SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Rejestracja wszystkich kart pre-paid to ingerencja w swobodę umów, wyłączenia numerów przypadną w najgorszym okresie (opinie)

- Obowiązek rejestracji wszystkich działających na rynku kart pre-paid pod groźbą ich wyłączenia to ingerencja w swobodę umów i działanie prawa wstecz, operacja powinna być prowadzona w oparciu o doświadczenia innych krajów, a odcięcie pre-paidów od sieci może nastąpić w najgorszym możliwym okresie świąteczno-noworocznym - oceniają Katarzyna Szymielewicz, Marcin Gruszka i Wojciech Jabczyński.

Article

Kilka dni temu pojawiła się informacja o tym, że zgodnie z ustawą antyterrorystyczną do końca br. wszystkie karty pre-paid na rynku muszą zostać zarejestrowane lub zostaną wyłączone.

Sprawa dotyczy ok. 29 mln kart pre-paid, które obecnie są w posiadaniu Polaków. Na razie nie podano żadnych szczegółów dotyczących procedur związanych z obowiązkową rejestracją działających dziś pre-paidów, nie wyjaśniono też wątpliwości - na przykład tego, co stanie się ze środkami zgromadzonymi na niezarejestrowanych i wyłączonych obligatoryjnie kartach.

W rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl Katarzyna Szymielewicz, prezes Fundacji Panoptykon, nie ukrywa swoich zastrzeżeń związanych z nowymi przepisami. - Jeśli obowiązek rejestracji miałby w praktyce również oznaczać wyłączenie wszystkich niezarejestrowanych Kart SIM, na pewno możemy mówić o ingerencji w swobodę umów i działaniu prawa wstecz - ocenia Katarzyna Szymielewicz. - To w prawnym wymiarze bardzo radykalny środek, dla którego nie widzę uzasadnienia. Ten sam cel (zidentyfikowania osób, do których należą „podejrzane” karty SIM) można przecież osiągnąć spokojniejszymi metodami, np. poprzez pełne wykorzystanie narzędzi analitycznych, jakimi dysponują służby. Wyłączenie działających kart pre-paid niewątpliwie wprowadziłoby też zamęt na rynku telekomunikacyjnym, jednak na jaką skalę i z jakimi skutkami - to już raczej pytanie do operatorów, którzy najlepiej wiedzą, ile niezarejestrowanych kart funkcjonuje w ich sieciach - zastrzega Szymielewicz.

Dużo bardziej pojednawcze stanowisko wobec nowej koncepcji rejestrowania pre-paidów i związanych z nią konsekwencji prezentuje Marcin Gruszka, rzecznik Play zwracając przy tym uwagę na niektóre szczegóły techniczne i administracyjne operacji.

- Nie chcę polemizować z twórcami ustawy – podkreśla Marcin Gruszka. - Dostosujemy się. Będziemy robić wszystko by zamieszanie było najmniej kłopotliwe dla klientów. Bardzo ważna jest możliwość rejestracji dowodów osobistych. To wykluczyłoby pomyłki i błędy. Niestety w tej chwili nie możemy tego robić. Ja polecam zarejestrować kartę już dziś i mieć to z głowy – doradza Gruszka.

W sprawie ustawy antyterrorystycznej i jej związków z rejestracją kart pre-paid zabrał też głos Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska, który opublikował obszerny wpis na ten temat na firmowym blogu.

- W ubiegłym tygodniu Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji opublikował projekt ustawy o działaniach antyterrorystycznych. Zaproponował m.in. obowiązkową rejestrację kart prepaid - przypomina Jabczyński. - Temat szybko stał się „medialny” i gorący, dlatego trudno się do niego nie odnieść. Jak rozumiemy z publicznych wypowiedzi przedstawicieli administracji (rządu), prace nad projektem wciąż trwają i mają powrócić do uzgodnień międzyresortowych. Co może oznaczać, że jego kształt będzie ewoluować i finalnej wersji jeszcze nie znamy. Liczymy jednak, że w tych pracach stanowisko operatorów - jako odpowiedzialnych za wdrożenie rejestracji - zostanie wzięte pod rozwagę - dodaje rzecznik Orange Polska.

- Warto przy tym zaznaczyć, że obowiązek rejestracji kart prepaid funkcjonuje już w wielu krajach, dlatego sam pomysł nie jest nowością na rynku telekomunikacyjnym. Natomiast istotne jest, by ustawodawca wyciągał wnioski z doświadczeń innych krajów oraz zapewnił najbardziej rozsądny i optymalny model wdrożenia rejestracji. Naszym zdaniem powinien on uwzględniać możliwości techniczno-obsługowe, konieczny czas do implementacji oraz przede wszystkim nie powinien być uciążliwy dla klientów. Na pewno byłoby bardzo źle, gdyby okazało się, że przepisy są tak skonstruowane, że wymuszają niespodziewane wyłączenie klientom usług telekomunikacyjnych, szczególnie w czasie Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. A takie potencjalne ryzyko można wyinterpretować z pierwszej, upublicznionej wersji projektu. Zakładamy jednak, że  intencją twórców propozycji nie jest hamowanie sprzedaży usług prepaid, czy tym bardziej zaskakiwanie klientów nagłym odcięciem od usług telekomunikacyjnych. Dlatego, skoro prace nad projektem wciąż trwają liczymy, że ryzyko wystąpienia niepożądanych skutków dla klientów zostanie dostrzeżone i odpowiednio przepracowane. Przyjmujemy również, że możemy liczyć na zrozumienie po stronie administracji, że czym innym jest wprowadzenie weryfikacji dla nowych klientów, a czym innym zachęcenie milionów obecnych klientów do zgłoszenia się do operatorów by przejść proces autoryzacji. Stąd sądzimy, że wszystkim zainteresowanym będzie zależeć, aby rejestracja i weryfikacja odbywała się w najprostszy możliwy sposób, w szczególności z wykorzystaniem kanałów online oraz żeby skuteczne dotrzeć do klientów z informacją o obowiązku rejestracji. Na bazie znanych nam wzorców zachowań użytkowników szacujemy, że jest na to potrzebnych ok. 12 miesięcy - prognozuje Wojciech Jabczyński.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Rejestracja wszystkich kart pre-paid to ingerencja w swobodę umów, wyłączenia numerów przypadną w najgorszym okresie (opinie)

23 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
tralalala
Śmieszne. Chcą kontrolować komunikację? Niech próbują. A jak sobie poradzą z prepaidami rejestrowanymi na ludzi słupy skoro nie dają sobie rady z wyłudzaniem kredytów i spółkami offshore. To jest żałosne. Powinni się zająć pieczeniem pączków. Facepalm na koniec.
47 11
odpowiedź
User
xyz
Operatorzy powinni stanąć razem i pokazać faka rządowi i jego "dobrej zmianie". Chcą nas totalnie inwigilować! Najpierw ustawa o policji, teraz obowiązkowa rejestracja kart sim a w planach już jest blokowanie dostępu do stron. Ciekawe co jeszcze sobie wymyślą - może obowiązkowe wszczepienie chipa każdemu?
58 11
odpowiedź
User
Jasiecek
Przecie jak jakiś terrorysta będzie chciał kupić SIMa, to "pod budką z piwem" da chłopakom po 5 stówek i ma tyle kart ile będzie chciał. Odsprzedaż przecież nie będzie karalna ... nie mówiąc o podarunkach.
Głoooopi pomysł obrzydzający tylko życie normalnych ludzi.
41 8
odpowiedź
User
RZE.FM
Aby ustawa miała jakikolwiek sens to by trzeba było ograniczyć sprzedaż starterów tylko do salonów operatorskich, bo jak wyobrażacie sobie by kioskarz czy sklepikarz wypisywał dane z karty i z dowodu i jak potem by się z tego rozliczano?
27 8
odpowiedź
User
qwak
Aby ustawa miała jakikolwiek sens to by trzeba było ograniczyć sprzedaż starterów tylko do salonów operatorskich, bo jak wyobrażacie sobie by kioskarz czy sklepikarz wypisywał dane z karty i z dowodu i jak potem by się z tego rozliczano?


No i tak będzie, w kiosku nie kupisz - ewentualnie kupisz w necie przez jakiś profil zaufany albo podpis elektroniczny.
9 8
odpowiedź