PGE: przetarg na budowę elektrowni jądrowej w lipcu 2011 r.

Polska Grupa Energetyczna (PGE) chce w lipcu 2011 roku rozpocząć przetarg na budowę elektrowni jądrowej, wynika z poniedziałkowej informacji prezesa spółki Tomasza Zadrogi.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

"Planujemy, że w lipcu 2011 roku będziemy gotowi do rozpoczęcia procedur przetargowych, jeśli będą gotowe przepisy prawne" - powiedział Zadroga na spotkaniu z dziennikarzami. Dodał, że przetarg może potrwać dwa lata, a w połowie 2013 roku będzie można zaakceptować technologię i ostateczną lokalizację.

W poniedziałek Zadroga podtrzymał plany, według których pierwsza elektrownia jądrowa ma zostać uruchomiona w 2020 roku. Jej budowa ma ruszyć w 2016 roku.

Zgodnie ze swoją strategią, PGE rozważa budowę dwóch elektrowni jądrowych o zakładanej wstępnie mocy ok. 3.000 MW każda, przy czym wstępnie zakłada się, że oddanie do użytku pierwszego bloku nastąpiłoby do końca 2020 roku, a oddanie kolejnych bloków następowałoby co dwa do trzech lat.

Obecnie szacunkowy koszt budowy 1 MW elektrowni jądrowej to  ok. 3 mln euro.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Hołowni. Naczelny przeprasza

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Hołowni. Naczelny przeprasza

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości