SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Parlament Europejski za zakazem sprzedaży produktów o podwójnej jakości

Parlament Europejski w Strasburgu przegłosował przepisy, które zakazują sprzedaży produktów podwójnej jakości. Jeżeli różnią się choć w niewielkim stopniu składem, będą musiały mieć różne nazwy, by nie wprowadzać konsumentów w błąd.

fot. shuttlerstock Article

Zgodnie z przyjętymi przepisami produkty, które mają taką samą nazwę i takie same opakowania muszą mieć dokładnie taki sam skład. Zgodnie z nimi producenci będą musieli ujednolicić ich skład albo zmienić ich nazwę. Jeżeli różnią się składem, muszą mieć inne nazwy, by nie wprowadzać konsumentów w błąd.

Parlament Europejski zajął się kwestią sprzedaży produktów o podwójnej jakości, na którą już od wielu miesięcy uwagę zwracali przedstawiciele krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Wielokrotnie wskazywali oni, że te same produkty sprzedawane na terenie tych krajów bardzo często różnią się jakością od tych samych produktów sprzedawanych na terenie Europy Zachodniej. Podkreślali, że często są po prostu gorsze.

Z kolei producenci tych towarów tłumaczyli, że różny skład tych samych produktów w różnych krajach podyktowany jest specyfiką konkretnych rynków i przyzwyczajeń konsumentów, np. do określonego smaku.

Nowe przepisy w zakresie sprzedaży produktów podwójnej jakości zostały zatwierdzone przez Izbę przy 474 głosach za, 163 przeciw i 14 wstrzymujących się.

W Polsce żywność gorsza niż w Niemczech

W październiku ub.r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeprowadził testy porównujące jakość żywności tych samych marek sprzedawanych w Polsce i w Niemczech. Objęły one 101 par artykułów żywnościowych, a ich wyniki wskazały istotne różnice jakościowe 12 z nich, z czego w 10 przypadkach na korzyść niemieckich produktów. Chodziło m.in. o chipsy i chrupki, serki i napoje.

W czterech przypadkach stwierdzono duże różnice w jakości na korzyść niemieckich odpowiedników.

Chipsy paprykowe Crunchips - mimo że opakowanie było identyczne, to w polskich sklepach jest o 25 g mniej chipsów. Polskie chipsy, smażone na oleju palmowym, zawierały glutaminian monosodowy, miały wyższą zawartość tłuszczu. Niemieckie - na słonecznikowym, nie miały wzmacniacza smaku. Producent dodał do nich proszek pomidorowy i serowy, czego zabrakło w polskich chipsach.

Serek Almette z ziołami - na obu opakowaniach była informacja: „100% naturalne składniki”. Niemiecki serek wyprodukowany był z twarogu, ziół, cebuli, czosnku i soli. Polski serek zawierał twaróg, odtłuszczone mleko w proszku, cebulę, sól, czosnek, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, zioła (0,1 proc.), naturalne aromaty. Regulator kwasowości, jako substancja dodatkowa, przeczył napisowi na opakowaniu, że serek Almette zawiera „100% naturalne składniki”.

Czekolada Milka z orzechami - w polskich sklepach miała mniej orzechów niż na rynku niemieckim.

Lipton Ice Tea Peach - w produkowanej na rynek polski było mniej ekstraktu z herbaty. Ponadto zawierała cukier, fruktozę i słodzik. Natomiast rynku niemieckim producent dodał tylko cukier.

Różny skład to specyfika konkretnych rynków

Koncerny, których produkty w teście UOKiK-u okazały się różne pod względem jakości w sklepach w Polsce i Niemczech, zapewniały, że wykryte różnice są niewielkie i wynikają głównie z innych preferencji konsumentów. Lorenz Snack-World tłumaczył, że w ostatnim okresie zrezygnowano z wykorzystywania oleju palmowego, a Hochland podkreślił, że promujące Almette hasło „100 proc. naturalnych składników” odpowiada rzeczywistości.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Parlament Europejski za zakazem sprzedaży produktów o podwójnej jakości

6 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Adrian D.
Chipsy Crunchips paprykowe
Cena w Niemczech 28,89 PLN/kg
Cena w Polsce 19,93 PLN/kg
2 6
odpowiedź
User
Smog to pikuś przy GMO
ok ... a kiedy Unia zajmie się quwnianą żywnością ... trującą nasze organizmy ... bardziej niż smog ?.
5 1
odpowiedź
User
Unia wszystko może ... jeśli ma interes ... ?
A czy Unia zajmie się kiedyś , zakazem produkcji przetworzonej żywności ?
( np. tak w skrócie ; wprowadzić 2-3 okres przejściowy na "powrót do natury" ... kto nie skorzysta to "wypad" z rynku )

bo wydaje mi się , że dużo większym problemem są ; parówki sterydówki , plastykowe sery i inne zamienniki żywności , które długofalowo rozwalają nasze organizmy ... ( no bo skądś te raki i nowotwory się biorą )

ps. na szczęście są rożne ramigasty i inne modne , reklamowane (w obiektywnej i bezinteresownej TV ) leki :)
... i biznes się kręci ... ?
5 0
odpowiedź
User
bbb
Podobno nie wszyscy Europosłowie z PL za tym głosowali. Np. z PO byli przeciwko podobno? Czy to prawda i dlaczego?
9 1
odpowiedź
User
Ja
Czyli... już płacimy więcej niz w innych krajach za produkty gorszej jakości... gdy dostaniemy takie same rzeczy to zapłacimy jeszcze więcej żeby ceny w Niemczech nie wzrosly
1 1
odpowiedź