SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Polska branża venture capital w ogonie Europy pod względem inwestycji. Eksperci analizują przyczyny

W Polsce udział inwestycji venture capital w krajowym PKB należy do najniższych na świecie i w Europie. To efekt wczesnego etapu rozwoju branży VC w Polsce, pogarszającej się reputacji naszego kraju na rynkach finansowych i słabego wsparcia inwestycji w startupy ze strony państwa - oceniają dla serwisu Wirtualnemedia.pl Grzegorz Błażewicz, Rafał Brzoska, Marcin Szeląg, Maciej Sadowski i Rafał Plutecki.

fot. Shutterstock.comArticle

Koniec 2015 i początek 2016 r. był dla polskiej sceny startupowej ciekawy i obfitował w znaczące wydarzenia świadczące o dalszym rozwoju tego segmentu. Przykładem mogą być inwestycje funduszu Inovo.vc w Brand24 i portal isivi.pl czy pozyskanie nowych środków na rozwój przez Prowly i SALESmanago.

Przewidując sytuację na polskiej scenie startupowej w br. dla serwisu Wirtualnemedia.pl eksperci podkreślali, że nasz kraj może stać się regionalnym liderem europejskim, choć możliwa jest korekta inwestycji ze strony VC. Teraz okazuje się, że według twardych danych polska branża VC nie jest bynajmniej prymusem zarówno na tle świata, jak i Europy.

Istotnych informacji na temat sytuacji segmentu VC na starym kontynencie oraz jej porównania z innymi częściami świata dostarcza prezentacja przygotowana przez Seedcamp.

Dane wskazują, że zarówno pod względem umów zawartych pomiędzy funduszami VC a startupami, jak i wysokości inwestycji kontynent europejski konkuruje co prawda z obszarem azjatyckim, ale pozostaje daleko w tyle w zestawieniu z Ameryką Północną.

Okazuje się też, że wiele amerykańskich funduszy rozwija dynamicznie swoją działalność w Europie zastępując lokalne fundusze VC w znaczących inwestycjach.

Obecnie na rynku europejskim funkcjonuje ponad 800 firm VC, a 80 proc. z nich zarządza kwotami niższymi niż 100 mln euro. Przy okazji okazuje się, że na scenie startupowej zaledwie kilka ośrodków europejskich (Londyn, Sztokholm, Berlin, Paryż, Moskwa) odpowiada za prawie połowę aktywności branży VC na kontynencie.


Według danych przedstawionych w prezentacji Polska nie jest niestety znaczącym miejscem na europejskiej mapie startupowej. Potwierdza to wykres dotyczący udziału inwestycji typu VC w krajowym PKB poszczególnych krajów na świecie i w Europie. Wśród liderów tego zestawienia są Izrael, USA, Kanada i Szwecja. Polska znajduje się na szarym końcu listy wyprzedzając jedynie Włochy i Grecję.

W rozmowach z serwisem Wirtualnemedia.pl eksperci polskiej branży VC wskazują na różne przyczyny nienajlepszej kondycji funduszy inwestycyjnych i wspierania rozwoju startupów. Ostro stawia sprawę Rafał Brzoska, inwestor i prezes grupy Integer.pl. - Jesteśmy w ogonie Europy dlatego, że naszego kraju nie postrzega sie poważnie na mapie finansów świata - podkreśla otwarcie Rafał Brzoska. - Dobicie OFE, degradacja roli GPW i wypływ kapitału z polskiego rynku kapitałowego zmarginalizowały Polskę. Tym samym fundusze i LPs, które zasilają VC w gotówkę nie są skłonne do inwestycji w nie. A to przekłada się na słabą pozycję samych VC i finansowanie przez nich projektów. Wszystko działa jak łańcuch naczyń połączonych - tłumaczy Brzoska.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Polska branża venture capital w ogonie Europy pod względem inwestycji. Eksperci analizują przyczyny

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
pavv
Te całe startupy to taka sama bańka internetowa jaka na początku XX wieku pękła. Za 5 lat z tych całych startupów pozostanie może z 10%.
odpowiedź
User
wooo
Te całe startupy to taka sama bańka internetowa jaka na początku XX wieku pękła. Za 5 lat z tych całych startupów pozostanie może z 10%.

To zależy - akurat polskie VC są bardzo skuteczne w wynajdywaniu takich projektów, które pokem okazują się zyskowne. bo nie szukają "startupów", tylko firm z działającym modelem biznesowym. Minus taki, że w ten sposób raczej innowacje nie powstają, bo decyzje są zachowawcze.
odpowiedź