SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Ordo Iuris chce pozwać Google za zablokowanie rozmowy Lisickiego na kanale wSensie.tv na YouTubie

Instytut Ordo Iuris zapowiada wystąpienie z pismem przedprocesowym przeciwko koncernowi Google za zablokowanie rozmowy Pawła Lisickiego na kanale youtube’owym wSensie.tv. - To cenzura prewencyjna - mówi Tymoteusz Zych, prawnik Ordo Iuris. - Nie komentujemy - informuje portal Wirtualnemedia.pl biuro prasowe Google.

Paweł Lisicki w studiu wSensie.tv Article

W ubiegłym tygodniu YouTube zablokował film redaktora naczelnego tygodnika „Do Rzeczy” zawierający krytykę LGBT. Wideo zatytułowane „Nie musimy szanować ideologii LGBT” ukazało się w cyklu „Wierzę. Magazyn katolicki” na youtube’owym kanale wSensie.tv. W nagraniu pada pytanie: „W nagraniu padło m.in. pytanie: „Czy brak wyraźnego określania grzechu sodomii przyczynia się do utwierdzania homoseksualistów w przekonaniu, że da się go połączyć z nauczaniem Chrystusa?”. W połowie tygodnia film został zablokowany z powodu „szerzenia nienawiści”. Paweł Lisicki skomentował blokadę zdaniem: "W oczywisty sposób mamy do czynienia z cenzurą".

W piątek serwis DoRzeczy.pl zamieścił rozmowę z Tymoteuszem Zychem, prawnikiem Instytutu Ordo Iuris, który zapowiedział wystąpienie z przedprocesowym pismem do Google’a, w którym Instytut będzie domagał się cofnięcia blokady oraz przeprosin dla Lisickiego.

- Zablokowanie tego programu stanowi naruszenie standardów polskiego prawa. Dlatego zdecydowaliśmy się na wystąpienie o usunięcie skutków naruszenia prawa przez Google - stwierdził Zych, podkreślając, że „nie ma sprecyzowanego powodu tej blokady”.

- Jest jedynie ogólne stwierdzenie o nawoływaniu do przemocy i nienawiści, ale pojawia się tylko pewna lista cech, a więc szerzenie nienawiści m. in. z uwagi na wiek, status społeczny, orientację seksualną, tożsamość płciową, przynależność etniczną, status weterana itd. To dość szeroka lista, nie jest wskazane, która z tych cech była powodem zablokowania materiału. Możemy się jedynie domyślać, że chodzi o te kwestie związane z orientacją seksualną i tożsamością płciową. Nie jest to nic innego jak cenzura prewencyjna - argumentował.

Zdaniem prawnika takie zablokowanie filmu jest naruszeniem dóbr osobistych Pawła Lisickiego i prowadzącego program Marka Miśko, ale także firmy będącej właścicielem serwisu wSensie.tv.

Zapytane przez portal Wirtualnemedia.pl o stanowisko w tej sprawi biuro prasowe Google’a odpowiedziało: „Ne komentujemy poszczególnych przypadków. W serwisie YouTube obowiązują jasne zasady określające jakie treści są niedozwolone, to są tzw. Wytyczne dla Społeczności. Dokładnie sprawdzamy filmy oznaczone przez naszych użytkowników i jeśli łamią zasady, usuwamy je z platformy YouTube”.

Ordo Iuris kolejny raz staje w obronie osób sprzeciwiających się LGBT. Na początku lipca br. Instytut włączył się w obronę pracownika sieci IKEA, który sprzeciwił się „propagowaniu ideologii LGBT”, powołując się przy tym na Pismo Święte, za co został zwolniony z pracy.

Natomiast w czerwcu ub. roku Instytut złożył do KRRiT skargę na kreskówkę dla dzieci "Harmidom" emitowaną przez Nickelodeon, w której pokazywano homoseksualną parę wychowującą wspólnie dziecko. W skardze zarzucono programowi sprzeczność z Konstytucją i naruszenie ustawy o radiofonii i telewizji. W efekcie regulator upomniał nadawcę.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ordo Iuris chce pozwać Google za zablokowanie rozmowy Lisickiego na kanale wSensie.tv na YouTubie

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
YKK
Zabawny jest ten brazylijski tasiemiec :D
3 3
odpowiedź
User
Pomysl
Temat w innym medium a jako swoje spija śmietankę do rzeczy i jego naczelny
0 2
odpowiedź
User
tłusty lewak
Yeah bunny frajerzy :DDD prawaczki pokazuja ze nie umieja w youtuby. Plus jest taki ze YT zainteresuje sie reszta tej patoli i skala wycinki patocontentu bedzie duzo wieksza
6 4
odpowiedź
User
Kura
Patologia ma bana na youtuba. Nie widedzą nawet ile chodzenie po amerykańskich sądach by ich kosztowało. Zresztą skąd mają wiedzieć jak ten cytowany koleś nie zna dobrze angielskiego.
0 2
odpowiedź
User
chemik
Najzabawniejsze, że niektórzy tolerancjoniści z obecnych tu komentatorów nie znają znaczenia słowa "patologia" i używają go w sposób ich ośmieszający. Tacy intelektualni przeciwnicy to wyjątkowy komfort.
1 0
odpowiedź