SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Ministerstwo Cyfryzacji bliżej publicznej aplikacji mobilnej. „To krok w dobrym kierunku, problemem realizacja”

Ministerstwo Cyfryzacji przedstawiło w Sejmie projekt ustawy o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej. Przewiduje on między innymi dostęp Polaków do usług i serwisów publicznych za pomocą jednego loginu i hasła, a także korzystanie z darmowej aplikacji mobilnej gromadzącej najważniejsze dokumenty użytkownika w formie elektronicznej. - To krok w dobrym kierunku, jednak jego wdrożenie jest skomplikowane i będzie wymagało dużej staranności - ocenia prof. Dariusz Jemielniak, ekspert w dziedzinie zarządzania w społeczeństwie sieciowym z Akademii Leona Koźmińskiego.

Article

Po raz pierwszy projekt ustawy o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej pojawił się w 2016 r. i od tamtego czasu prowadzono nad nim prace międzyresortowe. Niedawno założenia nowych przepisów zostały przedstawione w Sejmie przez Marka Zagórskiego, ministra cyfryzacji.

Jeden login i hasło

W założeniach projekt przewiduje duże ułatwienia dla Polaków w dostępie do publicznych usług oraz korzystania z dokumentów w formie elektronicznej. Minister Zagórski wyjaśnił, że zgodnie z projektem po wprowadzeniu ustawy użytkownicy internetu uzyskają dostęp do elektronicznych platform urzędów oraz portali publicznych za pomocą jednego loginu i hasła. To wyeliminuje stosowanie oddzielnych danych dostępowych w wypadku logowania się do poszczególnych platform prowadzonych przez instytucje państwowe.

Szef resortu cyfryzacji zapewnił, że mechanizmy przewidziane przez nową ustawę zapewnią Polakom nie tylko szybki i wygodny, ale także bezpieczny sposób na załatwienie spraw urzędowych przez internet.

Intencją przedstawionego w Sejmie projektu jest także stworzenie tzw. publicznej aplikacji mobilnej przeznaczonej na smartfony. Aplikacja ma być rodzajem portfela do przechowywania w nim elektronicznych wersji dokumentów obywatela, w tym dowodu osobistego, prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego czy wszelkiego rodzaju legitymacji.

W założeniach publiczna aplikacja mobilna będzie dostępna dla użytkowników za darmo, zaś system elektronicznej identyfikacji danych ma być gotowy do 2020 r. Na jego budowę rząd przeznaczył 5 mln zł, zaś roczne utrzymanie platformy ma kosztować budżet 8 mln. Po przedstawieniu w Sejmie projekt ustawy został skierowany do dalszych prac w komisji cyfryzacji i innowacji. Na razie nie wiadomo kiedy przepisy trafią pod głosowanie izby.

Dobry pomysł, diabeł tkwi w szczegółach

W rozmowie z Wirtualnemedia.pl prof. Dariusz Jemielniak, ekspert w dziedzinie zarządzania w społeczeństwie sieciowym z Akademii Leona Koźmińskiego chwali fakt, że prace nad nową ustawą pomagającą rozwijać e-administrację są kontynuowane i weszły w kolejną fazę. Ma jednak wątpliwości co do ostatecznej realizacji przedstawionego projektu.

- Ujednolicony login do usług państwowych, umożliwiający także autoryzację w bankach czy sklepach, to krok w dobrym kierunku, ponieważ może ułatwić życie – przyznaje Dariusz Jemielniak. -  W wielu krajach podobne rozwiązania funkcjonują z powodzeniem. Diabeł tkwi, jak zawsze, w szczegółach. Czy uda się zaangażować banki w prace nad rozwiązaniem? Czy system będzie w pełni bezpieczny, niezawodny i wygodny? Czy połączenie z aplikacją identyfikującą będzie miało ręce i nogi? Czeka nas sporo kolejnych pytań, gdyż integracja z informacjami na temat punktów karnych kierowców, czy choćby danymi związanymi ze służbą zdrowia aż się prosi o wdrożenie. Będzie to jednak kwestia skomplikowana i wymagająca dużej staranności. Na razie zatem można jedynie zauważyć, że to dobrze, że Ministerstwo Cyfryzacji kontynuuje prace poprzedniego ministra i wyznacza pewną mapę drogową. Kiedy dojdzie do wdrożenia będziemy mogli ocenić, czy piękna wizja wytrzyma próbę rzeczywistości - ocenia Jemielniak.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ministerstwo Cyfryzacji bliżej publicznej aplikacji mobilnej. „To krok w dobrym kierunku, problemem realizacja”

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Znowu trochę refleksji
Jeżeli wszystko będziemy upraszczać poprzez kontakt człowiek-internet, wszelkie czynności automatyzować, to źle na tym wyjdziemy, jeżeli w realny kontakt z drugim człowiekiem wstawimy zamiast tego maszynę( komputer) to ludzie stracą zdolności porozumiewania się ze sobą. Kiedyś żeby obejrzeć film szło się do wypożyczalni i się go wypożyczało i to był cały urok tego, obecnie wystarczy internet, można ściągnąć film lub wypożyczyć z VOD czy multimedii. Kiedyś zdjęcia zamieszczano w albumie, teraz wszystko zostaje w smartfonie, a nawet ląduje w social mediach, a później się dziwić, że nie ma prywatności, bo ludzie sami siebie nakręcają do nieustannej interakcji w sieci. Jeżeli będziemy robić zakupy przez internet, oglądać filmy przez domową wypożyczalnie i wszelkie nasze formalności załatwiać przez internet to po co w ogóle się spotykać z ludźmi? Mamy facebooka, ponoć świetnie łączy ludzi, tylko dziwne, że mimo wszystko czują się samotni. Istnieje niebezpieczeństwo przeniesienia naszego prawdziwego życia do świata cyfrowego. Im więcej aktywności w wirtualnym świecie tym mniejsza satysfakcja z prawdziwego życia. Im więcej zakładanych kont, tym większe zniewolenie i uzależnienie. Większość ludzi na pewno zgodziłaby się z faktem, że przemysł technologiczny musi przejść reformę racjonalizującą. Można przywrócić pewne rozwiązania z przeszłości w miejsce tych, które są obecnie i są zbyt uzależniające i szkodliwe dla społeczeństwa( przykładowo zamiast smartfonów powrót do zwykłych komórek, tylko w celu kontaktowym typu rozmowa, sms), a także drastyczne ograniczenie użytkowania social mediów, a nawet ich likwidacja - jedynym social medium powinno być życie, takie jakie jest, bez tego cyfrowego eksponowania się, robienia z siebie celebrytów, gwiazd. Technologia absolutnie nie powinna ingerować w kwestie pro społeczne, a zwłaszcza w relacje międzyludzkie, doprowadzając do ich znacznego pogorszenia. Za dużo cyfryzacji, za dużo innowacji technologicznych( np. typu smartfony i wszelkie technologie oparte na poczuciu bycia śledzonym, podsłuchiwanym, podglądanym) to wszystko tylko potęguje poczucie samotności u człowieka, nie da się spłycić życia człowieka nie krzywdząc go jednocześnie, a przez ten wspaniały postęp wszystko zdaje się wydawać takie płaskie, sztuczne, nienaturalne. Nadmierny udział technologii w życiu człowieka, a także jej ingerencja w zawierane przez niego relacje koniec końców prowadzi do pustki egzystencjonalnej. Nic nie jest w stanie być lepszym medium społecznościowym aniżeli życie. Kiedyś, jak się ludzie spotykali, to tego spotkania nic nie zakłócało, nie było mowy o czymś takim, aby to spotkanie udokumentować i wstawić zdjęcia ze spotkania za pośrednictwem smartfona od razu do sieci. Człowiek cieszył się tą chwilą spędzenia czasu razem i ta chwila była niczym nieskrępowana, rozmowy również były bardziej szczere i klimat zdecydowanie lepszy, imprezowanie( bez żadnych selfi). Przez ten postęp technologiczny ludzie sami zachowują się momentami jak roboty, łatwiej rozmawiać online niż w cztery oczy - to jest niebezpieczne. Wylewność w sieci, skrytość w realu, ekstrawersja w sieci, introwersja w realu. Nie ufamy sobie tak jak dawniej, bardziej zaczynamy polegać na maszynie aniżeli na drugim człowieku, co więcej boimy się sobie zaufać. Jeżeli w parze z postępem ma iść znacząca utrata prywatności, utrata zdrowia, poczucie śledzenia, podsłuchiwania, podglądania, jeżeli postęp technologiczny wzbudza wśród ludzi uzasadniony niepokój, lęk i nastroje sceptyczne to nikt i nic nie ma prawa tego postępu ludziom ot tak z góry narzucać, to chyba logiczne. Potrzeba stworzyć jakiś program technologicznej racjonalizacji, a nie wdrażać wszystko co popadnie, wdrażać rozwiązania dobre z przeszłości, eliminować negatywne w teraźniejszości. Niesforny postęp technologiczny trzeba w jakiś sposób okiełznać, by i wilk był syty i owca cała, by ten postęp nie odbierał ludziom naturalności i prawdziwego smaku życia, takiego jakie było jeszcze kilkanaście lat temu, ale ważne jest też aby pozostać sobą, zachować umiar, dystans i zdrowy rozsądek i nie dać się zmanipulować. Mądre i racjonalne społeczeństwo jest gwarantem naszej wspólnej świetlanej przyszłości. Będzie dobrze.
odpowiedź