SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Odrzucone sprawozdania z ubiegłorocznej działalności KRRiT oraz RMN. Borusewicz: „Nie było innego wyjścia”

Senacka Komisja Kultury i Środków Przekazu odrzuciła we wtorek sprawozdanie KRRiT z działalności w 2020 roku, jak również informację Rady Mediów Narodowych za ten okres. - Sprawozdanie Rady nie trzymało żadnych standardów, jej działalność zakrawa już na komedię - uzasadnia w rozmowie z nami członek senackiej komisji, Bogdan Borusewicz. Oba sprawozdania trafią teraz pod głosowania Senatu.

Senator Bogdan Borusewicz, inicjator wniosku o odrzucenie sprawozdania KRRiT za 2020 r. fot. akpaArticle

O tym, że informacja o działalności Rady Mediów Narodowych trafi pod obrady senackiej komisji, pisaliśmy w poniedziałek. W marcu br. członkowie Rady przyjęli (stosunkiem głosów 3:2) sprawozdanie ze swojej działalności. Obejmuje ono m.in. informację o kosztach wynagrodzenia członków RMN (wraz z pochodnymi), które w ub. roku wyniosły 369 tys. zł. Wynagrodzenia pracowników (wraz z pochodnymi) wyniosły 314,4 tys. zł; materiały i wyposażenie biura - 2,1 tys. zł; publikacja ogłoszeń - 6,6 tys. zł; podróże służbowe krajowe - 4,9 tys. zł; wynagrodzenia bezosobowe - 165,3 tys. zł; czynsz za wynajem biura - 194,2 tys. zł; pozostałe usługi - 1,8 tys. zł. W sumie koszty działalności Rady Mediów Narodowych w 2020 roku wyniosły 1,058 mln zł.

„Informacja nie trzymała standardów”

Zgodnie z ustawą, ta informacja (podobnie jak informacja o działalności Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji) musi zostać przyjęta przez Parlament. Najpierw debatowali nad nią członkowie senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu (we wtorek). I odrzucili oba dokumenty, choć - jak ustaliliśmy - dokument przedstawiony przez RMN wywołał więcej emocji.  

Informację Rady Mediów Marodowych odrzucono czterema głosami, przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości wstrzymali się od głosu. - Nie było innego wyjścia, musieliśmy to odrzucić, gdyż przedstawiono nam coś, co nie trzymało standardów sprawozdania - mówi w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl członek komisji, Bogdan Borusewicz. - Działalność tego ciała doszła już do takiej granicy absurdu, że można by zrobić z tego komedię. Przedstawiono nam wykaz drobnych rzeczy i spis decyzji, ignorując sprawy istotne i uzasadnienia. Pominięto lub zignorowano bardzo wiele spraw. Jacek Kurski (w sprawozdaniu) raz znienacka był powołany zdalnie, potem odwołany, potem znowu powołany. Bez szerszego uzasadnienia. Uwagi Grzegorza Podżornego w ogóle nie były ani omawiane, ani nawet brane pod uwagę w tym sprawozdaniu. Ta instytucja nie ma nawet regulaminu, nie prowadzi żadnej dokumentacji obrad. Wygląda to na kompromitację Rady Mediów Narodowych - podsumowuje senator Borusewicz.

Podczas głosowania uwzględniono argumenty, zawarte w zdaniu odrębnym, zgłoszonym komisji przez Juliusza Brauna. Dlatego - jak nam mówi Braun - nie dziwi go decyzja senackiej komisji. - Nie było innego wyjścia, jak tylko odrzucić ją. To słuszna decyzja - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl. Braun w swoim dokumencie wskazywał, że RMN w sprawozdaniu nie ujęła wielu istotnych rzeczy z 2020 roku, jak to, że przez 4 miesiące (od sierpnia do grudnia) funkcjonowała w niepełnym składzie, nie ma też przyczyn rezygnacji Grzegorza Podżornego ani informacji o odrzucanych wnioskach o konkursy na szefów spółek mediów publicznych.

„KRRiT nie spełnia ustawowych obowiązków”

W posiedzeniu komisji nie uczestniczył przewodniczący RMN, Krzysztof Czabański. Odwrotnie, niż przewodniczący KRRiT - Witold Kołodziejski. - Pan Czabański regularnie nie stawia się na naszych posiedzeniach, z kolei dzisiaj w posiedzeniu uczestniczyła niemal cała KRRiT, zdalnie lub osobiście - komentuje senator Borusewicz. - Mimo, że na tle RMN, sprawozdanie KRRiT prezentowało się lepiej i trzymało standardy, złożyłem wniosek, aby i je odrzucić, ponieważ Krajowa Rada nie spełnia swoich obowiązków ustawowych. Powtarzają się uwagi tyczące publicznej telewizji, braku monitorowania programów na tych antenach itd. Jednym słowem uwagi zgłaszane rok temu zostały zgłoszone i dzisiaj.

Sprawozdanie KRRiT zostało odrzucone stosunkiem głosów 4:3. Teraz oba sprawozdania z komisji trafią pod głosowanie Senatu, terminu na razie nie ustalono.  

Sytuacja się powtarza

Rok temu w lipcu ta sama senacka komisja także odrzuciła sprawozdania z działalności RMN i KRRiT. Podczas posiedzenia nie pojawił się w ogóle szef RMN Krzysztof Czabański, który swoją nieobecność uzasadnił pandemią koronawirusa. Miał wnioskować o obecność online, ale komisja uzasadniła, że jest to niemożliwe. W rezultacie nikt nie zreferował treści dokumentu, nikt też nie odpowiedział na pytania w tej sprawie.  Sprawozdania trafiły pod głosowanie Senatu dopiero w październiku ub. roku i – nie zostały przyjęte.

W 2019 roku koszty funkcjonowania Rady Mediów Narodowych wyniosły 1,096 mln zł. Z kolei w 2018 roku koszty jej działalności wyniosły dokładnie 1,001 mln zł, było to o 25 tys. zł więcej niż w roku 2017. Na wynagrodzenia członków przeznaczono 217,2 tys. zł.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Odrzucone sprawozdania z ubiegłorocznej działalności KRRiT oraz RMN. Borusewicz: „Nie było innego wyjścia”

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Maria
Najwyższy czas zlikwidować Radę Mediów Narodowych!
odpowiedź
User
zwiadowca
Najwyższy czas zlikwidować Radę Mediów Narodowych!


Już za późno - szkody wyrządzone przez RMN są ogromne i NIEODWRACALNE.
odpowiedź
User
Gość X
Rada Mediów Narodowych wg opozycji byłaby lepsza.
Marzena Barańska z rekomendacji Juliusza Brauna.
odpowiedź