy serio zajmujecie się rynkiem telefonów, że takie głupoty pleciecie?
Wiele tysięcy użytkowników jest przekonana do fińskiej firmy i tylko dlatego Windows Phone miał jakąkolwiek szansę zaistnieć. Gniota od Samsunga nigdy nie kupię, inwigilatora od Apple też nie wezmę do ręki, żadnego innego sprzętu z Zamulatoidem nie zamierzam posiadać. WP trafił w moje ręce tylko dlatego, że Nokia. Jeśli zniknie ten jeden powód to ładnie się z M$ pożegnam i przesiądę na BlackBerry.
odpowiedź
User
Łukasz Bigo
Panowie eksperci, uprzejmie proszę o odrobinę rozwagi. Teorie Panów są dość radykalne, nie potrafię ich nijak przełożyć na biznesowe realia. To że firma ma miliardy dolarów nie oznacza, że jest gotowa wyrzucić milion, dwa, dziesięć, sto milionów do śmieci. Wielkie biznesy budowane są na szacunku nawet dla najdrobniejszych sum. Tak samo jest w związku Microsoft - Nokia.

Przechodząc do meritum: "Nokia" to mocna, coraz lepiej się kojarząca, odzyskująca wigor marka. Z drugiej strony "Microsoft" z telefonami nie kojarzy się wcale, a "Windows" - wyłącznie za sprawą Nokii. Rezygnacja z brandu "Nokia" zdecydowanie wygląda na decyzję polityczną lub niedogadanie się obu firm. "Motorola" nie została uśmiercona przez Google mimo wzlotów i upadków, to samo dotyczy rozpoznawalnej, choć designersko słabej marki "ThinkPad".

Pozdrawiam serdecznie
Łukasz Bigo
odpowiedź
User
Green_Goblin
Panowie eksperci nie dostrzegli jednej rzeczy: mimo tego, że Microsoft jest potężną firmą i zwłaszcza na rynku komputerów ma największe wpływy, to jednak za specjalnie nie jest lubiany przez konsumentów. Zwykle są krytykowane wszystkie nowe rzeczy, które wprowadza, bo nikomu nie chce się chwalić dobrych rzeczy, bo tak na dobrą sprawę nie ma innej alternatywy. I na rynku komputerów może tak robić ze względu na pozycję monopolisty. Inaczej jest na rynku urządzeń mobilnych, gdzie nie jest monopolistą i najprawdopodobniej ta niechęć konsumentów to Microsoftu może zadecydować o jeszcze gorszej sprzedaży urządzeń pod tą marką. Wystarczy przypomnieć tablet Microsoftu Surface, który okazał się kompletną klapą. Wątpię by tych rzeczy nie dostrzegali specjaliści z Microsoftu.
odpowiedź