SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Sąd otworzył przyspieszone postępowanie układowe wobec Ruchu

Sąd Rejonowy w Warszawie przychylił się do wniosku zarządu spółki Ruch o przyspieszone postępowanie układowe. Natomiast zarządy ZPR Media i Time, wchodzących w skład Grupy ZPR Media, wypowiedziały długoterminowe umowy na dystrybucję prasy, zawarte z kolporterem.

fot. Ruch Article

Kilka dni temu - jako pierwsi - informowaliśmy, że do Sądu Rejonowego w Warszawie wpłynęły dwa wnioski wobec Ruchu – ZPR Media złożyła wniosek o jego upadłość, a Time o postępowanie sanacyjne.

W związku ze złożeniem do sądu wniosku o postępowanie sanacyjne wobec Ruchu oraz pisma ZPR Media - o upadłość dystrybutora, Sąd Rejonowy w Warszawie zdecydował się połączyć oba wnioski i wyznaczyć firmę Zimmerman Filipiak Restrukturyzacja na tymczasowego nadzorcę sądowego Ruchu.

W tej sytuacji zarząd spółki kolportażowej w miniony piątek złożył wniosek o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego. Natomiast 7 września br.  Sąd Rejonowy w Warszawie ds. upadłościowych i restrukturyzacyjnych przychylił się do wniosku zarządu Ruchu i otworzył wobec spółki przyspieszone postępowanie układowe.

Celem ma być zawarcie układu częściowego, obejmującego wyłącznie największych wydawców, posiadających wierzytelności w wysokości co najmniej miliona zł. Tym samym złożone w ubiegłym miesiącu wnioski spółek z Grupy ZPR Media o otwarcie postępowania sanacyjnego i ogłoszenie upadłości spółki nie będą obecnie rozpatrywane.

- Decyzja Sądu stwarza realną szansę normalizacji dalszego funkcjonowania Firmy. Otwarcie przyspieszonego postępowania układowego pozwala na kontynuowanie prac niezależnego audytora KPMG, przygotowanie na podstawie wyników audytu planu restrukturyzacyjnego spółki, a w konsekwencji podpisanie porozumień z największymi wierzycielami spółki - wydawcami objętymi układem częściowym - poinformował Ruch w przesłanym Wirtualnemedia.pl komunikacie.

ZPR Media rozwiązuje umowę z Ruchem

Pod koniec minionego tygodnia Grupa ZPR Media - w skład której wchodzi ZPR Media, wydawca m.in. „Super Expressu” i Time, zarządzający m.in. Radio Eska i VOX - podjęła decyzję o wypowiedzeniu umów z dystrybutorem prasy Ruch. To już drugi wydawca, który zdecydował się na taki krok - w czwartek o rozwiązaniu umów ze skutkiem natychmiastowym poinformowała Agora, której kolportażem 30 proc. łącznego nakładu prasy zajmował się Ruch.

Grupa ZPR Media w komunikacie przesłanym redakcji Wirtualnemedia.pl podała, że powodem rozwiązania umowy jest rosnące zadłużenie Ruchu wobec ZPR Media oraz Time, ale i innych wydawców.

- Co za tym idzie brak jest realnych perspektyw na likwidację zaległości finansowych ze strony Ruchu - zaznaczono.

Jednocześnie obie spółki nie wykluczają kontynuowania współpracy z Ruchem, ale na nowych warunkach - w szczególności po uzyskaniu gwarancji terminowych płatności - w zakresie dystrybucji prasy w kioskach.

Agora kończy umowy z Ruchem ze skutkiem natychmiastowym

W czwartek po południu Agora poinformowała o rozwiązaniu obowiązujących od początku 2008 roku umów z Ruchem, dotyczących sprzedaży kioskowej oraz prenumeraty (zwykłej i teczkowej) „Gazety Wyborczej”, a także umowy z sierpnia 2003 roku obejmującej sprzedaż kioskową czasopism. Powodem miało być – podobnie jak w przypadku ZPR Media – zadłużenie Ruchu.

- Informacje o złożeniu przez wierzycieli RUCH S.A. wniosku o ogłoszenie upadłości RUCH S.A., oraz wniosku o wszczęcie postępowania sanacyjnego w stosunku do RUCH S.A., a także wniosku złożonego przez RUCH S.A. o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego wskazują, że w racjonalnej perspektywie czasowej nie można spodziewać się poprawy tej sytuacji - podano w komunikacie giełdowym.

W związku z rozwiązaniem umowy z dystrybutorem prasy, „Gazeta Wyborcza” dwukrotnie – najpierw na kilka dni przed podjęciem decyzji, a następnie 6 września br. poinformowała swoich czytelników, że mogą  mieć problemy z dostaniem dziennika w kioskach należących do Ruchu. W związku z tym wydawca podał, że zwiększył nakład „GW” na stacjach benzynowych, na poczcie i w sklepach, w których prasę dowożą inni kolporterzy.

Infor Biznes informuje o problemach z Ruchem

Agora nie jest jednak jedyną spółką, która poinformowała o problemach z dystrybucją swoich tytułów. Na początku czwartkowego wydania „Dziennika Gazety Prawnej” znalazły się dwie dodatkowe strony, na których zarząd wydającego gazetę Infor Biznes wyjaśnił, że w najbliższych dniach może być trudno dostać „DGP” w kioskach Ruchu i prenumeracie realizowanej przez tę spółkę. W komunikacie nie wymieniono jej nazwy.

- Wynika to z problemów z jedną z firm zajmujących się kolportażem prasy, z którą współpracujemy - stwierdziły władze Infor Biznes. - Staramy się, żeby nasi klienci nie odczuli żadnych skutków obecnej sytuacji. Może się jednak zdarzyć, że z przyczyn od nas niezależnych będziecie mieli problem z zakupem gazety w kiosku lub otrzymaniem „Dziennika Gazety Prawnej” w ramach prenumeraty. Wszystkie trudności, opóźnienia i braki w dostawie prosimy zgłaszać bezpośrednio do Wydawcy - poinformowało kierownictwo spółki.

- Przepraszamy za utrudnienia i gwarantujemy, że wszystkie braki uzupełnimy i jak najszybciej zapewnimy systematyczną dostawę - zapowiedział zarząd Infor Biznes.

Ruch ma do spłaty ponad 600 mln zobowiązań

W ub.r. Ruch zanotował 1,34 mld zł wpływów, wobec 1,46 mld zł rok wcześniej. Na koniec roku zobowiązania krótkoterminowe firmy wynosiły 551,1 mln zł, o ok. 100 mln zł więcej niż na koniec 2016 roku. Spółka miała też 82,2 mln zł zadłużenia wobec Alior Banku, które w ub.r. zmalało o 6,7 mln zł dzięki środkom ze sprzedaży 11 nieruchomości.

Zarząd Ruchu podkreśla że segment detaliczny jest rentowny - EBITDA za 2017 r. wyniosła 19,2 mln zł.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Sąd otworzył przyspieszone postępowanie układowe wobec Ruchu

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
K
Czyżby nadzorca sadowy i KPMG ocenili, że możliwości spłaty zadłużenia jednak są, bo Ruch sprzedaje nie tylko prasę? Tylko wydawcy nie rozumieją, że obecny model dystrybucji, w którym to kolporter ponosi całą odpowiedzialność za sprzedaż, nie spina się za marżę, kiedy to sprzedaż spada kilka procent rok do roku, a koszty obsługi rosną. W kioskach po prostu będzie prasa najmądrzejszych wydawców i mnóstwo innych artykułów tj. fajki, bilety, chusteczki itd
24 17
odpowiedź
User
Kioskarz
Jakoś inni kolporterzy zarabiają na sprzedaży prasy, tylko Ruch nie. Może ma za słaby i za drogi zarząd?
24 14
odpowiedź
User
K
Nie zarabiają. Teraz zacieraja ręce, bo jak wydawcy wycofają prasę z Ruchu i będą chcieli dawać wiecej innym to Kolporter i Garmond zarządają podwyżki marży :) Dziś siedzą cicho, bo sytuacja w Ruch działa na ich korzyść :)
24 11
odpowiedź
User
OrzełSam
Szanowny Panie K. Pomiędzy zaległościami a zadłużeniem zachodzi pewna subtelna różnica i jak to zwykle w życiu bywa, w te właśnie subtelności toczy się gra. Po pierwsze zapewniam Pana, oczywiście jako postronny obserwator, że nikt nie zgłasza wniosku o upadłość, żeby przejąć cudzą sieć sprzedaży, bo od wydawania gazet i czasopism do posiadania własnej sieci sprzedaży prowadzi raczej długa i zawiła droga. Poza tym, każda lokalizacja po tygodniu, może dwóch, od zamknięcia umiera i trzeba ją reanimować co najmniej pół roku. Po drugie, to że Ruch zarabia na innych produktach to wcale nie znaczy, że weźmie z jednej kupki i przełoży na drugą kupkę, bo do tego droga jeszcze bardziej zawiła i sensu w tym żadnego. To, że Ruchowi się marża "nie spina" to jakby to ująć, raczej problem Ruchu niż wydawców, a piętrzenie zaległości to właśnie próba przerzucenia tego problemu na inne podmioty. Mówiąc wprost, ja się z Szanownym Panem po długich negocjacjach umówię, że Pana wyroby będę sprzedawał w zamian za 40% marży, a po miesiącu, jak Pan do mnie przyjdzie po należne Panu 60%, to ja Panu pokażę figę i powiem, że teraz to usiądziemy do stołu i będziemy marżę negocjować bo sobie na wakacje pojechałem i mi się marża z kosztami nie spina. To po co te umowy?
Powiem Panu więcej, jeśli chce Pan lepiej zrozumieć tę sytuację z Ruchem, niech Pan się temu przyglądnie od drugiej strony, czyli odwrotnie do podawanych komunikatów. Ruch podając komunikat, że zaległości między wydawcami są na poziomie od 10 do 40% i trzeba te dysproporcje zniwelować, tak naprawdę nie mówi, w którą stronę. Może uśredni, może zetnie do 10%, a może zwiększy poziom zobowiązań do 40% u wszystkich. Ten komunikat to tylko sygnał ostrzegawczy, by wydawcy byli bardziej skłonni do negocjacji. Po drugie, wydawcy, którzy wypowiedzieli umowy, nie są na straconej pozycji, wręcz przeciwnie, uzyskali komfort panowania nad poziomem zaległości ze strony Ruchu. Zerwanie umów i zastąpienie ich umowami krótkotrwałymi to jedynie sygnał, że akurat ci wydawcy są skłonni do kuluarowych rozmów na temat spłaty zaległości ponad układem zbiorowym, co Ruch potwierdza wydając komunikat o staraniach doprowadzenia do postępowania ugodowego z największymi wydawcami, przemilczając przy tym małe wydawnictwa. Ten rynek to stół do pokera, przy którym siedzi kilku wiecznie blefujących dziadków i od czasu do czasu przysiada się jakiś nerwowy młodzianin, który sprawdza, przebija, a na koniec i tak wychodzi z płaczem bez grosza przy duszy. Bo pula na stole musi się zgadzać. To poważna gra i nie ma tu miejsca na nerwowe ruchy.
20 12
odpowiedź
User
Ogólnie biorąc
Nie jest dobrze bo przecież nikt nikomu źle nie życzy. Rynek prasy ogólnie zamiera i sens istnienia kiosków też jest mglisty. Ważne aby z sensem z tego wyjść bez ciągłego zadłużenia bo tak wiecznie się nie da.
20 8
odpowiedź