SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji wróciła do Komisji Kultury i Środków Przekazu

Sejm, wobec zgłoszonych poprawek w II czytaniu rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy o kinematografii, podjął w środę decyzję o ponownym przesłaniu go do Komisji Kultury i Środków Przekazu.

fot. papArticle

Wczoraj w Sejmie przedstawiono sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy o kinematografii.

Poseł Urszula Augustyn w imieniu klubu Koalicji Obywatelskiej, poseł Robert Kwiatkowski w imieniu klubu Lewicy oraz poseł Tomasz Zimoch w imieniu koła parlamentarnego Polska 2050 zgłosili poprawki do projektu ustawy, które dotyczyły głównie kwestii przerywania transmisji sportowych reklamami, przerywania reklamami filmów i audycji dla dzieci oraz niejasności wokół zasad odwoływania członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (brak uzasadnienia prezydenta RP).

Wobec zgłoszonych poprawek w II czytaniu rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy o kinematografii posłowie podjęli decyzję o ponownym przesłaniu go do Komisji Kultury i Środków Przekazu.

Sellin: nie wykraczamy poza to, co jest wymagane w dyrektywie unijnej

"Ta ustawa (...) jest tak skonstruowana, że my nie wykraczamy poza to, co jest wymagane w dyrektywie unijnej. Staraliśmy się nie wkładać do tej ustawy jakichś dodatkowych rzeczy, poza tymi, które wynikają z samej dyrektywy" - przekonywał w toku sejmowej dyskusji wiceminister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Jarosław Sellin.

"Ta ustawa była konsultowana prawie rok, bo od września ubiegłego roku - z rynkiem, z mediami publicznymi, z mediami komercyjnymi, z platformami VOD, z organami regulacyjnymi typu KRRiT czy też Rada Mediów Narodowych - i wydaje nam się, że zbudowany został taki zdroworozsądkowy konsensus w stosunku do rozwiązań, które w tej ustawie proponujemy" - powiedział. Wyraził przekonanie, że "widać to w pracach parlamentarnych". "Bo już dwukrotnie na posiedzeniach komisji i podkomisji specjalnie powołanej dużych kontrowersji ta ustawa nie wzbudzała" - ocenił.

"Bo rzeczywiście od czasu, kiedy mamy ustawę o radiofonii i telewizji i ustawę o kinematografii minęło - w pierwszym przypadku ponad 25 lat, w drugim przypadku 16 lat - a rynek się zmienia i trzeba było pewne rzeczy dostosowywać do zmienionego rynku i taka też była intencja dyrektywy (europejskiej - PAP), żeby w związku ze zmianami na rynku te zmiany w całej UE wprowadzać" - przypomniał wiceszef resortu kultury.

Sellin, odpierając zarzuty części posłów, przypomniał, że nowelizacja ustawy przewiduje "przerywanie reklamami filmów dla dzieci, ale dłuższych niż 60 minut". "Szczerze mówiąc, kto zna rynek - ten wie, że audycje dla dzieci zazwyczaj dłużej niż godzinę nie trwają. Jeśli coś trwa dłużej - to są te Pixarowe, wielkie filmy hollywoodzkie, które mają wymiar filmów kinowych. Można je traktować jako audycje dla dzieci, ale można traktować to jako kino familijne po prostu" - wyjaśnił wiceminister kultury, dodając, że w tym przypadku ustawa "zezwoli nadawcy komercyjnemu przerwanie takiego filmu familijnego reklamami po 60 minutach".

Niezależności KRRiT

Sellin zwrócił uwagę, że "drugi zestaw uwag poselskich dotyczył niezależności KRRiT". "Ta niezależność KRRiT jest zagwarantowana przez Konstytucję RP. KRRiT jest organem konstytucyjnym, co jest rzadkie w prawodawstwach europejskich" - zaznaczył. Dodał, że obok Konstytucji RP "niezależność KRRiT gwarantuje obowiązująca ustawa o radiofonii i telewizji".

"Zmiana (w projekcie noweli ustawy) dotyczy tylko tego, że tak, jak dotąd było, czyli od ponad ćwierć wieku, (...) kadencja KRRiT może zostać przerwana w sytuacji nieprzyjęcia sprawozdania przez Sejm, Senat i niepotwierdzenia tego sprawozdania przez prezydenta RP" - mówił wiceminister kultury. Jak wyjaśnił Sellin, dyrektywa UE zakładała, żeby to "nieprzyjęcie sprawozdań było uzasadniane". "I to wprowadzamy" - podkreślił.

"Zwolniony z tego uzasadnienia jest prezydent, bowiem zgodnie z art. 142 ustęp 2 Konstytucji RP +prezydent w zakresie realizacji swoich kompetencji wydaje postanowienia+. Konstytucja nie przewiduje w żadnym przypadku jakiegokolwiek postanowienia obowiązku uzasadnienia takiego postanowienia" - wyjaśnił Sellin.

Wiceminister kultury odniósł się także do uwag posłów dotyczących sportu. "Rzeczywiście, wprowadzamy zasadę, że dozwolone jest przerywanie transmisji zawodów sportowych w celu nadania pojedynczej reklamy" - powiedział. Przypomniał, odpowiedni art. projektu noweli ustawy o radiofonii i telewizji stosuje się do dyrektywy UE. "Celem jest umożliwienie nadawcom finansowania drogich, to wszyscy wiemy, praw do transmisji sportowych oraz wyrównanie warunków konkurencyjnych polskich nadawców względem konkurencji zagranicznej" - wyjaśnił Sellin.

Projekt ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy o kinematografii związany jest z implementacją dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady UE. Regulacje dotyczą m.in. prowadzenia działalności w zakresie dostarczania platform udostępniania wideo.

Ustawa z 1992 r. o radiofonii i telewizji była wielokrotnie nowelizowana. Obecny projekt zmian związany jest z obowiązkiem implementacji dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2018/1808 z 14 listopada 2018 r. zmieniającej dyrektywę 2010/13/UE w sprawie koordynacji niektórych przepisów ustawowych, wykonawczych i administracyjnych państw członkowskich dotyczących świadczenia audiowizualnych usług medialnych (dyrektywa o audiowizualnych usługach medialnych) ze względu na zmianę sytuacji na rynku.

Projekt noweli zakłada m.in. "odejście od generalnego zakazu lokowania produktu i wprowadzenie dopuszczalności lokowania produktu jako zasady, od której przewidziane są wyjątki". Wprowadzono również możliwość przerywania reklamami filmów dla dzieci, dłuższych niż 60 minut. Pozostałe treści skierowane do dzieci w dalszym ciągu nie będą mogły być przerywane reklamami.

Dozwolone jest przerywanie transmisji zawodów sportowych w celu nadania pojedynczej reklamy.

Projektowana zmiana w ustawie o kinematografii rozszerza obowiązek dokonywania wpłat na rzecz Polskiego Instytutu Sztuk i Filmowej dla nadawców telewizyjnych posiadających siedzibę w innym państwie Unii Europejskiej, a osiągających przychody w Polsce.

Nowelizacja przewiduje także modyfikację reguł dotyczących stosowania udogodnień dla osób z niepełnosprawnościami w audiowizualnych usługach medialnych na żądanie. Nakłada na nadawców audiowizualnych usług VOD obowiązki zapewnienia, aby najmniej 30 proc. audycji umieszczanych w katalogu zawierało udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami, a kwota udogodnień będzie stopniowo zwiększana.

Zmiany obejmują ponadto modyfikację obowiązków informacyjnych dostawców usług medialnych. Projekt ustawy nakłada na nadawców, dostawców usług VOD oraz dostawców platform obowiązek udostępniania na stornach internetowych danego podmiotu informacji o osobach zarządzających danym podmiotem, a także o strukturze właścicielskiej i wszystkich udziałowcach posiadających powyżej 5 proc. udziałów.

Projekt noweli dotyczy także krajowego organu regulacyjnego, czyli Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Dyrektywa nakłada na państwa członkowskie obowiązek utworzenia takiego regulatora oraz zapewniania organowi regulacyjnemu niezależności. Obecnie obowiązująca ustawa o KRRiT zapewnia już niezależność polskiemu organowi regulacyjnemu, którym jest właśnie KRRiT. Dodatkowo dyrektywa nakłada także m.in. obowiązek uzasadnienia decyzji o odwołaniu członków organu regulacyjnego.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji wróciła do Komisji Kultury i Środków Przekazu

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Przeniose się na stream
Czyli krótko mówiąc reklamy mają być przerywane filmami lub odrobiną sportu bo reklam będzie tyle że normalnie telewizji nie będzie można oglądać lepiej od razu zakodujcie wszystkie kanały kto będzie chciał to zapłaci
odpowiedź
User
Art
Czyli krótko mówiąc reklamy mają być przerywane filmami lub odrobiną sportu bo reklam będzie tyle że normalnie telewizji nie będzie można oglądać lepiej od razu zakodujcie wszystkie kanały kto będzie chciał to zapłaci


Widzisz, bo te wszystkie popierdółkowate prawackie telewizje nie mogą podnieść za bardzo cen, żeby kasa z SSP płynęła szerszym strumieniem. Nie miałoby to uzasadnienia, biorąc pod uwagę nikłą oglądalność. Ale mogłyby nadawać więcej reklam, gdyby ustawa na to pozwalała. No więc strumyczek kasy zostanie powiększony właśnie w ten sposób ;)
odpowiedź