Informacje od anonimowych pracowników Telewizji Republika skarżących się na warunki współpracy ze stacją zamieściła Plejada. – W grudniu znaczna część pracowników nie otrzymała wynagrodzeń za listopad. Opóźnienia w wypłatach mają charakter systemowy. Wynagrodzenia są regularnie opóźniane od wielu lat o kilka tygodni lub nawet o trzy miesiące i wypłacane w częściach, bez wskazania jednoznacznych terminów – opisała jedna z tych osób.
Dodała, że w konsekwencji znaczna część pracowników nie otrzymała pieniędzy przed Bożym Narodzeniem. Inny pracownik zwrócił uwagę, że przekłada się to na słabą atmosferę w pracy. – A pensje wypłacane w ratach to już powoli normalka. Trzeba szukać czegoś innego, ale ten rynek jest mały, więc wiele osób godzi się na to, że jest jak jest – stwierdził.

Rozmówcy Plejady podkreślili też paradoks: Republika ma problemy z bieżącymi płatnościami, a właśnie kolejny raz z samorządami z Lubelszczyzny zorganizowała plenerowy koncert sylwestrowy. – Sytuacja ta pozostaje w sprzeczności z publicznym wizerunkiem stacji, która deklaruje przywiązanie do wartości chrześcijańskich, emituje msze święte i programy o charakterze moralnym, regularnie komentuje wzrost kosztów życia i trudną sytuację obywateli, jednocześnie nie regulując na czas zobowiązań wobec własnych pracowników – skomentował jeden z pracowników.
Menedżer z Republiki: to jakiś czarny PR
Co na to Telewizja Republika? Szef wydawców w stacji Jarosław Olechowski zapewnił, że nie zdarza się, żeby stacja nie wypłacała pensji. – Ludzie otrzymują wynagrodzenia w terminie. Oczywiście, każdy ma różne terminy. Jeżeli ktoś ma działalność gospodarczą, jakąś spółkę, no to tam są np. 30-dniowe terminy płatności – stwierdził.

Olechowski wyjaśnił, że część osób z zespołu stacji nie jest w niej zatrudniona na etacie. – Rozliczają się przez jakieś spółki albo przez działalności gospodarcze, które też mają różne terminy płatności. My mamy taką zasadę, że staramy się płacić do 20. dnia miesiąca. Czasem jest tak, że ktoś nie złoży rachunku lub zapomni podpisać, a bardzo często się to zdarza, i wtedy dzwonią do mnie, że nie dostali wypłaty, a się okazuje, że jakichś tam kwestii formalnych nie dopełnili – opisał.
Natomiast po sprawdzeniu sprawy u księgowej dodał, że przed Bożym Narodzeniem Republika z wyprzedzeniem wypłaciła część pieniędzy pracownikom wystawiającym jej faktury. Wyjątkiem było kilka osób, u których na fakturach pojawiły się wyższe kwoty niż wynika to z wyliczeń ich przełożonych. – Oni (ci współpracownicy – przyp.) wyjaśniają, dlaczego te kwoty są wyższe i tych wypłat tam nie było. Nie ma takiej sytuacji, że systemowo ktoś nie dostał pieniędzy. To absolutnie nieprawda – podkreślił.

Według Olechowskiego gdyby w stacji był regularny problem z płatnościami dla pracowników i współpracowników, wiedziałby o tym, podczas gdy nie ma żadnych takich informacji. Skąd więc nieoficjalne doniesienia na ten temat? – Obawiam się, że to jest jakiś czarny PR, który jest wokół nas robiony – ocenił.
Problemy Republiki za rządów PiS
Doniesienia o opóźnieniach TV Republika w płatnościach dla pracowników kilka razy pojawiały się za rządów Zjednoczonej Prawicy. Wówczas, po odejściu wielu czołowych dziennikarzy do mediów publicznych, stacja notowała niską oglądalność.
Pod koniec 2018 roku około 30 osób zatrudnionych w stacji zagroziło strajkiem, kopię swojego listu do kierownictwa firmy wysłali też do premiera, prezydenta oraz marszałków Sejmu i Senatu, a kilka osób opowiedziało o tej sytuacji "Gazecie Wyborczej".

Sytuacja powtórzyła się rok później. – Nie ma sensu komentować tekstów w "GW" – są jak zwykle wyssane z palca. Wszystkie nasze spółki przynoszą dochody, co zobaczy pani w sprawozdaniu rocznym. Wszyscy pracownicy zgodnie z umową dostaną wynagrodzenia przed świętami – powiedział szef Republiki Tomasz Sakiewicz dziennikarce portalu Wirtualnemedia.pl.
Z kolei wiosną 2022 roku z redakcją portalu TV Republika pożegnali się prawie wszyscy dziennikarze, m.in. redaktor naczelna Monika Maciejewska i były wicenaczelny Andrzej Grochal. Jako główny powód wskazują opóźnienia w wypłacie wynagrodzeń. – Nie mamy żadnych zaległości wobec byłych pracowników, a ich żądania dotyczą wynagrodzenia za niewykonane umowy – przekonywał Radosław Dobrzyński, ówczesny dyrektor generalny Republiki.
Ile zarabia i wydaje Republika
W 2024 roku TV Republika zatrudniała średnio 23 pracowników etatowych. W porównaniu do 2023 roku wydatki na wynagrodzenia poszybowały z 5,96 do 14,64 mln zł, a na ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia pracownicze – z 211,8 do 506,3 tys.

Jak już szczegółowo opisywaliśmy, w 2024 roku działalność operacyjna Telewizji Republika kosztowała 71,6 mln zł, ponad trzy razy więcej niż przed rokiem. Przychody reklamowe nadawcy wzrosły tylko o dwie trzecie, a niewielki zysk zawdzięcza prawie 35 mln zł otrzymanych z darowizn.













