SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

PiS: przeniesienie dziennikarzy do sali nie wpłynie na komunikację z posłami

Rzeczniczka klubu parlamentarnego PiS Beata Mazurek twierdzi, że dalsze ograniczenie obecności dziennikarzy w parlamencie nie wpłynie negatywnie na komunikację z politykami. - Różne parlamenty w różny sposób organizują ich pracę - tłumaczy posłanka PiS.

Article

W parlamencie trwają konsultacje nad zarządzeniem wstępowym dla dziennikarzy z przepustkami. Marszałkowie Sejmu i Senatu chcą przenieść przedstawicieli mediów do zwalnianych przez Straż Marszałkowską pomieszczeń w filarze podpierającym część parlamentu, naprzeciw wejścia głównego.

To właśnie tam miałyby się odbywać nagrania rozmów z posłami, a dziennikarze będą musieli umawiać się z parlamentarzystami i czekać, aż zejdą do sali. Po wprowadzeniu nowych przepisów dziennikarze w ogóle nie będą mogli poruszać się po korytarzach Sejmu. Przedstawiciele mediów solidarnie skrytykowali planowane zaostrzenia.

Jak już informowaliśmy, pracujący w Sejmie dziennikarze chcą rozmawiać z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim na temat proponowanych ograniczeń. Wczoraj podczas konferencji prasowej rzeczniczka prasowa klubu Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek została zapytana o przyczynę kolejnych ograniczeń w pracy przedstawicieli mediów. - Prawdą jest, że czasami trudno przejść obok państwa w parlamencie. Ale prawdą jest również to, że czasami przejście obok państwa jest prawdziwa przyjemnością - odpowiedziała posłanka.

Dziennikarze dopytywali, czy powinni wspólnie wypracować z posłami jakiś kompromis, żeby nie trzeba było wprowadzać kolejnych ograniczeń (w grudniu decyzją marszałka Kuchcińskiego zablokowano możliwość korzystania z kuluarów sejmowych).

- Jestem przekonana, że to co zaproponuje marszałek - jeśli zaproponuje - będzie dobrym rozwiązaniem. Różne parlamenty w różny sposób organizują pracę dziennikarzy. Jeśli zostaniecie państwo przesunięci to nie będzie to skutkowało negatywną komunikacją między parlamentarzystami a dziennikarzami - stwierdziła Beata Mazurek.

O nowe zasady nagrywania rozmów z parlamentarzystami pytany był również w „Sygnałach Dnia” na antenie Programu I Polskiego Radia marszałek Senatu Stanisław Karczewski. - Łatwiej rozmawia się pojedynczo, patrząc sobie prosto w oczy, a trudniej rozmawia się z grupą dziennikarzy, którzy zadają pytania - ocenił Karczewski. - To nie jest dobry zwyczaj (że dziennikarze mają w parlamencie wszędzie dostęp - red.). Byłem w wielu parlamentach, tam te relacje są unormowane. Są bardzo dobre warunki do pracy dla dziennikarzy i dla parlamentarzystów. Musimy również dążyć do tej dobrej zmiany. Te spotkania będą ciekawsze i lepsze, bo będą umówione i w dużo lepszych warunkach - dodał marszałek Senatu.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: PiS: przeniesienie dziennikarzy do sali nie wpłynie na komunikację z posłami

11 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Damian
Dziennikarze z Fakty TVN i TVN 24 powinni dostać zakaz wstępu do Sejmu do czasu aż przestaną manipulować swoimi widzami.
odpowiedź
User
YHYHY
To samo powinno dotyczyć dziennikarzy Republiki Tv Trwam, Niezależnej, portalu wpolityce za swoje manipulacje w nadawanych programach i artykułach w gazetach.
odpowiedź
User
gość
Nie w ogóle nie wpłynie na komunikację- władza po prostu obawia się pytań, zresztą to nie pierwszy raz.
odpowiedź
User
Festung Breslau
Za parę lat wrócimy do wolności i będziemy ja smakować z jeszcze większą przyjemnością. 7- 8 lat szybko upłynie. Cierpliwości. Ludzie, którzy maja za sobą getta, jakiekolwiek : ławkowe czy miejskie a dziś medialne. potem i tak wracają do łask. Tak będzie i tym razem.
odpowiedź
User
Newsman
Zaczyna się od miejsca, potem będzie selekcja redakcji, następnie selekcja ludzi, a na koniec żądanie, by pytania przesyłać 24h wcześniej do zatwierdzenia marszałkowi sejmu (czytaj: prezesowi).
odpowiedź