SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Polacy rekordowo mocno zirytowani reklamami

W ostatnich miesiącach mierzony przez OMD wskaźnik irytacji Polaków na reklamy utrzymuje się na rekordowo wysokim poziomie, po tym jak zmieniono metodologię badani. Zdenerwowanie wzrosło najbardziej u najmłodszych użytkowników.

Polacy rekordowo mocno zirytowani reklamami

Poziom irytacji reklamami wzrósł skokowo jesienią ub.r., kiedy przestano o niego pytać przez telefon, a zaczęto wyświetlać ankiety internetowe. Do tego momentu wskaźnik wynosił średnio ok. 5,5 pkt (w 10-punktowej skali), po czym podskoczył do prawie 6,5 pkt (w lutym br. nawet przekroczył pułap).

Z czego to wynika? Respondenci w internecie są bardziej bezpośredni i szczerzy niż w rozmowie telefonicznej, a do tego podczas wypełniania ankiety, albo zaraz przed tym, mogą im się wyświetlać reklamy.

Po zmianie metodologii najbardziej wzrosło poirytowanie wśród osób w wieku 15-24 lat (o 1,24 pkt, do poziomu 6,2 pkt) oraz wśród studentów i uczniów (o 1,29 pkt, do 6,1 pkt), którzy najwięcej czasu spędzają w internecie. Najmniej zdenerwowanie zwiększyło się u starszych ludzi, u których jest jednak wyższe niż u młodszych - u osób w wieku 50-59 lat wzrosło o 0,35 pkt i wynosi aktualnie 6,6 pkt, a u emerytów i rencistów wzrosło o 0,21 pkt do poziomu 6,6 pkt.

Pod koniec ub.r. nie nastąpił widoczny w poprzednich latach znaczący spadek irytacji w okresie Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Wręcz przeciwnie, w grudniu wskaźnik był rekordowo wysoki (6,4 pkt), a aż 44 proc. respondentów wskazało na wysoki stopień irytacji reklamą (8-10 pkt).

Badanie każdego tygodnia obejmuje miejską grupę 340 respondentów w wieku 15-59 lat, którzy odpowiadają na pytanie o to, w jakim stopniu na skali 1-10 przeszkadzały im reklamy, z którymi zetknęli się w różnych mediach. W IV kwartale ub.r. nastąpiła zmiana metodologii z wywiadów telefonicznych (CATI) na ankiety internetowe (CAWI).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Polacy rekordowo mocno zirytowani reklamami

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Ja
W przegladarce wystarczy zainstalowac Adblock Plus, a filmy i seriale sciagac z torrentow. Zero reklam, sami sobie ustalamy program, ogladamy nowsze pozycje, kosztuje to zero. Piractwo? Owszem, ale na przyklad w moim przypadku wylacznie z powodu braku legalnej mozliwosci kupienia interesujacych mnie pozycji. Przyszlosc tv to vod, a nie pierdyliard kanalow z totalna sieczka i niemozliwa do zniesienia iloscia reklam.
20 8
odpowiedź
User
Jacek
Po co W OGÓLE badać takie rzeczy? Czy ktoś ogląda to g... z własnej woli?? W przerwie między reklamami puścimy państwu serial?

15 minut reklam?? Wiadomo, że nikomu to się nie podoba. Co tu badac??? Zakłamanie!
13 8
odpowiedź
User
LalkaBlondi
jeszcze żadna reklama w internecie nie zachęciła mnie do kupienia czegokolwiek, wręcz przeciwnie, wyskakujące banery, filmiki itp. blokują dostęp do istotnych dla mnie informacji, precz z tym dziadostwem...
14 8
odpowiedź
User
empiryk primus
@Ja
potwierdzam tylko VOD. Co za tym idzie koniec z reklamami.

A w ich miejsce nowy król telewizji i kina: Produkt Plejsment
8 8
odpowiedź
User
gość
Już w latach 70-tych w ChAmeryce zauważono następującą korelację; w najdroższym dla reklamodawców czasie emisji - między wiadomościami a prognozą pogody skokowo zwiększało się ciśnienie w sieci wodociągowej. Ludzie szli się odlać, bo wiedzieli, że leci chłam i można skoczyć na stronę, albo po browar do lodówki. Reklamy to chłamy.
10 8
odpowiedź