Porażkę Magdaleny Tul na Eurowizji zobaczyło 2,1 mln widzów

Pierwszy półfinał konkursu Eurowizji, podczas którego o awans walczyła Polka Magdalena Tul, zobaczyło 2,2 mln widzów. Finał rywalizacji przyciągnął 2,1 mln osób.

ks
ks
Udostępnij artykuł:

Pierwszy półfinał, nadany 10 maja, zapewnił TVP1 - 16,92 proc. udziału w grupie 4+ oraz 15,66 proc. wśród widzów między 16 a 49 rokiem życia. Drugiego półfinału stacja nie pokazała na żywo. Jego skrót w piątek, 13 maja, zgromadził 537 tys. widzów (9,6 i 7,2 proc. udziału). Finał, bez udziału Polski, miał 20,8 proc. udziału w grupie 4+ oraz 18,68 proc. udziału w grupie komercyjnej.

Podczas emisji finału Jedynka była liderem rynku. Druga pozycja przypadła TVP2, trzecia Polsatowi - wynika z danych Nielsen Audience Measurement przygotowanych dla portalu Wirtualnemedia.pl. 

Relacje chętnie śledziły kobiety, osoby z wykształceniem podstawowym i średnim. Wpływy cennikowe przy Eurowizji wyniosły 729 tys. złotych ( bez rabatów). 

Konkurs zwyciężyli Ell i Nikki z Azerbejdżanu i to właśnie tam odbędzie się przyszłoroczna edycja imprezy. Reprezentantka Polski, Magdalena Tul nie zakwalifikowała się do finału.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP