SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Posiedzenie Rady Mediów Narodowych bez głosowania o odwołanie Jacka Kurskiego

W czwartek Rada Mediów Narodowych nie zajęła się wnioskiem o odwołanie prezesa Telewizji Polskiej Jacka Kurskiego. Zgłosił go członek Rady Grzegorz Podżorny w imieniu klubu Kukiz’15, a poparł Juliusz Braun. Nie uzyskał jednak większości głosów.

Jacek Kurski; fot. Michał Kurdupski Article

Pisaliśmy już o tym, że na posiedzeniu Rady Mediów Narodowych nie jest przewidziany punkt o odwołaniu prezesa Telewizji Polskiej Jacka Kurskiego. Posiedzenie Rady odbyło się w czwartek, 31 stycznia br., ale mimo wcześniejszych spekulacji medialnych o odwołaniu prezesa Telewizji Polskiej Jacka Kurskiego, w porządku obrad nie znalazł się punkt poświęcony zmianom w zarządzie spółki urzędującej przy Woronicza 17. Już w ubiegłym tygodniu w rozmowie z nami w Sejmie Czabański stwierdził, że nie przewiduje punktu w porządku obrad Rady o odwołaniu ze stanowiska szefa Telewizji Polskiej.

Wniosek o odwołanie Kurskiego w imieniu klubu Kukiz’15 na ręce przewodniczącego Rady Krzysztofa Czabańskiego złożył jednak Grzegorz Podżorny, członek RMN, który prosił o jego rozpatrzenie na czwartkowym posiedzeniu. Oznaczało to, że na początku spotkania mógł zaproponować punkt o zmianach we władzach Telewizji Polskiej, który zostałby włączony do harmonogramu posiedzenia. Ostatecznie zaproponował głosowanie nad taką decyzją, jednak została poddana pod głosowanie i nie zdobyła większości. Nie została więc włączona do harmonogramu obrad. 

W Radzie PiS ma większość, z ramienia partii zasiada w niej Krzysztof Czabański,  Joanna Lichocka i Elżbieta Kruk, którzy punkt odrzucili stosunkiem 3:2.

- Wniosek o wprowadzenie do porządku zgłoszonego wcześniej na piśmie wniosku o odwołanie zarządu TVP został w głosowaniu odrzucony głosami posłów PiS (2 za wprowadzeniem, 3 przeciw). Czabański stwierdził, że nie ma obecnie żadnego powodu, by RMN zajmowała się kwestiami związanymi z Telewizją Polską - przekazał nam Juliusz Braun, członek RMN.

Głosy o odwołaniu zarządu TVP

Przed ponad dwoma tygodniami w siedzibie PiS przy Nowogrodzkiej odbyło się spotkanie polityków tej partii w sprawie ewentualnej dymisji Jacka Kurskiego. Politycy ugrupowania mieli namawiać Jarosława Kaczyńskiego do tej decyzji w związku z emisją „Wiadomości” TVP1 (14 stycznia br.), które informowały o śmierci prezydenta Pawła Adamowicza, a po których w sieci pojawiły się liczne zarzuty o propagowanie mowy nienawiści.

Potwierdziliśmy informację o tym, że spotkanie na Nowogrodzkiej się odbyło, jednak nie zapadły na nim żadne jednoznaczne stwierdzenia. Okazuje się, że wpływu na decyzję nie miały i nie będą mieć naciski opozycji – takie jak wniosek prezesa PSL Władysława Kosiniak-Kamysza, który – według naszych źródeł – miał raczej pomóc w pozostaniu na stanowisku Jackowi Kurskiemu, a nie zaszkodzić.

Pogłoski o zmianach w zarządzie telewizji publicznej pojawiały się w ciągu ostatnich dwóch lat co najmniej kilkukrotnie, nasilą się zapewne w związku ze zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego. Według naszych źródeł w PiS mówi się, że Kurski ma już zapewnione miejsce na liście, sam jednak w rozmowie z nami wielokrotnie podkreślał, że wolałby pozostać na obecnym stanowisku i „dokończyć realizację misji, jaką jest zarządzanie TVP”.

Rada Mediów Narodowych to organ, który formalnie zajmuje się odwoływaniem i powoływaniem władz spółek mediów publicznych – oficjalnie więc to od decyzji jej członków zależy dalszy los zarządzających przy Woronicza 17.

Prezes TVP: spółka może zakończyć 2018 rok z dodatnim wynikiem

TVP zakończyła 2017 rok zyskiem na poziomie 500 tys. zł. Spółka zanotowała wzrost wpływów z abonamentu radiowo-telewizyjnego o 69,9 proc. do 622,5 mln zł oraz spadek przychodów z reklam i sponsoringu o 8,4 proc. do 798,6 mln zł. Wpływy z abonamentu stanowiły 38,2 proc. łącznych przychodów TVP, najwięcej od 15 lat.

W kwietniu ub.r. członek Rady Mediów Narodowych i były prezes TVP Juliusz Braun informował w oparciu o złożony w Radzie raport roczny przez prezesa Jacka Kurskiego, że telewizja publiczna planuje na 2018 rok stratę powyżej 100 mln zł.

Telewizja Polska nadal pracuje nad raportem rocznym, ale - jak przekazuje portalowi Wirtualnemedia.pl prezes Jacek Kurski - bilans za 2018 rok może być dodatni. - Jeszcze nie zakończyliśmy bilansu za 2018 rok, ale prawdopodobnie będzie bliski zeru lub delikatnie na plusie - komentuje prezes TVP.

Jak informował już portal Wirtualnemedia.pl, w 2018 roku Telewizja Polska oraz Polskie Radio otrzymają kolejną rekompensatę z budżetu państwa z tytułu zwolnienia niektórych grup społecznych z płacenia abonamentu rtv. Według złożonego właśnie projektu ustawy ma to być maksymalnie 1,26 mld zł.

Przypomnijmy, że w 2016 roku Telewizja Polska zanotowała spadek wpływów o 6,8 proc. do 1,47 mld zł, wzrost kosztów operacyjnych o 8,2 proc. do 1,65 mln zł oraz 176,7 mln zł straty netto. Natomiast od stycznia do lipca ub.r. miała 27 mln zł straty netto.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Posiedzenie Rady Mediów Narodowych bez głosowania o odwołanie Jacka Kurskiego

11 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
anakonda
Dopóki Kurski będzie prezesem TVP, to nie ma mowy o przyzwoitym poziomie życia społecznego w Polsce.
26 12
odpowiedź
User
Ot co
Do anakonda: chyba publicznego😉 Ale masz rację - Kurski musi zniknąć!
22 11
odpowiedź
User
1234
Kurski musi odejść.
22 12
odpowiedź
User
luk
dziel i rządź... hmmm kurski w tym sie sprawdza...
14 10
odpowiedź
User
Gość X
Kurski powinien jechać do Brukseli, a RMN rozwiązać, bo jest nielegalna.
11 11
odpowiedź