SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Polskie Radio: Mietkowski zwolniony z powodu niegospodarności. „To pomówienie”

Stowarzyszenie Wolnego Słowa sprzeciwia się zwolnieniu Andrzeja Mietkowskiego ze stanowiska dyrektora portalu Polskieradio.pl. - Ocena wiarygodności przyczyn odwołania bez zapoznania się z nimi jest niewiarygodna - odpowiada zarząd Polskiego Radia. - Zarzuty o niegospodarność są pomówieniem - mówi Wirtualnemedia.pl Andrzej Mietkowski.

Foto: M.Borawska /Polskie RadioArticle

W piątek rada nadzorcza Polskiego Radia podjęła uchwałę, w której zalecono zarządowi spółki zwolnienie Andrzeja Mietkowskiego i Pawła Ławińskiego, bo "członkowie rady zapoznali się z wynikami kontroli wewnętrznej". Dzień później zarząd Polskiego Radia odwołał Mietkowskiego i Ławińskiego.

Andrzej Mietkowski jest członkiem Stowarzyszenia Wolności Słowa. W sobotę - na wniosek Zofii Romaszewskiej - nadzwyczajne walne zgromadzenie organizacji przyjęło uchwałę, w której protestuje przeciwko zwolnieniu szefa portalu Polskiego Radia.

- Andrzej Mietkowski, zasłużony działacz opozycji antykomunistycznej, redaktor Radia Wolna Europa od ośmiu lat tworzył i rozwijał ten portal. Zwolnienie go bez podania wiarygodnej przyczyny, w trybie natychmiastowym, dowodzi że Zarząd Polskiego Radia w swojej polityce kadrowej kieruje się niezrozumiałymi dla nas zasadami. Niestety, nie jest to ostatnio jedyny przykład takiej polityki w mediach publicznych - pisze SWS w przyjętej uchwale.

Odpowiadając na zarzuty Stowarzyszenia, zarząd Polskiego Radia wyjaśnia, że odwołanie Mietkowskiego nastąpiło w związku z wykryciem naruszenia legalności oraz gospodarności w zakresie dysponowania budżetem naczelnej redakcji portalu Polskieradio.pl. Rada nadzorcza weryfikowała zasadność zawarcia umów z kontrahentami zewnętrznymi i współpracownikami w 2015 roku przez kierownictwo portalu. - Zarząd Polskiego Radia oczekuje wycofania się Stowarzyszenia Wolnego Słowa z bezpodstawnie formułowanych zarzutów wobec działań Zarządu Polskiego Radia - czytamy w komunikacie przesłanym do redakcji portalu Wirtualnemedia.pl.

- Zdaniem zarządu Polskiego Radia - biorąc pod uwagę fakt, że Stowarzyszenie Wolnego Słowa było beneficjentem finansowym działań podejmowanych przez Andrzeja Mietkowskiego, jako dyrektora portalu Polskieradio.pl - wskazana byłaby daleko idąca ostrożność Stowarzyszenia Wolnego Słowa w wydawaniu opinii, jako strony zainteresowanej w sprawie - informuje zarząd spółki. Zaznacza, że uchwała SWS „nie ma żadnych podstaw merytorycznych”.

- Zarzuty o niegospodarność ze strony zarządu Polskiego Radia są pomówieniem, zniesławieniem. Spotkają się z właściwą odpowiedzią - podkreśla w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Andrzej Mietkowski.

W piśmie skierowanym do zarządu spółki Andrzej Mietkowski odrzuca wskazane w uchwale rady nadzorczej zarzuty o niegospodarność, uznając je za bezzasadne pomówienie.

Mietkowski wzywa do usunięcia komunikatu o odwołaniu go ze stanowiska dyrektora portalu Polskiego Radia, w którym podano przyczyny odwołania i sugestię na temat „nieuzasadnionych przysporzeń finansowych na rzecz Stowarzyszenia Wolności Słowa” (komunikat wisi na portalu polskieradio.pl).

Żąda również opublikowana przez zarząd Polskiego Radia oświadczenia z wyrazami ubolewania z powodu naruszenia jego dóbr osobistych oraz przyznania się do podania nieprawdziwych informacji o przyczynach odwołania go ze stanowiska.

- (...) rozpowszechnianie przez zarząd Polskiego Radia informacje dotyczące mojej osoby nie tylko są nieprawdziwe, ale też godzą w moje dobre imię. Naruszenie dobrego imienia może nastąpić w szczególności "przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności" (wyrok Sądu Najwyższego z 9.09.2002 r. - red.) - napisał w piśmie Andrzej Mietkowski.

Dziennikarz sugeruje podjęcie kroków prawnych w przypadku niewypełnienia tych dwóch żądań. Wskazuje ponadto, że działanie zarządu może wyczerpywać znamiona przestępstwa zniesławienia.

Przypomnijmy, że odwołanie Andrzeja Mietkowskiego (na łamach wPolityce.pl) ostro skrytykował Bronisław Wildstein, były prezes TVP. - Odwołanie Mietkowskiego jest zaprzeczeniem tego typu postawy, a triumfem partyjniactwa. Partyjniactwo rozumiem w szerokim, środowiskowym znaczeniu. Czy ci, którzy odpowiadają za media publiczne, zdają sobie z tego sprawę? - pyta Wildstein. Decyzję zarządu Polskiego Radia krytykowali również dziennikarze aktywni na Twitterze.

W niedzielę nowym szefem portalu Polskieradio.pl został Krzysztof Kossowski z TV Republika.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Polskie Radio: Mietkowski zwolniony z powodu niegospodarności. „To pomówienie”

18 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
wilk
Panie Andrzeju, o absurdalności zarzutów wobec pana,świadczy, kto został powołany na pana miejsce - dziecko z łapanki bez kompetencji i doświadczenia. Również bez świadomości, że jest pionkiem w grze. Widocznie nawet w tym środowisku jest jakieśc wyczucie obciachu i ludzie z nieco bardziej znanymi nazwiskami po prostu wstydzili się występu w szopce na tyle żenującej, że jej istota dociera nawet do zaczadziałych narodowców.
odpowiedź
User
widz555
Chore decyzje! To żeby zrobić miejsce dla swoich czy ze strachu przed zastanymi fachowcami, którzy mogą ujawnić niekompetencję nowej władzy?
TVNu można po prostu nie oglądać, Wyborczej można nie kupować ale na was idzie abonament, który zaraz będzie powszechnym podatkiem! Jak wam można pokazać dezaprobatę?
odpowiedź
User
Gorky Park
Mietkowski ? przecież to prawicowy siepacz Brocia Wildsteina, to dlaczego do wyrzucili ? Z TVP wyniósł całkiem sowita odprawę , podobno ponad 200 000 PLN, gdy koleżka Wildstein zrobił go szefem Agencji Informacji... a z Brońciem i Legutką razem odjechał z TVP w 2007. Nie taki on święty jak go malują internetowi apologeci.
odpowiedź