Prima Aprilis w Tele 5

- Nowa, nietypowa prognoza pogody na antenie naszej stacji była primaaprilisowym żartem - przyznaje Tele 5

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Jakkolwiek informacja o wprowadzeniu zmian do prognozy pogody była prawdziwa, zmiany te dotyczyły jednak wyłącznie prognozy pogody emitowanej 1 kwietnia. I tylko tego dnia widzowie Tele 5 mogli dowiedzieć się, jaka będzie pogoda w miejscowościach takich jak Pacanów, Niebo czy Piekiełko. Żartem była również informacja o zjawiskach meteorologicznych takich jak zaćmienie słońca oraz o zmianie czasu w związku z wejściem do Unii.

Na primaaprilisowy żart pozytywnie zareagowali widzowie.

- Miałem rzadką okazję zobaczyć mapę Polski bez największych miast takich jak Warszawa, Kraków albo Gdańsk i muszę przyznać, że wyglądała bardzo ciekawie - powiedział jeden z widzów.

Innym widzom podobały się nazwy mniejszych i większych miejscowości, które zostały zaznaczone na mapie zamiast dużych miast, na przykład Trąbki Wielkie zamiast Gdańska, Zajączki zamiast Białegostoku, czy Głoska zamiast Wrocławia.

Prognoza pogody w Tele 5 należy do najchętniej oglądanych programów stacji. Wiadomości meteorologiczne Tele 5 często ogląda ponad 100 tysięcy widzów, a udział programu w rynku przekracza 1% (dane: AGB Polska).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści