SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Ministerstwo Cyfryzacji rozmawia z Facebookiem o blokowaniu profili, będzie spotkanie z osobą z centrali portalu

Ministerstwo Cyfryzacji prowadzi z Facebookiem rozmowy na temat ostatnich wydarzeń związanych z blokowaniem prawicowych kont w serwisie. Kolejny etap negocjacji wyznaczono na 24 listopada - dowiedział się serwis Wirtualnemedia.pl. - Facebook może wysłuchać opinii polskich władz, co nie oznacza, że weźmie ją pod uwagę i zmieni swoją politykę - ocenia w rozmowie z nami Jacek Kotarbiński, ekspert marketingu, konsultant zarządów firm i trener biznesu.

Anna Streżyńska Article

Minister cyfryzacji Anna Streżyńska wezwała przedstawicieli Facebooka do rozmów w związku z niedawnym zablokowaniem w serwisie strony Marszu Niepodległości oraz kilku innych kont należących do środowisk skrajnie prawicowych.

Co prawda niedługo potem większość spornych kont odblokowano, a Richard Allan, wiceszef Facebooka ds. polityki publicznej w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki w otwartym liście wyjaśniał politykę serwisu, jednak problem interpretacji i wyboru treści podlegających blokowaniu na Facebooku pozostał nadal aktualny.

Zapowiadając rozmowy z Facebookiem Anna Streżyńska podkreślała, że nie zamierza iść na wojnę z serwisem i stawiać mu zarzutów, chce natomiast poszukiwać wspólnie z Facebookiem metod zapobiegania w przyszłości kryzysom podobnym do tego niedawnego.

W poniedziałek minister cyfryzacji w rozmowie z Radiem Zet przyznała jednak, że rozmowy na linii resort - Facebook nie są łatwe.

- Mamy konstytucyjne prawo wyrażania swoich poglądów. Idziemy z mediacjami na barykady, które są między dwiema stronami konfliktu - oceniła Streżyńska i chłodno odniosła się do polityki stosowanej obecnie przez Facebook. - Mark Zuckerberg nie ma prawa nie życzyć sobie znaku Falangi i wielu innych znaków, które są legalne w poszczególnych krajach – podkreśliła minister.

W krótkiej rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl Streżyńska nie chciała dodać nic oprócz tego, co powiedziała w radio. Zdradziła jednak, że rozmowy z Facebookiem cały czas się toczą i niebawem zacznie się ich kolejny etap: 24 listopada br. w Warszawie ma się pojawić przedstawiciel europejskiej centrali Facebooka, aby kontynuować negocjacje z resortem cyfryzacji. - Po zakończeniu rozmów pojawi się komunikat, jeśli będzie o czym informować... - zaznaczyła dość pesymistycznie Streżyńska.

Na pytanie Wirtualnemedia.pl o własną interpretację przebiegu negocjacji z rozmów z polskim rządem Facebook ograniczył się do lakonicznego komunikatu. - Byliśmy i jesteśmy w ciągłym dialogu z polską administracją i decydentami - poinformowało nas krótko biuro prasowe Facebooka.

O możliwe scenariusze zakończenia obecnych rozmów na linii polskie władze - Facebook zapytaliśmy Jacka Kotarbińskiego, eksperta marketingu, konsultanta zarządów firm i trenera biznesu.

- Nie znam treści dotychczas prowadzonych rozmów pomiędzy Ministerstwem Cyfryzacji a Facebookiem, stąd trudno mi się do nich odnieść - zastrzega Jacek Kotarbiński. - Na pewno reakcja władz jakiegokolwiek państwa jest przez Facebooka zauważona i respektowana, to normalne. Natomiast to niezależna, międzynarodowa korporacja, która nie podpisuje z użytkownikami umów dwustronnych, tylko wymaga akceptacji regulaminu.

Kotarbiński podkreśla, że usługi serwisu są bezpłatne i nikt nie zmusza nikogo do tego by z niego korzystał. - Facebook może wysłuchać opinii polskich władz, co nie oznacza, że weźmie ją pod uwagę i zmieni swoją politykę wobec walki z mową nienawiści, pojawiania się w komunikacji elementów rasistowskich, faszystowskich czy łamania praw człowieka – przewiduje nasz rozmówca. - Wolność mediów społecznościowych polega właśnie na tym, że nie są sterowane przez opcje polityczne, które mogą w różnych państwach być odmienne. Facebook korzysta z globalnej wolności gospodarczej i jeśli nie łamie obowiązującego prawa w konkretnym kraju, może usuwać czy przywracać dowolne konta na swoich serwerach.

Zdaniem Kotarbińskiego warto też cały czas pamiętać, że użytkownik darmowych mediów społecznościowych ma stosunkowo niewielkie prawa w sytuacjach spornych. - Internet pełen jest najróżniejszych historii użytkowników, którym blokowano konta czy znikali im fani - przypomina ekspert. - Możemy subiektywnie oceniać zasadność takiego czy innego kroku, ale to Facebook podejmuje ostateczną decyzję. Oczywiście, Ministerstwo Cyfryzacji może doprowadzić do czasowego zamknięcia Facebooka czy innych serwisów w Polsce, podobnie jak to zrobiła Turcja na początku 2015 r. po publikacji zdjęć z ataku na prokuraturę w Stambule czy jak w 2014 r. przed lokalnymi wyborami, a nawet stałego ograniczenia jak to jest w Chinach - zaznacza Kotarbiński.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ministerstwo Cyfryzacji rozmawia z Facebookiem o blokowaniu profili, będzie spotkanie z osobą z centrali portalu

18 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Mika
Niech pani streżyńska nie zadziera nosa bo dostanie bana na 24 godziny na swoje konto. I co im zrobicie!
31 17
odpowiedź
User
rozbawiony socjalistami z piSSu
Tak chwalona na tle nieudaczników z pisu p. Streżyńska wali babola roku - Mark Zuckerberg nie ma prawa nie życzyć sobie znaku Falangi i wielu innych znaków, które są legalne w poszczególnych krajach :D :D :D Święte słowa bo tak samo p. Streżyńska nie ma prawa życzyć sobie w cudzej, prywatnej, darmowej firmie zagranicznej znaków rasizmu, skrajnego nacjonalizmu, błędnie pojmowanego patriotyzmu, nienawiści i zaściankowego ludycznie pojmowanego katolicyzmu. Ani ona ani jej sfrustrowany szef z kotem takiego prawa nie posiadają. Bełkot jakoby podstawą negocjacji jest prawo antymonopolowe i kontraktowe jedynie dopełnia pogubienia się tej pani w realiach współczesności. Dawne sukcesy na polu tel. komórkowej nie oznaczają, że ta pani jest omnipotencjalna o czym świadczy rok jałowej egzystencji na stołku bez jednego sukcesu.
43 20
odpowiedź
User
YKK
Skąd my wytrzasnęliśmy te nowe elity - z "Rancza" czy "Arizony"?
24 17
odpowiedź
User
gość
Znaczy takim czymś na koszt społeczeństwa zajmuje się ministerstwo. Jakaś próba wyleczenia kompleksów kilku prawicowych, nacjonalistycznych demagogów, którzy uważają, że konto gdzieś im się po prostu należy. Może w następnym kroku pójdzie do mediów - dlaczego kibole nie są zapraszani do studia aby je zdemolować.
29 18
odpowiedź
User
woman
Wspaniale - ministerstwo cyfryzacji w naszym kraju staje w obronie tak zwanych patriotów czyli faszystów i pospolitych zbirów zasłaniających się narodowymi symbolami. Brawo Facebook!Mam nadzieję, że te konta nadal będą blokowane.
26 20
odpowiedź