SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Sąd nie zatwierdził układów Ruchu z wierzycielami. Garmond Press zarzuca Aliorowi, PZU i Orlenowi pomoc publiczną

Firma Garmond Press skierowała do Komisji Europejskiej skargę, w której zarzuca kontrolowanym przez państwo firmom PKN Orlen, Alior Bank i PZU, że udzieliły w ostatnich miesiącach pomocy publicznej przeżywającemu ogromne problemy Ruchowi. Orlen i Ruch uważają te zarzuty za bezpodstawne. W środę warszawski sąd odmówił zatwierdzenia porozumień układowych Ruchu z wierzycielami.

Article

Alior Bank od wielu lat kredytuje Ruch, natomiast pod koniec grudnia ub.r. w ratowanie firmy kolportażowej włączył się też Orlen. Pod koniec ub.r. na ich wniosek pożegnano się z poprzednimi członkami zarządu Ruchu (na czele z prezesem Igorem Chalupcem), a nowym prezesem został Miłosz Szulc.

Według Garmond Press wiele działań podjętych w ostatnich miesiącach przez Alior Bank i Orlen wobec Ruchu realizowano na nierynkowych zasadach. Ponieważ obie firmy są kontrolowane przez państwo (Orlen bezpośrednio, a Alior Bank pośrednio - jego głównym akcjonariuszem jest państwowy PZU), Garmond Press skierował w tej sprawie skargę do Komisji Europejskiej dotyczącą niedozwolonej pomocy publicznej, o czym poinformował w środę „Puls Biznesu”.

W skardze Garmond Press ocenia, że wartość tej pomocy wyniosła prawie 250 mln zł. W przypadku Orlenu chodzi m.in. o kupienie w styczniu br. od Ruchu za 22,6 mln zł zapasów papierosów i oddanie ich spółce kolporterskiej w komis. Spłata tych zobowiązań przez Ruch została zabezpieczona przez Alior Bank i PZU (udzieliły gwarancji wynoszących po 5,5 mln zł). Zdaniem Garmond Press to nieracjonalne decyzje biznesowe, a cała transakcja „miała charakter sztuczny i została dokonana tylko po to, żeby udzielić Ruchowi dodatkowe wsparcia finansowego”.

Garmond Press przypomina też, że w październiku ub.r. Alior Bank przedłużył Ruchowi wygasający wtedy limit kredytowy wynoszący ok. 150 mln zł, a w grudniu ub.r. udzielił kolporterowi 11,9 mln zł gwarancji bankowych na poczet umów z wydawcami. - Jest to działania ewidentnie nierynkowe, którego nie podjąłby się żaden prywatny bank, świadczone tylko z uwagi na wolę państwa ratowania spółki Ruch za wszelką cenę - uważa skarżąca się spółka w piśmie cytowanym przez „Puls Biznesu”.

Jej zdaniem bez wsparcia ze strony Aliora, PZU i Orlenu Ruch nie miałby środków na bieżącą działalność, a wobec braku gwarancji płatności wydawcy całkowicie zrezygnowaliby ze współpracy z nim. - Przewaga ekonomiczna, jaką uzyskuje Ruch nad konkurentami w wyniku działania spółek całkowicie zależnych od skarbu państwa jest zatem oczywista - komentuje Garmond Press.

Zastrzeżenia ma również co do przedstawionych wierzycielom założeń restrukturyzacji Ruchu, zgodnie z którymi firma docelowo ma zostać przejęta przez Orlen. Garmond Press zwraca uwagę, że nie podano tam wyników tzw. testu prywatnego inwestora (mającego pokazywać, czy inny podmiot w podobnej sytuacji zdecydowałby się zainwestować w Ruchu) ani testu prywatnego wierzyciela w przypadku Alior Banku.

Garmond Press podkreśla też, że Orlen, Alior Bank i PZU funkcjonują w różnych branżach, a w tej sytuacji podjęły skoordynowane działanie dotyczące firmy z innego segmentu.

Ruch i Orlen odpierają zarzuty

Prezes Garmond Press Jerzy Szmid potwierdził jedynie „Pulsowi Biznesu”, że spółka złożyła do Komisji Europejskiej taką skargę, nie chciał natomiast komentować jej szczegółów. Zaznaczył, że czeka na decyzję sądu co do porozumień z wierzycielami zawartych przez Ruch w połowie kwietnia w ramach dwóch przyspieszonych postępowań układowych.

Z kolei Ruch przekazał „PB”, że jego zdaniem działania Orlenu i Alior Banku w tej sprawie nie stanowią pomocy publicznej, więc nie może być to powód, dla którego sąd nie zatwierdzi układów z wierzycielami. Rzecznik Ruchu skargę złożoną przez Garmond Press do KE określił jako „nieuzasadnione działanie konkurenta”.

Podobne stanowisko przekazała rzeczniczka prasowa Orlenu. Zaznaczyła, że koncern ma potwierdzające to ekspertyzy prawne.

Obie państwowe firmy nie chciały odnieść się do konkretnych zarzutów ze skargi Garmond Press, tłumacząc, że nie znają jej w całości.

Sąd nie zgadza się na układy Ruchu z wierzycielami

Wobec Ruchu prowadzone są obecnie dwa przyspieszone postępowania układowe. Pierwsze (PPU1) zostało ogłoszone we wrześniu ub.r. i obejmuje podmioty, którym kolporter był wtedy winny po minimum milion złotych. Drugie postępowanie (PPU2), ogłoszone w połowie lutego br., dotyczy podmiotów z należnościami od Ruchu wynoszącymi od 100 tys. zł do 1 mln zł.

W ramach PPU1 wierzytelności Ruchu wynoszą 143 mln zł i mają zostać zredukowane o 80 proc., czyli o 114 mln zł. W przypadku PPU2 kwota zobowiązań to 19 mln zł, a poziom umorzenia - 50 proc.

W połowie kwietnia wierzyciele Ruchu przegłosowali porozumienia układowe w ramach obu postępowań. Natomiast pod koniec miesiąca kilka podmiotów, firmy Romana i Beaty Oraczewskich, Motor Presse Polska i FreeDomMedia, złożyły zastrzeżenia do tych porozumień. Roman Oraczewski tłumaczył portalowi Wirtualnemedia.pl, że Ruch w ostatniej chwili zmienił istotne warunki układów, m.in. kwoty należne niektórym wydawcom.

Dwa tygodnie temu rozpatrujący te skargi Sąd Rejonowy w Warszawie na rozprawie oddalił wszystkie wnioski dowodowe. Natomiast w środę 29 maja zdecydował się uwzględnił zastrzeżenia i odmówił zatwierdzenia obu układów Ruchu z wierzycielami.

Sąd uwzględnił niektóre zastrzeżenia co do układów, m.in. niepowołanie w wyznaczonym terminie rady wierzycieli w jednym z postępowań. Podkreślił też, że nie wszyscy wierzyciele mieli dostęp do wszystkich propozycji układowych przed i w trakcie zgromadzenia, na którym głosowano nad nimi. Ponadto nie mieli pełnej wiedzy, czy przedstawione im propozycje są realne do wykonania.

Według sądu w ten sposób naruszono zasady jawności i transparentności postępowania restrukturyzacyjnego, bo niektórzy wierzycieli nie mieli prawa do pełnych informacji o warunkach układów.

Ruch się odwoła. Orlen: niezatwierdzenie układu jest niezrozumiałe

Co na to Ruch? - Czekamy na doręczenie pisemnego postanowienia w przedmiocie odmowy zatwierdzenia układów w PPU 1 oraz PPU 2 wraz z uzasadnieniem - przekazał portalowi Wirtualnemedia.pl Wojciech Paczyński, rzecznik prasowy firmy. - Postanowienie nie jest prawomocne. Spółka nie zgadza się z wydanymi przez sąd postanowieniami, w związku z czym zamierza zaskarżyć je do sądu II instancji - zapowiedział.

Do orzeczenia sądowego odniósł się w komunikacie również Alior Bank, zwracając uwagę, że sąd nie poważył merytorycznie układu Ruchu z wierzycielami. - Jedynie z przyczyn proceduralnych, w związku uchybieniami natury formalnej, nie zatwierdził układów przyjętych przez zgromadzenia wierzycieli w ramach przyśpieszonego postępowania układowego Ruch SA w restrukturyzacji. Oczekujemy na pisemne uzasadnienie tego wyroku. Po jego przeanalizowaniu podejmiemy dalsze kroki prawne - stwierdzono w oświadczeniu.

Oceniono, że realizacja porozumień układowych jest najkorzystniejszym wariantem dla wszystkich wierzycieli Ruchu. - Konsekwentnie w porozumieniu z Ruch SA w restrukturyzacji oraz Polskim Koncernem Naftowym Orlen S.A. dążymy do realizacji wcześniej nakreślonego planu restrukturyzacji - dodano.

Z kolei Orlen w oświadczeniu stwierdził, że podtrzymuje swoje deklaracje udziału w przejęciu i restrukturyzacji Ruchu. Według koncernu paliwowego pozwoli to firmie kolporterskiej „odzyskać stabilność finansową oraz odbudować pozycję na rynku”.

- Projekt ma uzasadnienie biznesowe, jest również istotne z punktu widzenia wielu naszych klientów, którzy powinni mieć jak najszerszy dostęp do informacji, co zapewnia im m.in. spółka Ruch poprzez kolportaż prasy. Postanowienie Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie jest dla nas niezrozumiałe - ocenili przedstawiciele Orlenu.

Orlen ma przejąć Ruch do końca br.

Jeśli układy z wierzycielami zatwierdzi sąd, Ruch tymczasowo zostanie przejęty przez kredytujący go od wielu lat Alior Bank, który w lutym uzyskał na to zgodę UOKiK-u. Następnie spółka kolporterska ma zrestrukturyzować swoje zadłużenie i zostać kupiona przez Orlen.

W zeszłym tygodniu prezes Aliora Krzysztof Bachta stwierdził, że proces restrukturyzacji Ruchu „przebiega zgodnie z planem”, a „kolejne jego kamienie milowe są realizowane”. - Zakładamy, że do końca roku proces restrukturyzacji powinien się zakończyć przejęciem przez PKN Orlen - dodał Bachta.

Koncern paliwowy w oparciu o punkty sprzedaży Ruchu chce rozwijać swoją sieć sprzedaży detalicznej. - Nasze analizy pokazują, że możemy mieć synergie z działalnością spółki Ruch i przy konsekwentnie realizowanym programie restrukturyzacyjnym możemy odnieść sukces. To dobra perspektywa biznesowa dla wszystkich zainteresowanych stron - zapewniał miesiąc temu prezes Orlenu Daniel Obajtek. - Zdajemy sobie sprawę, że spółka znajduje się obecnie w trudnym położeniu, mamy jednak plan jej rozwoju, który, pozwoli Ruchowi wyjść na prostą - zaznaczył.

W pierwszym kwartale br. wpływy grupy Orlen ze sprzedaży produktów pozapaliwowych wyniosły 770 mln zł, o 100 mln zł mniej niż rok wcześniej.

Ruch nadal nierentowny, potrzebuje 100-120 mln zł

Pod koniec marca prezes Ruchu Miłosz Szulc (pełni tę funkcję od grudnia ub.r.) stwierdził na łamach „Rzeczpospolitej”, że majątek firmy kolporterskiej został wyceniony przez zewnętrzną firmę na prawie 80 mln zł. Przyznał też, że Ruch nie prowadzi rozmów z żadnym innym potencjalnym inwestorem, jednocześnie nadal notuje straty operacyjne i potrzebuje zastrzyku finansowego w wysokości ok. 100-120 mln zł.

- Rozmawiamy z dostawcami, ale oni niechętnie godzą się na kredyty kupieckie, czekają na rozwój wypadków, czyli na 15 kwietnia. Jeśli głosowanie będzie na tak, łatwiej będzie im nam zaufać. Nam łatwiej będzie wychodzić do dostawców i odbudowywać ich zaufanie, bo będzie wiadomo, że spółka ma przed sobą perspektywy i poważnego inwestora - zaznaczył Szulc.

- Taki partner jak Orlen sprawi, że będziemy w stanie szybko odbudować pozycję rynkową i w krótkim czasie generować dodatnie przepływy. Od razu będziemy mieli kapitał na zatowarowanie punktów sprzedaży, rozwój sieci, wprowadzenie nowego mixu produktowego, rozszerzenie wachlarza usług, rozwoju istniejącego już potencjału w obszarach logistyki, e-commerce, sprzedaży prasy oraz handlu detalicznego - wyliczył prezes Ruchu.

Ruch traci udział w rynku dystrybucji prasy

W 2017 roku Ruch zanotował 1,34 mld zł wpływów, wobec 1,46 mld zł rok wcześniej, oraz 56,8 mln zł straty netto (w 2016 roku strata netto wyniosła 12,8 mln zł). Oprócz zarządzania własną siecią kiosków i saloników prasowych firma dostarcza prasę (ok. 3,7 tys. tytułów) do kilkunastu tys. innych punktów sprzedaży, m.in. małych sklepów i supermarketów (od niedawna do ponad 2 tys. sklepów Biedronka).

Według danych Izby Wydawców Prasy w lutym br. Ruch obsługiwał 23,1 proc. dystrybucji prasy, wobec 29,93 proc. rok wcześniej. Natomiast Kolporter osiągnął wzrost w skali roku o 3,81 pkt proc. do 55,76 proc.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Sąd nie zatwierdził układów Ruchu z wierzycielami. Garmond Press zarzuca Aliorowi, PZU i Orlenowi pomoc publiczną

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
zc
Ojojoj
4 3
odpowiedź
User
a
garmond niech taki mądry nie będzie, bo orlen sprzedaje prasę na swoich stacjach i dla większego zarobku może to robić przez swojego kolportera. Niech teraz garmond poskarży się na empik, że ten też dostarcza prasę do swoich salonów przez swoją firmę kolporterską, a hurtownie książek i wydawcy, że teraz książki idą już do empiku także przez ich hurtownię, bo sobie ją kupili...
12 4
odpowiedź
User
xyz
garmond niech taki mądry nie będzie, bo orlen sprzedaje prasę na swoich stacjach i dla większego zarobku może to robić przez swojego kolportera. Niech teraz garmond poskarży się na empik, że ten też dostarcza prasę do swoich salonów przez swoją firmę kolporterską, a hurtownie książek i wydawcy, że teraz książki idą już do empiku także przez ich hurtownię, bo sobie ją kupili...


Sami chętnie sprzedaliby się orlenowi, ale orlen bierze ruch hehe
12 1
odpowiedź
User
Azaliż
garmond niech taki mądry nie będzie, bo orlen sprzedaje prasę na swoich stacjach i dla większego zarobku może to robić przez swojego kolportera.

Owszem, może. Na ten jednak moment Orlen zdaje się działać na własną niekorzyść, co z punktu widzenia finansów spółki jest co najmniej wątpliwe.
Jeśli dołożymy do tego podobne, rynkowo nieopłacalne działania Alior Banku, sytuacja zaczyna wygląda podejrzanie.
42 3
odpowiedź
User
Herbaż
Odpowiedzi rzeczników brzmią trochę tak: To nieprawda! Nie-praw-da!

Niestety, skarga jest zasadna, co zresztą potwierdził dziś sąd.
2 3
odpowiedź