SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

„Przekrój” z 1,5 mln zł wpływów wydawniczych i 8,4 mln zł straty operacyjnej, finansowanie głównie od Niewiadomskiego

W ub.r. firma Przekrój, wydająca kwartalnik o takim tytule zanotowała 4,1 mln zł wpływów sprzedażowych (w tym 1,45 mln z działalności wydawniczej), 8,36 mln zł straty operacyjnej i 2,71 mln zł straty netto, wobec 4,58 mln zł przychodów i 10,13 mln zł straty netto w 2017 roku. W grudniu wydawanie „Przekroju” przejęła nowo utworzona fundacja, a w br. spółka została postawiona w stan likwidacji. W sprawozdaniu przyznała, że finansowanie zapewniały jej głównie dopłaty do kapitału od jej właściciela Tomasza Niewiadomskiego.

Tomasz NiewiadomskiArticle

W sprawozdaniu spółki Przekrój nie wyszczególniono, ile wyniosły przychody ze sprzedaży papierowej wersji tego kwartalnika, a ile z jego prenumeraty cyfrowej.

Natomiast przychody netto firmy ze sprzedaży produktów zmalały w skali roku z 2,95 do 1,6 mln zł. W sprawozdaniu zaznaczono, że w ub.r. 1,45 mln zł wpływów pochodziło z działalności wydawniczej, a 155,9 tys. zł z wynajmu studia fotograficznego.

Za to przychody ze zmiany stanu produktów zwiększyły się z 1,63 do 2,5 mln zł.

Spółka Przekrój od końca 2016 roku zajmowała się wydawaniem kwartalnika społeczno-kulturalnego „Przekrój”, po tym jak trzy lata wcześniej jej szef i jedyny udziałowiec Tomasz Niewiadomski przejął od Gremi Media prawa do tej marki. Pierwszy numer kwartalnika sprzedał się w 100 tys. egz., a kolejnych kilka wydrukowano w nakładzie 120-130 tys. egz. Potem wydawca nie podawał już wyników sprzedażowych, tytuł nie został zgłoszony do Związku Kontroli Dystrybucji Prasy. Od wydania, które ukazało się w grudniu ub.r., „Przekrój” podrożał o 5 zł do 19,90 zł. Uzasadniano to wzrostem kosztów produkcji drukowanej wersji.

Wiosną 2017 roku w nowej odsłonie uruchomiono serwis Przekroj.pl, w którym oferowana jest prenumerata cyfrowa magazynu i dostępne są jego archiwalne wydania.

Zaznaczmy, że w ub.r. firma prowadziła działalność operacyjną przez 11 miesięcy, a z końcem listopada jej zorganizowana część została wniesiona do założonej kilka miesięcy wcześniej Fundacji „Przekrój”, która przejęła wydawanie kwartalnika. Spółkę wyceniono na 307,4 tys. zł, a wartość jej majątku na 7,01 mln zł.

Więcej na wynagrodzenia, mniej na promocję

Koszty operacyjne Przekroju zmalały w skali roku o 18,9 proc. - z 13,34 do 10,82 mln zł. Najmocniej w dół poszły wydatki na usług obce - z 7,7 do 3 mln zł. W tej ostatniej kwocie 2,28 mln zł to koszty reklam. Mimo tego spadku w sprawozdaniu zaznaczono, że „strata za 11 miesięcy z działalności firmy wynika z dużych nakładów na usługi obce oraz bardzo dużych wydatków poniesionych na reklamę kwartalnika”.

Natomiast nakłady na wynagrodzenia zwiększyły się o 19,2 proc. do 3,83 mln zł. Spółka na koniec ub.r. nie zatrudniała już żadnych pracowników, natomiast średnia całoroczna wyniosła 16,1 etatów.

Pozostałe koszty rodzajowe podskoczyły z 435,1 tys. zł do 2,41 mln zł. Za to wydatki na zużycie materiałów i energii zmalały z 427,4 do 78,4 tys. zł, a na amortyzację z 1,07 mln zł do 966,2 tys. zł.

W konsekwencji strata firmy ze sprzedaży zmniejszyła się z 8,76 do 6,72 mln zł, a strata operacyjna z 10,12 do 8,36 mln zł.

Finansowanie głównie od Tomasza Niewiadomskiego

Rentowność Przekroju poprawiło 5,71 mln zł wpływów finansowych, z czego 56 tys. zł stanowiły odsetki, a pozostałą część zaklasyfikowano jako inne przychody. - Finansowanie spółce zapewniają głównie wniesione przez właściciela dopłaty do kapitału - przyznano w sprawozdaniu.

Niewiadomski mocno zainwestował w firmę już w połowie 2016 roku - wniósł do niej swoją działalność gospodarczą z zakresu fotografii, podwyższając kapitał o 4,29 mln zł.

Natomiast w ub.r. Przekrój w ujęciu brutto i netto zanotował 2,71 mln zł straty, wobec 10,13 mln zł straty rok wcześniej.

Wskutek poniesionych strat kapitał własny firmy skurczył się z 8,03 mln zł na koniec 2017 roku do 1,42 mln zł na koniec ub.r., a kapitał podstawowy - z 4,34 mln zł do 5 tys. zł. Natomiast kapitał zapasowy zwiększył się z 18 do 18,55 mln zł.

Spółka w likwidacji, fundacja ma już 3,3 mln zł z darowizn

Fundacja Przekrój została założona pod koniec września ub.r. Jedynym członkiem jej rady jest Tomasz Niewiadomski, natomiast w jej zarządzie są związane z „Przekrojem” Monika Sękowska (jest menedżerem marki magazynu), Marta Wardin (dyrektor wydawnicza) i Joanna Domańska (dyrektor artystyczna). Sękowska pełni funkcję prezesa.

W ub.r. fundacja zanotowała już 1,9 mln zł przychodów sprzedażowych, w tym 420,6 tys. zł netto ze sprzedaży produktów i 1,48 mln zł ze zmiany stanu produktów.

Dodatkowo 3,31 mln zł wyniosły wpływy z działalności statutowej, czyli darowizn. Nie podano, kto je przekazał. Fundacja zanotowała też 4,06 mln zł innych przychodów operacyjnych.

Koszty operacyjne wyniosły 2,19 mln zł, z czego najwięcej poszło na usługi obce (1,1 mln zł), wynagrodzenia (575,3 tys. zł) oraz pozostałe koszty rodzajowe (384,1 tys. zł).

W efekcie fundacja zanotowała 291 tys. zł straty sprzedażowej, oraz 3,77 mln zł zysku w ujęciu operacyjnym, brutto i netto.

Z kolei spółka Przekrój pod koniec lutego została postawiona w stan likwidacji, jej likwidatorem jest Tomasz Niewiadomski. Na początku marca w Monitorze Sądowym i Gospodarczym zamieszczono wezwanie do jej wierzycieli, żeby zgłaszali swoje wierzytelności.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: „Przekrój” z 1,5 mln zł wpływów wydawniczych i 8,4 mln zł straty operacyjnej, finansowanie głównie od Niewiadomskiego

15 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
puff
Kolejna wydmuszka jak grupa Abstra czy Vogue - duże nazwiska, przejadane spore przychody, kolosy na glinianych nogach.
odpowiedź
User
Gustaw
Szkoda że się nie udało. Szacunek dla właściciela za wspieranie projektu wielkimi pieniędzmi.
odpowiedź
User
paff
Kwartalnik... bez sensu. Ludzie kupią jeden numer i zapomną kiedy ukazuje się następny.
odpowiedź