SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Polskie portale też narzekają na Google. „Wyszukiwarka to tylko czubek góry lodowej”

Onet, Grupa WP i Gazeta.pl podzielają krytyczne stanowisko wydawców prasowych zarzucających Google'owi praktyki monopolistyczne w segmencie wyszukiwarek. Podkreślają, że gigant z Mountain View mocno promuje też swoją pocztę Gmail i system mobilny Android, a jego wyszukiwarka dla wielu serwisów treściowych jest ważnym źródłem ruchu.

Article

W miniony weekend organizacje wydawców prasowych z całej Europy zaczęły kampanię, w której wytykają Google quasi-monopolistyczne praktyki polegające głównie na promowaniu we własnej wyszukiwarce swoich innych serwisów i usług. Wydawcy apelują do polityków z organów Unii Europejskiej, by nie zawierali w tej sprawie ugody zaproponowanej przez Google.

W odpowiedzi prezes wykonawczy Google Eric Schmidt podkreślił, że jego firma oferuje rozwiązania nie promujące jej inne usługi, ale najlepiej odpowiadające na potrzeby internautów. - W rzeczywistości obecnie przedstawiane przez wydawców zarzuty są już dokładnie badane przez europejskie i amerykańskie organy regulacyjne od przeszło siedmiu lat. Jak dotąd żaden organ regulacyjny nie zgłosił sprzeciwu w zakresie udzielania ludziom bezpośrednich odpowiedzi na ich pytania przez Google z tego prostego powodu, że jest to lepsze dla użytkowników - stwierdził (przeczytaj więcej na ten temat).

Akcja wydawców nie jest prowadzona w internecie, mimo że wszystkie biorące w niej udział firmy - na czele z wydającymi dzienniki ogólnopolskie Agorą, Gremi Communication i Ringier Axel Springer Polska - prowadzą też duże serwisy internetowe.

- Zwróciliśmy się do firm członkowskich z prośbą o zamieszczenie apelu do polityków, natomiast nie sugerowaliśmy, czy mają go opublikować w wydaniach drukowanych czy cyfrowych. Wydawcy mogą go oczywiście umieścić w swoich serwisach internetowych - tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl Maciej Hoffman, dyrektor generalny Izby Wydawców Prasy. - Nie prosiliśmy też o udział w akcji naszych wszystkich członków. Chcieliśmy ją tak zaplanować, żeby nasz komunikat pojawił się w tytułach, które są czytane przez decydentów - dodaje.

Izba nie próbowała zainteresować inicjatywą innych podmiotów, np. wydawców portali internetowych. - Formalnie nie możemy zwracać się z takimi propozycjami do firm niebędących członkami naszej organizacji - wyjaśnia Hoffman.

Tymczasem trzej wydawcy głównych portali horyzontalnych - Grupa Onet, Grupa Wirtualna Polska i Grupa Gazeta.pl - w rozmowie z Wirtualnemedia.pl podzielają zastrzeżenia do działalności Google wysuwane przez wydawców prasowych. W przypadku Onetu i Gazeta.pl ta zgodność jest o tyle zrozumiała, że portale należą do wydawców (Agory i Axel Springer Media) zaangażowanych w tę akcję.

- Podzielamy pogląd o wykorzystywaniu przez Google pozycji monopolistycznej w segmencie wyszukiwarek internetowych. Uważamy wręcz, że jest to tylko czubek góry lodowej - ocenia Jerzy Dąbrówka, członek zespołu zarządzającego Grupy WP odpowiadający za Pocztę. - Google oferuje swoją usługę bezpłatnych kont email jako warunek do właściwego wykorzystywania telefonów komórkowych z systemem Android (działającym na miliardzie urządzeń na całym świecie), pobierania aplikacji, usługi utrzymywania danych w chmurze i wielu innych - zauważa Dąbrówka i wylicza, że portfolio giganta z Mountain View składa się również m.in. z serwisu z mapami (Google Maps), portalu społecznościowego (Google+), systemu operacyjnego na komputery (ChromeOS) czy przeglądarki internetowej (Chrome).

Z kolei Paweł Wujec, szef segmentu internetowego w Agorze, nie zgadza się z tezą Erica Schmidta, że ruch z Google nie jest zbyt znaczący dla wielu serwisów informacyjnych, również portali gazet.

- Dla większości podmiotów internetowych w Polsce Google jest najważniejszym zewnętrznym źródłem ruchu, odpowiadającym nawet za kilkadziesiąt procent ruchu na strony - podkreśla Wujec. - Zmiany w algorytmie wyszukiwawczym Google lub nakładane przez Google „filtry” mogą skutkować dramatycznym spadkiem ruchu, a co za tym idzie przychodów. Kryteria tych zmian nie są znane publicznie, a Google jest w sprawach swego algorytmu jedynym sędzią, od którego decyzji nie ma odwołania - dodaje.

O tym ostatnim przekonała się w minionych latach Grupa Allegro, której serwisy Ceneo.pl i Tablica.pl (obecnie Olx.pl) były przez wiele miesięcy blokowane w wyszukiwarce Google, zdaniem Allegro - niesłusznie. Grupa Allegro już dwa lata temu przystąpiła do koalicji FairSearch mającej na celu rozwijanie i obronę konkurencji na rynku wyszukiwarek internetowych i mobilnych. - Google korzysta ze swojej wyszukiwarki, która ma przytłaczająco dominującą pozycję w Europie, aby promować w sposób uprzywilejowany własne usługi, jak Google Maps, Google Shopping, Google Flight Search i inne, względem usług konkurencji. Oznacza to wyższe ceny i mniejszy wybór dla konsumentów oraz większy zysk dla Google’a - komentował wiosną br. Chris Sherwood, dyrektor ds. publicznych w Allegro (przeczytaj więcej na ten temat).

- W naszej ocenie pozycja lidera powinna obligować Google nie tylko do zachowania w pełni przejrzystego modelu wyszukiwania, który nie dyskryminuje żadnych firm działających w internecie, ale przede wszystkim do niepromowania serwisów Google jako lepszych od podobnych sobie, oferowanych przez inne podmioty. Te same zasady przejrzystości powinny dotyczyć wszystkie serwisy zintegrowane również z systemem Android, który obecnie jest czołowym systemem operacyjnym dla urządzeń mobilnych - podkreśla Robert Bednarski, prezes Grupy Onet.pl. - Ponadto dla dobra wszystkich Europejczyków firma Google powinna podlegać takim samym przepisom prawa jak jej partnerzy i konkurenci oferujący swoje usługi na terenie Europy, zwłaszcza w kwestii ochrony danych, uczciwej konkurencji oraz ochrony praw konsumentów. Uważamy, że Google dostosowując się w pełni do europejskich przepisów, w jeszcze lepszy sposób zrealizuje prawa czytelników, a jednocześnie uszanuje prawa dziennikarzy, wydawców prasy i portali internetowych do promowania wolności słowa, prawa do informacji i wolnego rynku - dodaje Bednarski.

Zarzutów wobec Google nie chciał komentować czwarty z największych polskich wydawców internetowych - Grupa Interia.pl (należąca do Grupy Bauer).

Z kolei przedstawiciele Agory zwracają też uwagę na prezentowanie przez Google fragmenty artykułów z portali informacyjnych w swoim serwisie Google News. Przypomnijmy, że niemieccy wydawcy poskarżyli się na to tamtejszemu urzędowi antymonopolowemu, chcąc wywalczyć dla siebie część wpływów z reklam wyświetlanych przez Google przy fragmentach ich tekstów, jednak urząd odrzucił tę skargę (więcej na ten temat).

- Google, wykorzystując bez ograniczeń treści prasowe w wynikach wyszukiwania w Google News, często dostarcza użytkownikom na tyle dużo informacji, że internauci nie przechodzą na stronę źródłową, czyli wydawcy prasowego - ocenia Wojciech Fusek , zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” i dyrektor wydawniczy tego dziennika. - Takie działania Google’a radykalnie utrudniają zbudowanie sensownego modelu biznesowego i przeniesienie treści prasowych, które często wymagają wielkich nakładów, do świata cyfrowego. Oferowana przez Google możliwość blokowania treści jest rozwiązaniem pozornym - uważa.

W Polsce z serwisów Google miesięcznie korzysta - według badania Megapanel PBI/Gemius - 20 mln internautów (real users). Po raz pierwszy ten poziom odwiedzalności został przekroczony w maju br.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Polskie portale też narzekają na Google. „Wyszukiwarka to tylko czubek góry lodowej”

15 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
małe be
to naprawdę wierzchołek góry lodowej. powiem Wam jedno: ktoś nas rucha
20 13
odpowiedź
User
szczery
hipokryci... tym szczekaniem chcecie tylko przypomniec o swoich gasnących brandach. poziom waszego "kątętu" jest tak slaby, ze dla dobra ludzkosci lepiej aby google was na stałe banował w swoim indeksie. wszystkim to wyjdzie na zdrowie. przemyślcie to cebulaki.
28 17
odpowiedź
User
pAWEŁ kapuściński
co za smutny płacz, dlaczego użytkownicy nie narzekają na google?
22 13
odpowiedź
User
Do "szczerego"
Jesteś debilem tylko o tym nie wiesz i to jest smutne, cebulaku
12 16
odpowiedź
User
Antoni
1. Gdyby nie Google, to ruch spadłby na tych portalach znacząco, a są to za słabe brandy i za słabe treści, żeby obroniły się w innych źródłach.
2. Jak nie chcą tego ruchu to noindex załatwi sprawę i nie trzeba będzie wylewać łez.
19 13
odpowiedź