SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Firma Patryka Vegi miała w ub.r. 18 mln zł wpływów i 11 mln zł zysku z „Kobiet mafii” i „Botoksu”, mały zysk od Showmaxu

Spółka Vega Investments, która wyprodukowała ostatnie filmy Patryka Vegi, w ub.r. dzięki premierze „Kobiet mafii” i dalszej dystrybucji „Botoksu” zanotowała 17,74 mln zł przychodów sprzedażowych i 11,2 mln zł zysku netto. Natomiast firma odpowiadająca za „Plagi Breslau” i niewyemitowany serial „Kobiety mafii 2” miała 6,5 mln zł wpływów i 288,8 tys. zł zysku.

Patryk Vega Article

Własną firmę producencką Patryk Vega założył po tym, jak wskutek sporu rozstał się Ent One Investments, która wyprodukowała jego cztery filmy, w tym hity „Pitbull: Nowe porządki” i „Pitbull: Niebezpieczne kobiety”. Oba były wyświetlane w kinach w 2016 roku, pierwszy zgromadził 1,43 mln widzów, w drugi - 2,77 mln.

Vega zakończył z nią współpracę, uzasadniając, że miał inną wizję działalności niż jego wspólnik Emil Stępień.

W 2017 r. 5,4 mln zł z dystrybucji kinowej „Botoksu”

Vega Investments w pierwszym roku działalności zajmowała się głównie produkcją filmu „Botoks”, który trafił do kin we wrześniu 2017 roku. Do końca roku obejrzało go 2,31 mln widzów, co przyniosło spółce 5,39 mln zł wpływów operacyjnych.

Firmy Patryka Vegi w Polsce są dystrybuowane przez Kino Świat, a za granicą przez Phoenix Production („Botoks” był pokazywany m.in. w Wielkiej Brytanii, USA, Niemczech i Holandii).

Jednocześnie Vega Investments poniosła w 2017 roku 3,19 mln zł kosztów operacyjnych, z czego zdecydowana większość (2,9 mln zł) poszła na usługi obce, a 243 tys. zł na wynagrodzenia.

Firma osiągnęła 2,2 mln zł zysku operacyjnego oraz 2,21 mln zł zysku brutto i netto.

Patryk Vega jest jej prezesem i ma 98 proc. udziałów. Zdecydował, że zysk z 2017 roku zostanie w całości wypłacony w formie dywidendy.

„Kobiety mafii” i „Botoks” dały 17,7 mln zł wpływów i 11,2 mln zł zysku

W ub.r. na ekranach były już dwa filmy wyprodukowane przez Vega Investments. W lutym do kin trafiły „Kobiety mafii”, które obejrzało 2,04 mln osób (z czego 628 tys. w pierwszy weekend emisji).

Firma dalej zarabiała też na „Botoksie” - w sprawozdaniu za 2017 rok zaznaczyła, że liczy na dalsze wpływy z dystrybucji w serwisach VoD oraz telewizji. Film został też rozwinięty do 6-odcinkowego serialu, który w styczniu br. udostępniono na Showmaksie. Do otwartej telewizji trafił w maju br., w Polsacie obejrzało go 1,76 mln widzów.

W efekcie Vega Investments w ub.r. zanotowała 17,74 mln zł przychodów sprzedażowych. W sprawozdaniu nie wyszczególnia, ile wyniosły wpływy z poszczególnych filmów czy pól dystrybucji.

Koszty operacyjne spółki wyniosły 6,8 mln zł, z czego 5,81 mln zł poszło na usługi obce, 752,7 tys. zł na wynagrodzenia, 89,5 tys. zł na zużycie materiałów i energii, a 140,9 tys. to koszty określone jako pozostałe.

W sprawozdaniu zaznaczono, że realizacja „Kobiet mafii” kosztowała w ub.r. 4,93 mln zł, z czego 3,46 mln zł to rozliczenia wydatków z 2017 roku. Ponadto 1,11 mln zł przeznaczono na film o roboczym tytule „Small World” (ma dotyczyć handlu dziećmi).

Mocno w górę poszły też zyski spółki. Zysk sprzedażowy wyniósł 10,94 mln zł, a po dodaniu 286,9 tys. zł wpływów finansowych (z czego 213,7 tys. zł z odsetek) i uwzględnieniu niewielkich pozostałych kosztów zysk brutto i netto to 11,2 mln zł. Ani w 2017, ani w ub.r. firma nie płaciła podatku dochodowego. Zeszłoroczny zysk też w całości przeznaczono na dywidendę, 98 proc. trafiło do Patryka Vegi.

Umowy z inwestorami, dla Vegi 30 proc. ustalonej nadwyżki

Vega we własnej firmie stosuje schemat finansowania produkcji sprawdzony w Ent One Investments: pozyskuje inwestorów, z którymi dzieli się wpływami z dystrybucji filmów. Wiosną 2017 roku inwestor, który wyłożył 1 mln zł na „Pitbull. Nowe porządki” i „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”, powiedział „Forbesowi”, że z pierwszej produkcji miał 65 proc. zysku, a z drugiej - 100 proc.

- Tradycyjny model finansowania produkcji nie ma sensu. Inwestorzy nie tylko nie zarabiają na filmach, ale też często nie odzyskują kapitału. Możliwość uzyskania dotacji sprawia, że wielu producentów znacznie przeszacowuje budżety swoich filmów, ponieważ chce na nich zarobić już na etapie produkcji. To jedna z patologii trawiących polski przemysł filmowy - mówił Vega magazynowi.

Firma reżysera nie ujawnia szczegółów porozumień z inwestorami. W sprawozdaniach za 2017 i 2018 rok zaznaczyła jedynie, że jako producentowi przysługuje jej 30 proc. nadwyżki finansowej ponad kwotę określoną w umowach. W ub.r. koszty pozyskania kapitału przez spółkę wyniosły 471,2 tys. zł.

- Spółka Vega Investments sp. z o.o. sp. komandytowa zawarła kolejne umowy z inwestorami na finansowanie produkcji filmowej i zamierza zrealizować następujące filmy: „Kobiety mafii 2”, „Kobiety mafii 3”, „Uzależnione”, „Prokuratorki”, „Pitbull. Królowa chuliganów” - wyliczono w sprawozdaniu za ub.r.

6,5 mln zł wpływów i 289 tys. zł zysku z „Plag Breslau” i serialu „Kobiety mafii 2”

Osobna spółka - Vega Investments Coverman („Coverman” to roboczy tytuł „Kobiet mafii”) - zajmowała się w ub.r. produkcjami dla platformy Showmax. W ub.r. podpisała z nią umowy na realizację filmu „Plagi Breslau” i serialu „Kobiety mafii 2”.

„Plagi Breslau” miały premierę na Showmaksie w połowie grudnia ub.r., natomiast „Kobiety mafii 2” nie zdążyły się tam pojawić, bo platforma na początku br. wycofała się z polskiego rynku. Film „Kobiety mafii 2” trafił natomiast do kin w lutym br.

Co w tej sytuacji z serialem? - Spółka jako producent wykonawczy serialu pt. „Kobiety mafii 2” (poprzedni tytuł: „Coverman 2”) przekazała wszelkie materiały zleceniodawcy zgodnie z planowanym harmonogramem i budżetem serialu w dniu 30 kwietnia 2019 roku oraz dokonała rozliczenia budżetu serialu - stwierdzono w sprawozdaniu Vega Investments Coverman. Z Patrykiem Vegą nie udało nam się porozmawiać w ostatnich dniach. W SMS-ie reżyser tłumaczył się natłokiem zajęć w związku z premierą „Polityki” i realizacją kolejnej produkcji.

Spółka Vega Investments Coverman w ub.r. zanotowała 6,53 mln zł przychodów sprzedażowych. Jej koszty operacyjne wyniosły 6,23 mln zł, z czego 5,5 mln zł poszło na usługi obce, 501,3 tys. na wynagrodzenia, 89,2 tys. zł na zużycie materiałów i energii, a 142,1 tys. zł to pozostałe koszty.

Dało to spółce 288,8 tys. zł zysku brutto i netto. W sprawozdaniu zaznaczono, że firma „planuje pozyskiwać inwestorów i zleceniodawców na realizację filmów fabularnych i seriali”.

Kolejne spółki do nowych filmów

Patryk Vega jest też właścicielem kilku dużo mniejszych spółek, założonych do realizacji poszczególnych filmów. Są to m.in. Love Vega, Gravity i Vega Investments Small World.

W ub.r. prawie w ogóle nie osiągnęły przychodów, a zyski notowały jako udziałowcy innych spółek reżysera. W sprawozdaniu Vega Investments Small World czytamy, że spółka „zabiegała o realizację filmu fabularnego pt. ‘Small World’”.

Natomiast Love Vega poinformowała w swoim sprawozdaniu, że w ub.r. zaczęła zdjęcia do filmu „Jesień” i przygotowania do filmu „Warsaw Lovers”. Premierę tego pierwszego zaplanowano na 6 września, więc prawdopodobnie chodzi o „Politykę”, a jesień to roboczy tytuł”.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Firma Patryka Vegi miała w ub.r. 18 mln zł wpływów i 11 mln zł zysku z „Kobiet mafii” i „Botoksu”, mały zysk od Showmaxu

14 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Allen
Tani festyniarz robiący pseudo "filmy" dla plebsu, który nie musi za wiele myśleć.
Smarzowskiemu to ty możesz bananie drzwi ewentualnie otwierać
22 12
odpowiedź
User
Spike
Filmy Vegi owszem dotyczą tematów poważnych, ale są zrobione po macoszemu według wizji jednej osoby, niepoważne kino dla niewymagającego widza.
31 6
odpowiedź
User
bart
niepoważne kino dla niewymagającego widza.

Niestety jak widać po wynikach u nas to przepis na sukces.
26 2
odpowiedź
User
mm
Mnie nie przestanie zadziwiać fenomen Vegi. Te filmy są bardzo słabe fabularnie. Dźwięku prawie nie słychać. I te dialogi, wszelkie odmiany słów na k.., je.., pi..., itp,itd.
25 4
odpowiedź
User
Pejn
Naród wiejski, filmy takie same, by gorzej nie napisać
20 5
odpowiedź