SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Wydawca „Naszego Dziennika” zwiększył wpływy i zmniejszył stratę

W ub.r. spółka Spes wydająca „Nasz Dziennik” i miesięcznik „Szlachetne Zdrowie” osiągnęła wzrost przychodów o 6,3 proc. do 19,35 mln zł, a jej strata netto zmalała z 3,12 do 1,13 mln zł.

Article

Przychody sprzedażowe firmy Spes wzrosły rok do roku z 18,04 do 19,47 mln zł, natomiast wynik ze zmiany stanu produktów poszedł w dół ze 151,3 tys. zł do -117,8 tys. zł.

W sprawozdaniu złożonym w KRS spółka wyliczyła, że w ub.r. wpływy ze sprzedaży „Naszego Dziennika” i „Szlachetnego Zdrowia” wyniosły 13,19 mln zł, ze sprzedaży reklam i ogłoszeń - 4,09 mln zł, a ze sprzedaży prenumeratowej „Szlachetnego Zdrowia” - 429,3 tys. zł.

Oba tytuły nie zostały zgłoszone do ZKDP, więc nie ma audytowanych danych o ich sprzedaży. W połowie ub.r. redakcja „Naszego Dziennika” zaapelowała do czytelników, żeby promowali tytuł wśród znajomych i ułatwiali jego kupno. Podkreśliła, że poważne problemy dziennika są związane z kryzysem Ruchu.

Z początkiem br. podwyższono cenę egzemplarzową „Naszego Dziennika”, w różne dni od 40 groszy do 1 zł. - Jest to niezbędne, abyśmy mogli w dalszym ciągu wydawać „Nasz Dziennik”. Długo odwlekaliśmy tę decyzję, ale jest ona konieczna - uzasadnił Marcin Nowina Konopka, prezes spółki Spes.

Dodatkowo firma miała w ub.r. 1,41 mln zł ze sprzedaży towarów (m.in. książek w księgarni internetowej „Naszego Dziennika”) i 358,1 tys. zł ze sprzedaży określonej jako pozostała.

Koszty 4,7 proc. w górę, 78 pracowników

W ub.r. Spes poniósł 20,56 mln zł wydatków operacyjnych, co wobec 19,63 mln zł rok wcześniej oznacza wzrost o 4,7 proc. Nakłady na usługi obce zwiększyły się z 6,81 do 7,89 mln zł, na wynagrodzenia - z 5,38 do 6 mln zł, a na ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia pracownicze - z 1,03 do 1,13 mln zł.

Zatrudnienie w firmie zmalało rok do roku z 89 do 81 pracowników etatowych. W ub.r. było to m.in. 23 dziennikarzy i redaktorów, 12 osób zajmujących się składem i korektą, 9 osób z działów kadr i księgowości, 7 pracowników księgarni oraz po 6 informatyków i osób z sekretariatu.

Nakłady na zużycie materiałów i energii zmalały z 4,54 do 3,99 mln zł, a pozostałe koszty rodzajowe - z 1,62 do 1,28 mln zł.

Mniejsza strata bez odpisu na należności od Ruchu

Większy wzrost przychodów niż kosztów operacyjnych przełożył się na spadek straty sprzedażowej firmy z 1,43 do 1,21 mln zł.

Natomiast pozostałe wyniki rentowności znacząco poprawiło to, że pozostałe koszty operacyjne spółki skurczyły się z 1,84 mln zł do 41,9 tys. zł. W 2018 roku poniósł 1,78 mln zł wydatków tytułem aktualizacji należności, chodzi o zaległe środki od Ruchu, który w ramach przyjętych w ub.r. przez sąd porozumień układowych swoim większym wierzycielom zwróci 50 proc. zaległych zobowiązań.

Strata brutto i netto wydawcy „Naszego Dziennika” zmniejszyła się z 3,12 do 1,13 mln zł.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wydawca „Naszego Dziennika” zwiększył wpływy i zmniejszył stratę

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
seba
1,78 mln straty od Ruchu
sprzedaż wynosi około 100 tys. przy nakładzie 150 tyś
zakładając, że aż połowę sprzedał RUCH to wychodzi ponad 35 za gazetę !!!
czy może źle licze
odpowiedź
User
Plusy ujemne
Jest to rodzaj fenomenu ekonomicznego. Jest strata, ale firma hula jak nówka nieśmigana. A nawet lepiej, bo strata w milionach, ale mniejsza niż rok wcześniej.... Można? można. Trzeba tylko być wiernym...:) Jeszcze rok i będzie półtorej bańki do przodu, a z trzy lata - ho ho ho....
odpowiedź
User
Dwulyfik
1,78 mln straty od Ruchu
sprzedaż wynosi około 100 tys. przy nakładzie 150 tyś
zakładając, że aż połowę sprzedał RUCH to wychodzi ponad 35 za gazetę !!!
czy może źle licze

Tak, tak, seba. Dobrze liczysz. Dziennik wychodzi jeden raz w roku. Masz rację.
odpowiedź