Sakiewicz idzie w zaparte ws. wpisu o Maduro i Tusku. "Tam panuje absolutny amok"

Według Tomasza Sakiewicza reakcja polityków rządzących na jego wpis, w którym wymienił Assada, Maduro i Tuska, to "zbiorowy amok" i "wariactwo, które nie było spotykane nawet w polskiej polityce". – Przecież jest oczywiste, że Donald Tusk jest oskarżany o tendencje dyktatorskie – zaznaczył szef Republiki.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Sakiewicz idzie w zaparte ws. wpisu o Maduro i Tusku. "Tam panuje absolutny amok"
Tomasz Sakiewicz w Telewizji Republika

W sobotę Tomasz Sakiewicz kilka godzin po ujęciu przez amerykańskich żołnierzy przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro stwierdził na platformie X: "Assad, Maduro…Tusk?". Krytycznie oceniło to wielu polityków i dziennikarzy.

Donald Tusk odniósł się do wpisu Sakiewicza

Natomiast poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych zapowiedział, że złoży w sprawie tego wpisu zawiadomienie do prokuratury. – Namawia Pan Trumpa do lotniczego uderzenia na Warszawę, zabicia lub porwania demokratycznie wybranego rządu Rzeczpospolitej. Popełnia Pan zbrodnie podżegania do wojny – napisał do Sakiewicza.

– Przestali już wierzyć w swoją wygraną w demokratycznych wyborach, więc zaczęli się modlić o obcą interwencję w celu obalenia "dyktatury Tuska". Niżej upaść nie można – skomentował Donald Tusk na X.

W poniedziałek Roman Giertych napisał, jakiej kary oczekuje wobec Tomasza Sakiewicza. – Sakiewicz nie powinien pójść do więzienia za swoje wpisy tylko za to chociażby, że przytulił 150 milionów ze spółek Skarbu Państwa na rozwinięcie biznesu. Za wpisy powinien się spotkać z powszechną pogardą i zostać ukarany pracami społecznymi – stwierdził.

Panie Romanie ktoś dwa dni temu włamał się do Pana na konto i wpisał strasznie głupie rzeczy. Całkowicie sprzeczne z tym co Pan teraz wypisuje. Uprzedzam po starej znajomości – odpowiedział mu szef Republiki.

Natomiast już w sobotę Sakiewicz odniósł się do wpisu Donalda Tuska. – Panie premierze to pan jest efektem obcej interwencji ale tą kartonową dyktaturkę odsuną już niedługo Polacy. A swoją drogą widzę, że nerwy puszczają… – napisał.

Sakiewicz o "zbiorowym amoku"

We wtorek Tomasz Sakiewicz przekonywał na antenie TV Republika, że interpretacje jego wpisu podobne do tej przedstawionej przez Romana Giertycha są absurdalne. – Okazuje się, że w związku z tym, że chciałem zbombardować Warszawę, mam zostać skazany tylko na prace społeczne. Kupy się to nie trzyma – ocenił.

Oni się zorientowali, że po prostu cały internet się z nich śmieje, że zrobili z siebie absolutnych idiotów. Reakcja premiera na ten wpis też absurdalna. Zdaje się, że działali pod wpływem jakiegoś takiego zbiorowego amoku, który doprowadził ich do miejsca, którym już tylko generalnie psychiatra mógłby rozstrzygać, co się z nimi dzieje – powiedział.

Podkreślił, że "mamy do czynienia z absolutnym szaleństwem". – Ten przykład szaleństwa będzie podawany w podręcznikach. Jeżeli zestawienie trzech nazwisk dla setek tysięcy zwolenników rządu Donalda Tuska, dla samego premiera, dla jego głównego prawnika i hejtera to jest żądanie bombardowania Warszawy i skucia premiera w kajdany i wysłania przez Delta Star Force do amerykańskiego więzienia – to jeżeli oni w ogóle mogli dojść do takiego wniosku, to oznacza, że tam panuje absolutny amok – zaznaczył.

Z jednej strony Sakiewicz twierdził, że w zestawieniu nazwisk dwóch obalonych dyktatorów i Donalda Tuska nie ma drugiego dna. – Gdyby ktoś na przykład mnie, bo to już daje jakiś taki najbardziej drastyczny przykład, zestawił "Sakiewicz, Stalin, Hitler", no to bym powiedział: łączy ich to, że prawdopodobnie we trójkę są mężczyznami. Niewiele więcej mnie z nimi łączy, ale to łączy – opisał.

Z drugiej strony wyjaśnił, dlaczego Donald Tusk kojarzy mu się z dyktatorami. – No bo przecież jest oczywiste, że Donald Tusk jest oskarżany o tendencje dyktatorskie – podkreślił, zaznaczając, że nieistotne jest, że obecny premier przejął władzę w efekcie demokratycznych wyborów.

Tak, został wybrany demokratycznie i ma mandat demokratyczny, ale przypominam, że większość dyktatorów była wybrana demokratycznie, przynajmniej w XX wieku, kiedy demokracja zaczęła być zjawiskiem masowym. Oni potem kradli tą demokrację. Łukaszenka ukradł demokrację, Putin ukradł demokrację. Były jakieś wybory na Białorusi, były jakieś wybory w Rosji, dalej się odbywają, a te pierwsze, w których oni wygrali, były w miarę demokratyczne – opisał, nawiązując też do objęcia władzy przez Adolfa Hitlera.

Po prostu demokratyczne wybory często wyłaniają dyktatorów i rolą mediów jest upominanie społeczeństwa, kiedy widzi się negatywne zjawiska, jak na przykład cenzurę – zaznaczył.

Ponad 10 tys. podpisów pod apelem Akcji Demokracji

W sobotę Akcja Demokracja zaczęła zachęcać do podpisywania w internecie jej zawiadomienia do prokuratury dotyczącego wpisu Tomasza Sakiewicza. Według organizacji ów wpis narusza art. 128 Kodeksu karnego, zgodnie z którym "kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje bezpośrednie działania zmierzające do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3 (do 20 lat)".

Wypowiedź Sakiewicza godzi w suwerenność naszego kraju, a z uwagi na ogromne zasoby, jakimi dysponuje Sakiewicz jako szef telewizji o ogólnopolskim zasięgu (dostępnej w multipleksie telewizji naziemnej) i związki z administracją Trumpa (o czym świadczy chociażby konferencja CPAC w Rzeszowie, w której uczestniczył) jest wyjątkowo niebezpieczna – oceniono.

Do wtorku wieczorem zawiadomienie zostało poparte przez ponad 10 tys. internautów.

Zdaniem Sakiewicza za tą inicjatywą Akcji Demokracji stoi "podświadoma lub świadoma, tylko skryta nienawiść do Stanów Zjednoczonych".

– Ona eksplodowała po aresztowaniu Maduro. Tyle tylko, że oni nie mieli odwagi tego wprost powiedzieć. Czyli nasza stacja jest takim proxy war, to znaczy próbą przeniesienia ataku na Stany Zjednoczone na kogoś, kto ma bardzo wyraźne sympatie proamerykańskie, czyli my. I jakby ta cała nienawiść, która jest wobec Trumpa została przeniesiona na nas – opisał szef Republiki (w poniższym wideo rozmowa z nim zaczyna się w dziewiątej minucie).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Dziennikarka Polsat News nową prowadzącą "Popołudniową rozmowę" w RMF FM

Dziennikarka Polsat News nową prowadzącą "Popołudniową rozmowę" w RMF FM

Damian Skowron nie kieruje już portalem Gazetaprawna.pl. Dołączył do zespołu Wprost.pl

Damian Skowron nie kieruje już portalem Gazetaprawna.pl. Dołączył do zespołu Wprost.pl

Radio ZET z kolejną odsłoną kampanii wizerunkowej

Radio ZET z kolejną odsłoną kampanii wizerunkowej

PKO Bank Polski potrzebuje wsparcia w zarządzaniu reputacją

PKO Bank Polski potrzebuje wsparcia w zarządzaniu reputacją

Marcin Prokop w kampanii rekrutacyjnej Wakacje.pl

Marcin Prokop w kampanii rekrutacyjnej Wakacje.pl

Nowy serial "Ołowiane dzieci". Netflix ogłasza datę premiery i prezentuje pierwsze kadry

Nowy serial "Ołowiane dzieci". Netflix ogłasza datę premiery i prezentuje pierwsze kadry