Rafał Kędzior: z Orange Sport na rzecznika prasowego Górnika Zabrze

Rafał Kędzior, poprzednio przez kilka lat dziennikarz Orange Sport, zaczął pracę jako rzecznik prasowy klubu piłkarskiego Górnik Zabrze. Pełniący dotychczas tę funkcję Jerzy Mucha pozostaje w klubie.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
Rafał Kędzior: z Orange Sport na rzecznika prasowego Górnika Zabrze
Rafał Kędzior, fot. gornikzabrze.pl

Jako rzecznik prasowy Górnika Zabrze Rafał Kędzior będzie odpowiedzialny za strategię komunikacyjną klubu, współpracę z dziennikarzami, obsługę medialną oraz prowadzenie biura prasowego klubu. - Klub przygotowuje się do otwarcia nowego stadionu, trzeba się zatem na to wydarzenie dobrze przygotować nie tylko pod względem sportowym i marketingowym, ale także medialnym - zapowiada Kędzior.

Jerzy Mucha, który w ostatnim okresie był rzecznikiem prasowym klubu, został redaktorem naczelnym reaktywowanego miesięcznika klubowego „Górnik”.

Rafał Kędzior poprzednio przez ponad sześć lat pracował jako reporter i komentator w Orange Sport, zajmował się przede wszystkim piłką nożną. Wcześniej był reporterem i prezenterem w TVS oraz specjalistą ds. marketingu w GKS Katowice, a przez ostatnie miesiące - redaktorem naczelnym serwisu Sportslaski.pl.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Eksperci krytykują prezydenta. Za weto do przepisów ws. treści w internecie

Eksperci krytykują prezydenta. Za weto do przepisów ws. treści w internecie

Ile dla Google są warte treści wydawców z Polski? Nowe dane

Ile dla Google są warte treści wydawców z Polski? Nowe dane

Dział sportowy "Wyborczej" połączony ze Sport.pl. Niebawem subskrypcje

Dział sportowy "Wyborczej" połączony ze Sport.pl. Niebawem subskrypcje

Nowy serial TVN w porze największych show stacji. Jest data premiery "Młodych glin"

Nowy serial TVN w porze największych show stacji. Jest data premiery "Młodych glin"

Wiosna w Polsacie bez "Randki w ciemno"

Wiosna w Polsacie bez "Randki w ciemno"

Dlatego partie karmią wyborców strachem i złością. IMM: Liczby jasno to pokazują

Dlatego partie karmią wyborców strachem i złością. IMM: Liczby jasno to pokazują