Niemiecki minister pisząc o powstaniu warszawskim użył zdjęcia SS

Minister stanu w rządzie Niemiec Wolfram Weimer swój wpis, zamieszczony na Instagramie w rocznicę wybuchu powstania warszawskiego, zilustrował propagandowym zdjęciem SS z powstania w getcie warszawskim. – Powinien przeprosić Polaków i Żydów – przekonuje dziennik „Tageszeitung”.

Dominik Senkowski
Dominik Senkowski
Udostępnij artykuł:
Niemiecki minister pisząc o powstaniu warszawskim użył zdjęcia SS
Wolfram Weimer, fot. screen YouTube/Bild

Weimer, minister stanu do spraw kultury i mediów, uczcił 81. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego wpisem na Instagramie. Pod zdaniem „Kto chce zniszczyć kulturę narodu, ten celuje w jego duszę” umieścił zdjęcie przedstawiające grupę cywilów z podniesionymi rękami, eskortowaną przez żołnierzy Wehrmachtu – przypomniał we wtorek dziennikarz „TAZ” Klaus Hillenbrand.

Jak podkreślił, opublikowane zdjęcie nie powstało podczas powstania warszawskiego w 1944 r., na co zwrócił uwagę jeden z internautów, lecz przedstawia scenę z powstania w getcie warszawskim w kwietniu 1943 r.

– Urząd Weimera nie tylko pomylił dwa bardzo ważne wydarzenia z polskiej i żydowskiej historii, lecz w dodatku rozpowszechnia nazistowską propagandę bez odpowiedniego kontekstu – krytykuje Hillenbrand. Zaznaczył, że zdjęcie cywilów z podniesionymi rękami pochodzi z tzw. raportu (Juergena) Stroopa, dowódcy policji i SS w Warszawie, odpowiedzialnego za zdławienie powstania w getcie.

– Zdjęcie pokazuje rzeczywistość z perspektywy sprawcy. Pokazuje ofiary tak, jak życzyła sobie niemiecka propaganda. Powstańcy są odprowadzani (i mordowani, czego jednak się nie pokazuje). Żołnierze Wehrmachtu wykonali zadanie. Sytuacja została wyjaśniona, naziści zwyciężyli – czytamy w niemieckiej gazecie.

Błąd niemieckiego polityka

Hillenbrand zaznaczył, że rzeczniczka urzędu do spraw kultury i mediów przyznała się do błędu, a wpis został usunięty.

– To słuszna decyzja – ocenił dziennikarz, zastrzegając, że nieudana próba upamiętnienia powstania warszawskiego rzuca cień na gest Weimera z czerwca 2025 r. Minister stanu w rządzie Friedricha Merza wziął wówczas udział w odsłonięciu głazu poświęconego polskim ofiarom wojny i okupacji w miejscu, gdzie w przyszłości ma stanąć Dom Niemiecko-Polski. Zdaniem Hillenbranda wystąpienie ministra świadczyło o tym, że rząd w Berlinie chce na poważnie zająć się niemieckimi zbrodniami popełnionymi w Polsce.

Fakt, że teraz doszło do pomylenia dwóch powstań i wykorzystania nazistowskiej propagandy w polityce pamięci, świadczy o „głębokim deficycie świadomości historycznej tego urzędu i jego szefa” – podkreślił dziennik.

– Weimer nie musi z tego powodu podawać się do dymisji. Na miejscu byłyby jednak porządne przeprosiny pod adresem Polaków, Żydów i niemieckiej opinii publicznej – napisał w konkluzji Hillenbrand w „Tageszeitung”.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Republika sprzedaje reklamy bez pośredników. Najdroższe za ponad 10 tys. zł

Republika sprzedaje reklamy bez pośredników. Najdroższe za ponad 10 tys. zł

KRRiT żąda wyjaśnień. Chodzi o zmiany w kanale TVP

KRRiT żąda wyjaśnień. Chodzi o zmiany w kanale TVP

Nowa redaktor naczelna Energetyka24. Zastąpi Jakuba Wiecha

Nowa redaktor naczelna Energetyka24. Zastąpi Jakuba Wiecha

"Must Be The Music" od trzech tygodni na antenie. Znamy widownię

"Must Be The Music" od trzech tygodni na antenie. Znamy widownię

Egipt dla aktywnych – polecane wycieczki i sportowe atrakcje
Materiał reklamowy

Egipt dla aktywnych – polecane wycieczki i sportowe atrakcje

Big techy winne w głośnym procesie wytoczonym przez nastolatkę

Big techy winne w głośnym procesie wytoczonym przez nastolatkę