SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Słupsk pracuje nad ideą smart city. Zmiany w komunikacji i infrastrukturze

Słupsk chce budować nie tylko inteligentne miasto, lecz także inteligentny region. W ramach tego procesu zamierza integrować komunikację publiczną z innymi gminami. Planowana wspólna karta miejska ma ułatwiać zarówno komunikację w regionie i zakup biletów, jak i dostęp do urzędów, służby zdrowia i kultury. Bez usprawnień w komunikacji i infrastrukturze trudno mówić o poprawie jakości życia mieszkańców – podkreśla Robert Biedroń, prezydent Słupska.

Robert BiedrońArticle

– Miasto to wulkan energii i pomysłów. Włodarze oczywiście mogą mieć jakieś plany, ale muszą podążać ciągle za zmianami technologicznymi i oczekiwaniami mieszkańców, które stale się zmieniają – podkreśla Robert Biedroń, prezydent Słupska. – Nie jesteśmy w stanie przy tak małym zaufaniu społecznym dzisiaj nadal integrować społeczeństwa bez długofalowej wizji.

Idea smart city to dla miast konieczność, przede wszystkim ze względu na dynamicznie rosnącą liczbę mieszkańców. Jak szacuje ONZ, dziś w miastach mieszka ponad połowa ludzi na świecie, co tydzień przenosi się do nich prawie milion osób. Za 30 lat mieszkańców miast będzie 6 mld. To rodzi duże wyzwania w obszarze budownictwa, transportu, służby zdrowia czy edukacji. Naczelnym założeniem smart city jest poprawa jakości życia mieszkańców.

Jak podkreśla Biedroń, dla Słupska ta idea jest niezwykle istotna, ale rozpatruje ją w szerszej kategorii, regionalnej.

– Zachęca nas do tego formuła Miejskich Obszarów Funkcjonalnych, w ramach której gminy wraz z miejscowościami przewodnimi, stolicami, zaczynają myśleć o pewnych rozwiązaniach w szerszym kontekście, ponadgminnym – wyjaśnia prezydent Słupska. – Jako stolica Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego myślimy np. o integracji komunikacji publicznej. Nie chcemy tworzyć osobnej komunikacji dla Ustki i osobnej dla Słupska, ale ją zintegrować, także w ramach np. powiatu.

Jak wynika z przyjętej przez rząd koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju do 2030 roku Miejski Obszar Funkcjonalny (MOF) powinien być ciągłym przestrzennie układem osadniczym, złożonym z odrębnych administracyjnie jednostek i obejmować zwarty obszar oraz powiązaną z nim funkcjonalnie strefę zurbanizowaną. Administracyjnie tereny te mogą jednak obejmować gminy zarówno miejskie, wiejskie, jak i miejsko-wiejskie.

Miasto planuje szereg działań związanych zarówno z integracją komunikacji publicznej, jak i z rozbudową infrastruktury.

– Myślimy o wspólnej karcie miejskiej, która nie tylko służyłaby mieszkańcom do komunikacji i zakupu biletów, lecz także umożliwiała im pewne kwestie związane z urzędami, dostępem do kultury i służby zdrowia – zapowiada Robert Biedroń. – Planujemy również inwestycje infrastrukturalne związane z drogami, ścieżkami rowerowymi. To wszystko jest realizacją takiej ponadmiejskiej idei smart city.

Jak podkreśla Biedroń, elementy smart city to również szybka informacja dla mieszkańców o spóźnieniach autobusów czy utrudnieniach na drogach, zinformatyzowana służba zdrowia, proekologiczne rozwiązania, a także inteligentne zarządzanie budżetem, np. tworzenie grup zakupowych z innymi samorządami.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Słupsk pracuje nad ideą smart city. Zmiany w komunikacji i infrastrukturze

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Krasawica
Wpierw niech miasto Słupsk spłaci swoje zobowiązania, bodajże 31 mln zł, a nie uprawia (w mojej ocenie - dość tępawy) PR. Swoją drogą, zadziwia fakt, że Wirtualne Media dają łamy miastu, które, z przeproszeniem, oszukało prywatnego przedsiębiorcę, a ratunku szuka w budżecie państwa. Trochę nieładnie, proszę państwa z WM...

Nie mam nic przeciw panu Biedroniowi, nie mam też nic za panem Biedroniem - byle by pan Biedroń nie uprawiał chucpy, byle by spłacał zobowiązania miasta, które reprezentuje, a nie starał się żyć na cudzy koszt, no i by nie winszował sobie żyć na mój koszt, czytaj z budżetu.
odpowiedź
User
Buźka
Biedroń to taki duży dzieciuch.Co gdzie zobaczy,to chwyci w rączkę i niesie.Nie ważne czy się nada,czy pasuje.Wywija swą zdobyczą,głosząc wszem i wobec osiągnięcie na skalę makro.Usmarka się przy tym z radości,a podręczny musi go przewinąć i zmienić pieluchę.
odpowiedź