SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Wezwanie na policyjne przesłuchanie? To atak phishingowy

W ostatnich dniach niektórzy internauci otrzymują drogą mailową wezwania na policję. Adresaci są w nich traktowani jako podejrzani o przestępstwa na tle seksualnym. Firma Bitdefender przestrzega, że maile to forma ataku phishingowego, który ma wyłudzić interesujące dla cyberprzestępców dane.

Article

W fałszywym e-mailu pojawia się wezwanie do stawienia się na komisariat policji w charakterze podejrzanego. Oszuści próbują przestraszyć potencjalną ofiarę, informując o rzekomo toczącym się postępowaniu sądowym, w którym adresat oskarżany jest o szerzenie pornografii dziecięcej, pedofilię, ekshibicjonizm, cyberpornografię lub handel usługami seksualnymi.

Metoda „na policjanta”

Jak informuje Bitdefender, producent rozwiązań cyberbezpieczeństwa napastnicy starają się nakłonić odbiorcę wiadomości do kontaktu poprzez wysłanie maila na wskazany adres. Przestępcy w ten sposób zdobywają dane mogące później posłużyć do przeprowadzenia kolejnych ataków.

Osoby wcześniej nie mające do czynienia z policją, mogą po otrzymaniu takiego maila połknąć haczyk. Jednak według ekspertów bardziej dokładna analiza wiadomości pozwala dostrzec kilka poważnych błędów.

Czytaj także: CERT Polska: nie widać zwiększonej liczby cyberataków, które można powiązać z atakiem na Ukrainę

Na początku oszuści przedstawiają się jako Paweł Dzierżak, Komendant Policji, co nigdy nie ma miejsca w tego typu korespondencji. Ponadto nadawcami urzędowych pism są zawsze instytucje, a nie konkretne osoby.  Oszuści podszywający się pod policję,  straszą też upublicznieniem afery. Tymczasem organy ścigania nie szantażują w taki sposób podejrzanych.

Techniki phishingu stają się coraz bardziej zróżnicowane. Jeszcze do niedawna napastnicy kusili potencjalne ofiary rzekomymi nagrodami np. „Wygrałeś iPhone’a”.  Jednak ostatnimi czasy uciekają się do gróźb typu „Twoje konto może zostać naruszone”, „Nie odnotowaliśmy zapłaty za..”, czy właśnie wysłaniem wezwań na policję.

- Metoda „na policjanta” była już stosowana na początku bieżącego roku - tłumaczy Mariusz Politowicz, ekspert z firmy Marken. - Niemniej w ostatnich dniach nastąpiło wznowienie tej kampanii phishingowej. Dlatego też internauci powinni wykazać się rozwagą i nie odpowiadać na takie e-maile. Warto korzystać z oprogramowania antywirusowego z dobrym filtrem antyspamowym, które powstrzyma oszukańcze wiadomości.

Czytaj także: Cyberwojna w sieci coraz ostrzejsza. Na celowniku infrastruktura krytyczna, w tle wojna w Ukrainie

Dołącz do dyskusji: Wezwanie na policyjne przesłuchanie? To atak phishingowy

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl