SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Andrzej Duda: Europejskie standardy w kwestii dekoncentracji mediów także w Polsce

- Jestem za tym, aby standardy europejskie w tym zakresie obowiązywały również w Polsce - zapowiedział wczoraj prezydent Andrzej Duda, odpowiadając na pytanie o dekoncentracji mediów w naszym kraju. Europarlamentarzysta PiS Ryszard Czarnecki przekonuje, że jeśli Unia Europejska będzie protestować przeciwko rozwiązaniom proponowanym przez polski rząd w tej kwestii, będzie to dowodem jej „podwójnych standardów”.

Prezydent Andrzej Duda, fot. Eliza Radzikowska-Białobrzewska/KPRP Article

Wszyscy przedstawiciele mediów, z którymi rozmawiał portal Wirtualnemedia.pl na temat rządowych planów dekoncentracyjnych, odmawiają publicznego zabierania głosu i wypowiadania się na temat tego, co szykuje im Prawo i Sprawiedliwość. Jak już informowaliśmy jesienią do Sejmu ma trafić projekt ustawy w tej sprawie.

 - Jest zbyt gorąco, nie chcemy się narażać za wczesnymi wypowiedziami. Poczekajmy na zapowiadany projekt, aby się do niego odnieść - usłyszeliśmy nieoficjalnie.

Francja: 20 proc. obcego kapitału
Co przygotowuje PiS, tego na razie na pewno nie wiadomo. Przedstawiciele rządu mówią o tym, że nowe prawo opierać się będzie na rozwiązaniach znanych z innych krajów UE np. z Francji czy Niemiec. PiS szczególnie przychyla się do rozwiązań obowiązujących we Francji. Tam udział kapitału zagranicznego w spółce z naziemną koncesją radiową lub telewizyjną nie może przekroczyć 20 proc. Nie ma szans na koncesję nadawca, którego zasięg przekracza 4 mln mieszkańców (w przypadku posiadania telewizji), 30 mln mieszkańców (w przypadku radia) lub 20 proc. udziału w ogólnokrajowym nakładzie (w przypadku gazet drukowanych). Prawo antykoncentracyjne zapobiega również tzw. koncentracji krzyżowej w mediach.

W Niemczech, od roku 1997 - jak informuje Instytut Staszica, nie ma ograniczeń związanych z liczbą posiadanych koncesji radiowych czy telewizyjnych, natomiast zawarta między landami umowa ma na celu zagwarantowanie pluralizmu opinii publicznej i zapobieżenie zdominowaniu rynku przez jakiekolwiek przedsiębiorstwo medialne. Uznaje się, że podmiot posiada zbyt duży wpływ na opinię publiczną, jeśli przekroczy w danym roku próg 30 proc. udziałów w rynku widowni telewizyjnej lub gdy podmiot posiada 25 proc. udziału w rynku widowni telewizyjnej oraz osiągnął pozycję dominującą̨ na rynkach właściwych i powiązanych z rynkiem mediów (rynek radia, reklamy, prasy, mediów internetowych i środków transmisji, itp.). Jeżeli koncern przekroczy owe 30 proc., to może odsprzedać liczbę swoich udziałów (do poziomu poniżej 30 proc.) albo ograniczyć poprzez swoją działalność udział w rynku, albo też udostępnić swój czas antenowy niezależnej stronie trzeciej.

Prezydent: Czekam na projekt z uwagą i niecierpliwie
W wywiadzie dla serwisu 300polityka.pl prezydent Andrzej Duda powiedział, że jest za tym, by „standardy europejskie obowiązywały także w Polsce”. - Z uwagą i niecierpliwością będę oczekiwał projektu ustawy, a następnie obserwował prace parlamentu. Dziś mogę powiedzieć, że pochylę się nad tą ustawą ze szczególną uwagą. Mam nadzieję, że dobra idea zostanie przekuta na dobre rozwiązania legislacyjne z pożytkiem dla Polski, niezależności mediów od nacisków biznesu i polityki oraz medialnego pluralizmu - podsumował Andrzej Duda.

Czarnecki: Podwójne standardy UE?
Jak podkreślają niektórzy komentatorzy, na dekoncentracji najwięcej może stracić koncern Polska Press Grupa, posiadający w Polsce 20 dzienników regionalnych ukazujących się w 15 województwach, a do tego ponad 150 lokalnych tygodników. - Nasze tytuły czyta codziennie 5,1 mln Polaków - informuje biuro prasowe wydawcy.

Grupa po dekoncentracji mogłaby stracić prawo do części wydawanych tytułów, jednakże - jak podkreśla medioznawca Maciej Morozowski - z drugiej strony wydaje się to nierealne, gdyż niemieckiego wydawcę chroni unijne prawo. - Dla mnie jest jasne, że UE nie dopuści do wprowadzenia ustaw, które godzą w europejskie firmy - mówi.

Z takim poglądem polemizuje europarlamentarzysta PiS, Ryszard Czarnecki. Jego zdaniem, jeżeli Polska będzie atakowana „za to, co jest akceptowane i nie budzi żadnych sprzeciwów, żadnych emocji, żadnych nacisków w ustawodawstwie francuskim, a także w innych krajach, to będzie przykład nierównego traktowania i podwójnej miary". - Reakcja Brukseli będzie pokazywać to, czy tak naprawdę Unia Europejska będzie sobie musiała na niebieskiej fladze z żółtymi gwiazdkami napisać dwa angielskie słowa "double standards" - powiedział Czarnecki w rozmowie z radiową Jedynką.

Według wyników badania zrealizowanego przez firmę Maison&Partners na ogólnopolskim panelu Ariadna, przeciwko pomysłowi rządowej interwencji w mediach jest 40 proc. badanych, 32 proc. nie ma w tej sprawie zdania, a tylko 28 proc. popiera te pomysły.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Andrzej Duda: Europejskie standardy w kwestii dekoncentracji mediów także w Polsce

14 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
aZaliż
Czyli wg niemieckiego modelu:
Onet - 20,5 mln internautów - do podziału,
Wirtualna Polska - 20 mln internautów - do podziału,
Google - 26 mln internautów - do podziału.
6 0
odpowiedź
User
Hania
Narcyzm nie lubi krytyki
9 2
odpowiedź
User
sin
pacynka
9 4
odpowiedź
User
opsad
Najpierw wprowadżmy europejskie standardy w mediach publicznych !
18 2
odpowiedź
User
prawnik
Dekoncentracja w państwach Zachodu istniała, a prawa chroniły rynek przed koncentracją.

W Polsce własność mediów w 1988r. była jednolita: partyjno- rządowa.
I to wejście kapitału zagranicznego było dekoncentracją. Zwłaszcza, że ten kapitał bardziej rzetelnie niż polscy janusze biznesu medialnego przestrzega nieingerowania w treść artykułów.

W obecnej rzeczywistości każde gmeranie w stosunkach własnościowych to próba powrotu do mediów wprost zależnych od partii i rządu.
15 6
odpowiedź
User
aZaliż
W obecnej rzeczywistości każde gmeranie w stosunkach własnościowych to próba powrotu do mediów wprost zależnych od partii i rządu.

Obstawiałbym jednak próbę wyproszenia stąd mediów niezależnych kapitałowo.
4 2
odpowiedź
User
Polak
Przetłumaczyć ustawę Francuską czy Niemiecką i wprowadzić. Tak wyjdzie na jaw, kto jest jawnie antypolski i chodzi mu tylko o atak na pis i Polskę, bo tam te ustawy dobrze działają i nikomu nie wadzą.
2 3
odpowiedź
User
Ewelina
W ogóle niech zlikwidują wszystkie media a zostawią tylko jedno, jedynie słuszne. Będą nam wtłaczać wartościowe myśli prezesa, słońca narodu. Powinni również o 22 wyłączać prąd do 5 rano, by lud dumnie wzrastał i się mnożył. I przypadkiem nie budzić słońca narodu przed 10! Godziną, oczywiście. ;-)
3 1
odpowiedź
User
akurat
pan żeś dużo mówisz a mało robisz. się pan żeś rozsiadł tam jak car.

rzadko głosuję ale bądź pan pewien że za pańskiej kadencji o zmianie konstytucji w moim mniemaniu nie ma mowy
z panem to jak z butami nie do pary. zawsze nie ruszysz
0 0
odpowiedź
User
jasne
nie masz pan zajęć? nie uważam że musisz pan być za wszystkim.

standardem europejskim - prezydent bywa dekoracją. jak dla pana to i tak za duże wyróżnienie

niektórzy ośmiorniczkami się raczą a niektórzy nimi są
spokój bywa towarem deficytowym. nie sądzę że pan owe braki uzupełnisz. można się odciąć co bywa pozytywne ale czasem trzeba się podłączyć. organizm ma taką potrzebę
może pański nie. mój jednak tak
0 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing