SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Ministerstwo Sprawiedliwości zmieni przepisy dot. ujawniania informacji ze śledztwa

W Ministerstwie Sprawiedliwości rozważana jest zmiana przepisu Kodeksu karnego odnoszącego się do kwestii rozpowszechniania bez zezwolenia informacji z postępowania przygotowawczego - poinformował w środę prokurator krajowy Edward Zalewski.

Prokurator krajowy był jednym z gości zorganizowanej w środę w Warszawie przez Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich debaty dotyczącej m.in. kwestii stawiania zarzutów dziennikarzom i ich karania na mocy artykułów Kodeksu karnego. W ubiegłym tygodniu krakowska prokuratura postawiła zarzuty ujawnienia protokołu ze śledztwa dziennikarzom TVN24 i Radia Zet: Krzysztofowi Skórzyńskiemu i Mariuszowi Gierszewskiemu.

W ocenie Zalewskiego, prokurator musi zawsze badać, czy faktycznie publikacja spowodowała szkody w postępowaniu przygotowawczym. "W postępowaniu przygotowawczym informacji jest bardzo dużo, większość to szum informacyjny. Nie może być tak, żeby podanie informacji, która w żaden sposób nie zaszkodziła postępowaniu, a zrealizowała cele informacyjne, było przestępstwem" - mówił Zalewski.

"Minister sprawiedliwości powołał w resorcie zespół, który we współpracy z Prokuraturą Krajową, ma działać w kierunku zmiany art. 241 Kodeksu karnego" - powiedział prokurator krajowy. Zgodnie z obecnie obowiązującym zapisem tego artykułu "kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch".

Jak mówił Zalewski, obecnie przepis mówi, "kto", czyli dotyczy każdego. Tymczasem - jak wskazał - wiele faktów może być publikowanych i potrzebne są uregulowania, które określałyby, czy w danym przypadku podana przez media informacja "wprowadza realną, znaczną i rzeczywistą szkodę dla postępowania". Prokurator krajowy zastrzegł, że na razie prace dotyczące tej kwestii są na wstępnym etapie i mają charakter koncepcyjny.

Wcześniej Zalewski mówił w TVN24, że z analizy sprawy dziennikarzy TVN24 i Radia Zet przeprowadzonej na jego polecenie przez Biuro ds. Postępowań Przygotowawczych Prokuratury Krajowej wynika, iż stawiając zarzuty błędnie oceniono materiał dowodowy, a śledczy nie wykonali szeregu istotnych czynności. Zaznaczył, że nie wzięto pod uwagę m.in. szkodliwości społecznej czynu. Prokuratura krajowa zdecydowała również o przeniesieniu tego śledztwa z Krakowa do prokuratury w Łodzi.

Podejrzani dziennikarze zostali przesłuchani i nie przyznali się do stawianego im zarzutu. Sprawa dotyczy materiału opublikowanego 4 stycznia ub. roku. Dziennikarze dowodzili w nim, że prokurator Jerzy Engelking, najbliższy współpracownik Zbigniewa Ziobry, mimo braku dowodów, wskazał Janusza Kaczmarka jako źródło przecieku w akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa. Dziennikarze powoływali się na zeznania śledczych badających tę sprawę, które ci złożyli w rzeszowskiej prokuraturze.

Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie prowadzi śledztwo w związku z domniemanym przekroczeniem uprawnień przez prokuratorów, funkcjonariuszy ABW i CBA w sprawie przeciwko b. szefowi MSWiA Januszowi Kaczmarkowi oraz dotyczące multimedialnej konferencji wiceprokuratora generalnego Jerzego Engelkinga w 2007 r.

Dołącz do dyskusji: Ministerstwo Sprawiedliwości zmieni przepisy dot. ujawniania informacji ze śledztwa

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
katolik
Prokuratorzy donoszą sami do mediów by sprawa była nagłośniona by tym samym więcej dokopać oskarżonemu i być dumnych ,że dorą robotę się zrobiło[choć nie raz z partaczona].Sam byłem światkiem w sądzie okręgowym jak mile prokurator wita się z dziennikarzami i informuje kiedy sprawa itd.A jak sąd sprawę oddali lub zmiejszy w tedy dziennikarz nie poda w gazecie ani w internecie,wstyd ,że kogoś obczernili jak burą sukę a wyszło inaczej.
odpowiedź