SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

W środę w Sejmie pierwsze czytanie dwóch projektów nowelizacji ustawy o abonamencie RTV

W środę po południu zaplanowano w Sejmie pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o opłatach abonamentowych, przygotowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Posłowie zajmą się też poselskim projektem, zakładającym zastąpienie abonamentu przez subwencję budżetową w wysokości 750 mln zł.

PAP / Tomasz Gzell Article

Pierwsze czytanie obu projektów nowelizacji ma odbyć się w godz. 15:45-17:45. W ramach debaty zaplanowano m.in. 5-minutowe oświadczenia w imieniu klubów i kół poselskich.

Rządowy projekt został zgłoszony do Sejmu w minionym tygodniu, wcześniej przyjął go rząd i pozytywnie zaopiniowały Rządowe Centrum Legislacji oraz Komitet Stały Rady Ministrów.

Nowelizacja, przygotowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zakłada, że w procesie rejestrowania odbiorników telewizyjnych będą brali dostawcy płatnej tv, głównie sieci kablowe i platformy cyfrowe. Zaraz po wejściu nowelizacji w życie operatorzy mają przekazać wszystkim swoim klientom usługi telewizyjnej komunikat, że ich dane (imię i nazwisko, adres zamieszkania i korzystania z usługi, PESEL lub inny numer potwierdzający tożsamość, data zawarcia umowy) zostaną przekazane Poczcie Polskiej, która odpowiada za pobór abonamentu RTV.

Jednocześnie dostawcy zawiadomią ich, że korzystanie z płatnej tv jest związane z posiadaniem telewizora, za co należy płacić abonament. Każdy klient będzie mógł zarejestrować odbiornik i zacząć płacić tę daninę. Poczta Polska zweryfikuje, którzy klienci płatnej tv nie zarejestrowali telewizorów lub nie regulują abonamentu i jeśli nie są zwolnieni z tego obowiązku, będzie wysyłała upomnienia i podejmowała postępowania egzekucyjne

W projekcie zaznaczono, że zostaną umorzone dotychczasowe zaległości abonamentowe użytkowników, którzy w ciągu trzech miesięcy od wejścia w życie nowelizacji zapłacą tę daninę za minimum pół roku z góry. Vacatio legis ma wynieść miesiąc, a Poczta Polska będzie mieć trzy miesiące na przygotowanie systemu elektronicznego do przechowywania danych.

Dostawcy skrytykowali nowelizację i zgłosili ją do Komisji Europejskiej

W ramach konsultacji społecznych projekt skrytykowali najwięksi operatorzy płatnej telewizji: Cyfrowy Polsat ocenił, że nowe przepisy nierówno traktują odbiorców darmowej i płatnej telewizji, nc+ - że będą mieć negatywny wpływ na cały rynek medialny, a Multimedia Polska - że jej niektórzy klienci już po zapowiedzi tych regulacji zrezygnowali z płatnej tv.

Ponadto zarzucono nowelizacji, że narusza ustawę o ochronie danych osobowych i tajemnicy handlowej.

W połowie kwietnia siedem organizacji zrzeszających firmy z branży telekomunikacyjnej skierowało do Komisji Europejskiej pismo, w którym oceniły, że proponowane przepisy naruszają prawo unijne w zakresie pomocy publicznej. Operatorzy liczą, że Komisja Europejska, która obecnie analizuje tę sprawę, zwróci się do polskich władz o notyfikację tych przepisów, co mocno opóźni ich wprowadzenie w życie.

MKiDN: operatorzy protestują, bo obawiają się straty klientów

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w odpowiedzi na zastrzeżenia zgłoszone w konsultacjach zapewniło, że projekt nowelizacji nie narusza ustawy o ochronie danych osobowych, ponieważ ta dopuszcza przetwarzanie takich danych dla dobra publicznego. Ponadto Poczta Polska otrzyma tylko podstawowe dane klientów płatnej tv i będzie je przetwarzać wyłącznie w celu poboru abonamentu, więc nie zostaną ujawnione żadne poufne informacje operatorów.

Wiceminister kultury Paweł Lewandowski, który nadzoruje projekt nowelizacji, zapewnił w rozmowie z TOK FM, że nowe przepisy nie wymagają notyfikacji przez Komisję Europejską. - Byłem ostatnio w Brukseli, zastanawialiśmy się nad dyrektywą audiowizualną i absolutnie nikt nie zgłosił chęci rozmowy ze mną na temat naszej ustawy. Oznacza to, że nikt nie postrzega tego, jako czegoś kontrowersyjnego - stwierdził.

Jego zdaniem protesty dostawców wynikają z obaw przed stratą części klientów. - Abonament radiowo-telewizyjny wynosi 22,70 zł miesięcznie, a są takie firmy, które dokładnie za taką samą cenę udostępniają sygnał telewizyjny. Przez to, że to także nazywa się abonamentem, wielu odbiorców jest przekonanych o tym, że te pieniądze idą do telewizji publicznej lub że są tym abonamentem, który powinni płaci - zauważył Lewandowski.

Ministerstwo liczy na podwojenie wpływów z abonamentu

Resort kultury prognozuje, że jeśli po zmianie przepisów abonament będzie regulowało 80 proc. użytkowników płatnej telewizji, wpływy z tej daniny wzrosną o 700-800 mln zł rocznie.

To mniej więcej równowartość przychodów z abonamentu RTV w ostatnich latach. W ub.r. wyniosły one 749,9 mln zł, a zapłaciło go 1,12 mln spośród 3,2 mln gospodarstw domowych zobowiązanych do tego (czyli mających zarejestrowane odbiorniki i niezwolnionych z tej opłaty).

Grupa posłów chce, żeby abonament zastąpić 750 mln zł subwencji

W środę Sejm zajmie się również poselskim projektem nowelizacji ustawy abonamentowej, zgłoszonym w połowie kwietnia br. Zakłada on, że abonament RTV zostanie zastąpiony 750 mln zł rocznej subwencji z budżetu państwa, którą mediom publicznym będzie przekazywało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W kolejnych latach wartość subwencji ma być podnoszona zgodnie z wskaźnikiem inflacji.

Według projektu media publiczne nadal będą mogły zarabiać z reklam i sponsoringu, a środki będą też mogły wpłacać im osoby fizyczne. Jednocześnie zostaną umorzone postępowania wobec osób zalegających z płaceniem abonamentu.

- Postulowane rozwiązanie znajduje odzwierciedlenie m.in. na Węgrzech, w których to nie występuje abonament radiowo-telewizyjny, a finansowanie pochodzi z budżetu państwa - stwierdzają w uzasadnieniu autorzy projektu.

Zwracają też uwagę na szereg zmian, które zaszły w TVP i Polskim Radiu pod wejściu w życie na początku ub.r. tzw. małej nowelizacji ustawy medialnej. - Media publiczne zostały pozbawione niezależności od władzy wykonawczej. Ówczesny minister skarbu państwa na początku roku wybrał nowych prezesów TVP i Polskiego Radia. Zmiany w strukturach nadzorczych i zamieszanie wywołane licznymi zmianami personalnymi wydatnie przyczyniła się do spadku poziomu oglądalności telewizji publicznej oraz słuchalności polskiego radia. Zmiana linii programowej w mediach publicznych spowodował zmniejszenie wpływów z opłat abonamentowych, spowodowanych niechęcią do „rządowego” nadawcy publicznego - opisują.

- Sytuacji mediów publicznych budzi ogromne zaniepokojenie projektodawców, gdyż instytucja z tak długą historią została włączona do „obozu władzy”. Odbiorcy telewizji podzielają powyższy punkt widzenia, o czym najlepiej świadczy poziom oglądalności. Sytuacja ekonomiczna nie może pozostać oderwana od bogatego dorobku publicznego nadawcy - dodają autorzy projektu.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: W środę w Sejmie pierwsze czytanie dwóch projektów nowelizacji ustawy o abonamencie RTV

24 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Ała
Tfu!
Jawne lekceważenie woli Suwerena!
41 12
odpowiedź
User
Krycha
Nudni już się robicie z tą wolą suwerena...

Suweren nie zawsze i nie we wszystkim ma rację. W sprawie abonamentu RTV niestety ne ma racji. Ludzie odpowiedzialni za tę ustawę wiedzą lepiej od suwerena. Abonament należy wprowadzić za wszelką cenę i nie przejmować się tym, że ktoś go nie chce płacić itd. Nie chce, ale musi. Kropka.
12 45
odpowiedź
User
codziennie inny nick
Wprowadzać ten abonament, wprowadzać, i nie słuchać jakiegoś tam suwerena!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Poprawienie ściągalności abonamentu nie spowoduje masowych protestów społecznych - GWARANTUJĘ TO!!! Większość społeczeństwa od dawien dawna jest pogodzona z wieloma podatkami (płaconymi nie zawsze na te instytucje, z których się korzysta) i z podatkiem na media publiczne też się łatwo pogodzi, bo z obowiązkami prawnymi się nie dyskutuje, obowiązkom prawnym chcąc nie chcąc trzeba się podporządkować.

Jedynie kilkudziesięciu, najwyżej kilkuset frustratów wyleje swoją frustrację na różnych forach internetowych i na tym wszystko się skończy.

Tak więc jestem za abonamentem!
11 39
odpowiedź
User
prawnik
Kolegów z TVP oczywiście pozdrawiamy...

A ludzie naprawdę nie chcą abonamentu. O 22zł zapewne nie pójdą się bić, raczej przepiszą umowę na dziadka. Ale co sobie pomyślą, to mogą potem wyrazić. Przez krzyżyk na kartce lub udział w czymś, w czym nie uczestniczyliby, gdyby rząd ich nie wkurzył.
38 11
odpowiedź
User
radomski wiatrak
Należy jak najszybciej wprowadzić konserwatywny abonament. Jego celem będzie doprowadzenie do jak najniższej oglądalności niepokornej, obiektywnej i partyjnej tv. Powszechnie wiadomo wśród konserwatystów, że im niższa oglądalność, tym pisowskie audycje bardziej wartościowe. Danina pisowska powinna być przeznaczona na propagowanie pisowskich wartości oraz filmy przyrodnicze o kotach. Jedyne zwolnienia z pisowskiej daniny powinny być powiązane z legitymacją naszej partii. która to legitymacja upoważnia do niższego zakupu dmuchaw ( ale tylko w promocji).
26 11
odpowiedź