SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Mieszkańcy wsi i mniejszych miast traktują niedzielne wyjście do centrum handlowego jak rozrywkę

Najliczniejszą grupę wśród osób, które niedzielne wizyty w centrach handlowych traktowały jako możliwość spędzenia czasu z rodziną i przyjaciółmi stanowili mieszkańcy wsi oraz mniejszych miejscowości - pokazuje badanie SW Research i Danae.

Article

Po co Polacy chodzili w niedzielę do centrów handlowych, zanim objęto je zakazem handlu? Temu zagadnieniu przyjrzeli się badacze z SW Research i Danae.

Okazuje się, że powody wizyt w centrach handlowych były różne, najczęściej związane z zakupami – odzieżowymi (37,8 proc.), spożywczymi (36 proc.) czy wyposażeniem domu (24,9 proc.).

Kobiety chętniej odwiedzały centra handlowe w niedziele po to, aby dokonać zakupów związanych z garderobą (41,9 proc. badanych kobiet), zaś celem wizyt mężczyzn w tego typu placówkach, były zakupy spożywcze (41,4 proc. mężczyzn uczestniczących w badaniach). Prawie co piąty badany (18,8 proc.) traktował niedzielną wizytę jako okazję do spędzenia wolnego czasu w towarzystwie rodziny i przyjaciół lub możliwość skorzystania z dostępnej tam oferty gastronomicznej (18,4 proc.).

- Różnice między wskazaniami kobiet i mężczyzn były niewielkie, a to pokazuje, że dla niemal co piątego Polaka, centra handlowe, ze swoją bogatą ofertą kulturalno-gastronomiczną, stanowiły istotny element życia społecznego - wskazują autorzy badania.

Centra handlowe a mniejsze miasta i wsie

Badacze SW Research i Danae opisują, że wymiar społeczny centrów handlowych miał nieco inne znaczenie dla mieszkańców wsi i małych miast niż dla respondentów zamieszkujących większe aglomeracje.

 Z analizy wynika, że najliczniejszą grupę wśród osób, które niedzielne wizyty w centrach handlowych traktowały jako możliwość spędzenia czasu z rodziną i przyjaciółmi stanowili mieszkańcy wsi oraz mniejszych miejscowości (do 100 tys. mieszkańców). Natomiast mieszkańcy miast o populacji przekraczającej 500 tys. częściej wskazywali chęć odwiedzenia kawiarni, baru czy restauracji.

- Zestawienie tych odpowiedzi nasuwa ciekawy wniosek - wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę może nie tylko utrudniać swobodne zakupy, ale także ograniczać dostęp do oferty kulturalno-rozrywkowej, który szczególnie odczuli mieszkańcy wsi i małych miejscowości. Problem ten w mniejszym stopniu dotknąć może mieszkańców większych miejscowości - czytamy we wnioskach z raportu.

Niektóre osoby uczestniczące w wywiadach przeprowadzonych przez Danae zwracały uwagę na to, że w miejscowościach, w których dostęp do atrakcji jest ograniczony, często sezonowy, niedzielny wyjazd do centrum handlowego był zarówno okazją do zakupów, jak i ciekawego sposobu spędzenia czasu.

Respondenci prezentujący podejście bardziej aktywne zarówno w codziennym życiu, jak i w sposobie spędzania wolnego czasu, wskazywali na uciążliwości związane z ograniczeniem handlu w niedzielę. Dla nich wprowadzenie zmian w prawie oznaczało konieczność reorganizacji całego tygodnia.

Przedstawione wyniki dotyczą badań ilościowych, które obejmowały 2 pytania, jak również 13 wywiadów jakościowych. Łącznie w ramach diagnozy społecznej zadanych zostało 7 pytań na reprezentatywnej próbie 1 000 dorosłych Polaków stanowiących podstawę do analizy ilościowej oraz przeprowadzonych było 60 narracji/opinii zróżnicowanych pod kątem światopoglądowym, stylu życia oraz wielkości miejscowości.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Mieszkańcy wsi i mniejszych miast traktują niedzielne wyjście do centrum handlowego jak rozrywkę

7 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
reszka
To co ktoś robi w niedzielę, to jest tylko i wyłącznie jego sprawa, bardziej martwi samo wprowadzanie takich zakazów, bo wracamy do czasów komuny takimi decyzjami.
3 2
odpowiedź
User
Michał
Nie dziwię się co innego mają do roboty. Zakupy i tak muszą zrobić to łączą przyjemne z pożytecznym, szkoda, że im to zostało odebrane, bo z tego co znam sytuację niektórych osób żyjących na wsiach to w soboty nie mogą sobie pozwolić na taki wyjazd.
4 1
odpowiedź
User
wrona
w takich maluteńkich wsiach mnie to nie dziwi, tam się nic nie dzieje, a weekend mogą pojechać kupić coś sobie iść do kina. Łatwo się mówi jak ktoś w centrum miasta mieszka i ma wszystko na wyciągnięcie ręki
4 0
odpowiedź
User
Amnel
To co ktoś robi w niedzielę, to jest tylko i wyłącznie jego sprawa, bardziej martwi samo wprowadzanie takich zakazów, bo wracamy do czasów komuny takimi decyzjami.

to swoją drogą każdy ma prawo decydować o swoim czasie i tym co robi
1 0
odpowiedź
User
anka
cofamy sie, taka prawda, zamiast isc do przodu, a jak nie jestem wierzaca i nie mam dzieci, to co mam robic w niedziele? bo slysze ciagle argumenty ze do kosciola albo spedzac czas z dziecmi, chora akcja z tym zakazem
2 2
odpowiedź